Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2024

Sprawa kultu rozdział 2 część 7

Obraz
Rozdział 2 część 7-Sprawa teatru Dzień: 15.04.2035 Czas: 19:50 Miejsce: Dzielnica 4-Teatr Crime Island -Tik tak Blecken, koniec czasu - Powiedział Nius stukając w zegarek. Za 10 minut będzie 20:00, więc minęło półtorej godziny - I jak twoje śledztwo? Jesteś gotowy? A może zabrakło ci czasu? Powie- -Nie przeciągajmy tego - Przerwałem mu - Im szybciej zaczniemy, tym prędzej skończymy. Nie chcę marnować na ciebie więcej czasu niż trzeba - Powiedziałem spokojnie, przeszywając Niusa wzrokiem, na co on z początku nie odpowiedział. Przez chwilę patrzył się na mnie bez wyrazu, aż nagle znów zaczął się uśmiechać. -... Hahahaha! Wspaniale! - Wykrzyczał nagle Nius zanosząc się śmiechem. Jednak ten śmiech był inny niż ostatnio. Zauważyłem, że Nius traktuję ludzi na dwa sposoby. Jednych takich jak ja traktuje z pogardą i kpiną. Drugich takich jak Szef, traktuje z szacunkiem. Po tym pojedynku sprawię, że zacznie mnie szanować - Twój wzrok Blecken. -Co z nim? -Zmieniłeś się Blecken - Stwierdził z uśm...

Sprawa kultu rozdział 2 część 6

Obraz
Rozdział 2 część 6-Sprawa teatru Dzień: 15.04.2035 Czas: 18:50 Miejsce: Dzielnica 4-Teatr Crime Island -Jak to zemdlał?! - Wykrzyczałem zdziwiony. Przecież chwilę temu Pan Blackmailer był na nogach. -Wybaczcie mi, Dave ma słabą głowę do alkoholu - Powiedziała przepraszająco Dira. -To, dlaczego dałaś mu pić w trakcie sztuki? - Zapytała wkurzona Robin - Teraz nie może zeznawać. -Kto tak powiedział? - Wtrącił poważnie Nius - Wystarczy, że ten śmieć będzie zeznawał, gdy właściwe show się zacznie. -Czy to nie będzie utrudnienie? - Zapytałem speszony. -Zależy dla kogo - Mówiąc to, Nius zaczął iść w stronę wyjścia. -Rozumiem, że już skończyłeś? - Zauważyła obojętnie Robin. -Już?! - Zapytałem zdziwiony, gdy Nius zauważył moje zaskoczenie uśmiechnął się złośliwie. -Światowej klasy mózgi zawsze szybko się wyrabiają. Ja tutaj już skończyłem, więc pokręcę się trochę po mieście. -I tak zostawisz miejsce zbrodni? - Zauważyłem będąc coraz bardziej zdziwionym - Jak bardzo nieodpowiedzialnym można być?...