Rozdział 2 część 7
Rozdział 2 część 7-Przeszłość część 2 (PERSPEKTYWA MUKU) (Muku) (Obudziłam się. Jak zwykle materac twardy, ale po pięciu latach idzie się przyzwyczaić i tak nie mam na co narzekać. Nie licząc metalowych kul u nóg. Co oni myślą, że ucieknę? W tym ledwo ta się chodzić, a nawet jeśli bym tego nie miała, co bym zrobiła? Więzienie jest typu supermax, ciągle mnie obserwują. Nawet nie wiem gdzie jestem, przewieźli mnie gdy byłam nieprzytomna. W tej celi jest tak strasznie nudno i pomyśleć, że spędzę tu resztę życia. Szczególnie, że stąd nie ta się uciec. Chociaż i tak na zewnątrz nic na mnie nie czeka. Spojrzałam za małe okno, dzisiaj jest dosyć słonecznie, chyba mamy już lato, ale to bez znaczenia. Wstałam z łóżka i zaczęłam chodzić w kółko po celi. Zaczęłam tak robić parę lat temu, żeby nie wyjść z formy i zabić czas). (Strażnik) Hej ty! (Muku) Ja?(Dziwne, rzadko się to mnie odzywają, ciekawe o co może chodzić). (Strażnik) Tak ty. Masz widzenie. (Muku) Czyli będę mogła stąd wyjść? (Strażnik...