Rozdział 1 część 3
Rozdział 1 część 3-Reguły gry
(PERSPEKTYWA HEBI)
(Hebi)
(Zasady gry? Więc ten lub ci, co mnie tu ściągnęli uważają to za zabawę? Niestety nic na to nie poradzę, przynajmniej na ten moment. Wystarczy, że będę czekać na odpowiednią chwile a, wtedy mam szanse na ucieczkę).
(Kemono)
Czy ty gnoju uważasz, to za zabawę?
(EKRAN)
KEMONO USPOKÓJ SIĘ, JEŚLI TEGO NIE ZROBISZ, TO BĘDĘ MUSIAŁ WYMIERZYĆ CI KARĘ.
(Kemono)
Nie będziesz mi mówić, co mam robić!
(Hebi)
(Kemono wykrzyczał to tak mocno, że aż rozbolały mnie uszy).
(EKRAN)
MASZ OSTATNIĄ SZANSE.
(Kemono)
W twoich-
(Hebi)
(Kemono nawet nie zdążył skończyć tego zdania, ponieważ Shīrudo go obezwładnił).
(Shīrudo)
Człowieku przestań pajacować. Nawet nie wiemy kto nas porwał, więc na razie róbmy, co karze.
(EKRAN)
MĄDRY RUCH.
(Kemono)
Po co nam niby zrobi?
(Hebi)
Pamiętasz gościa, który odmówił udziału w rosyjskiej ruletce, prawda? Chcesz skończyć, jak on?(Jaki on jest lekkomyślny, gdyby nie Shīrudo to on już pewnie był trupem).
(Machigainai)
Shīrudo trzymaj go dalej. Osobo za ekranem, powiedz nam jakie są zasady.
(EKRAN)
ZASADY TEJ GRY SĄ PROSTE, MUSICIE PO PROSTU UCIEC Z TEGO MIEJSCA.
(Shin'en)
Czyli chodzi o zwykłą ucieczkę? Coś jak escape room?
(EKRAN)
NIE POTWIERDZAM, ANI NIE NEGUJE. SKORO TAK CHCECIE TO UZNAWAĆ, NIE ZABRONIĘ WAM TEGO.
(Kugutsu)
Wydostanie się na zewnątrz, tylko tyle? Brzmi prosto.
(Nogareru)
Jesteś głupia? To oczywiste, że musi być coś więcej. Te ekran, jest coś więcej, prawda?
(EKRAN)
TO MIEJSCE JEST PODZIELONE NA PIĘTRA I KAŻDE PIĘTRO MA WŁASNE ZASADY. TO, CO POWIEDZIAŁEM NA POCZĄTKU JEST ZASADĄ OGÓLNĄ, WSPÓLNĄ DLA KAŻDEGO PIĘTRA. PRZY KOŃCU KAŻDEGO PIĘTRA CZEKA WAS COŚ.
(Taoreta)
Co to będzie?
(EKRAN)
MYŚLĘ, ŻE NALEŻY SIĘ WAM PRZYNAJMNIEJ TO. BĘDĄ PYTANIA.BĘDĄ POLEGAŁY NA TYM, ŻE UDZIELICIE ODPOWIEDZI, DLACZEGO DALIŚMY WAM IMIĘ O TAKIM ZNACZENIU. INNYMI SŁOWY MUSICIE ODPOWIEDZIEĆ NA TO PYTANIE, W ZALEŻNOŚCI OD ODPOWIEDZI COŚ SIĘ STANIE, ALE TO JUŻ WIEDZIE.
(Hebi)
Ale jak mamy odpowiedzieć? Poznaliśmy się dopiero dzisiaj.(Czyli prawdziwym problemem jest czy wszystko, co będziemy o sobie wiedzieć jest prawdą. Jeszcze większym problemem jest to, że nie wiemy nawet co się stanie gdy odpowiemy na pytanie).
(EKRAN)
PRZYGOTOWAŁEM MATERIAŁY O KAŻDYM Z WAS,WYSTARCZY DOBRZE SZUKAĆ, A ZNAJDZIECIE ODPOWIEDZI.
(Machigainai)
Jaki jest cel tego wszystkiego?
(EKRAN)
TUTAJ ZNAJDZIECIE ODPOWIEDŹ, WSZYSTKO ZALEŻY TYLKO I WYŁĄCZNIE OD WAS. TERAZ CZAS ZACZĄĆ GRĘ.
(Hebi)
(Gdy to usłyszeliśmy drzwi od windy się zamknęły ,a to pomieszczenia zaczął się dostawać gaz).
(Shinigami)
Co ty pogrywasz?
(Hebi)
(Po chwili kilku ludzi upadło na podłogę a, ja poczułam senność, więc to był gaz usypiający? Poczułam, że powieki robią się coraz bardziej ciężkie, aż w końcu zamknęłam oczy).
*
(Hebi)
(Obudziłam się w kolejnym pomieszczeniu, jak mnie tu to cholery przeniesiono? Rozejrzałam się po pokoju, przede mną było biurko, na nim stało po lewej stronie lustro, w środkowej części był zegar, wyglądał na dosyć stary, może jest antykiem? Na zegarze była pokazana godzina 16.20,czy to oznaczało, że na zewnątrz też taka była? Ostatnim, co pamiętam z przed trawienia tutaj była kradzież biżuterii, a wtedy była jakaś trzecia w nocy, więc to oznaczało, że jestem tutaj ponad 13 godzin? Muszę przestać o tym myśleć i skupić się. Inną rzeczą na biurku był pisak a, nad biurkiem znajdował się obraz mężczyzny z kozią bródką, jego twarz była obróconą w lewo a, patrząc na wygląd dałabym mu może z 30 lat? Spojrzałam z powrotem na biurko, zauważyłam, że ma szufladę, gdy ją otworzyłam moim oczom ukazała się krótkofalówka i jakaś notka "3", może chodzi o kanał? Ustawiłam krótkofalówkę na kanał 3 i usłyszałam znajomy kobiecy głos).
(Kugutsu)
Gdzie tym razem jestem?
(Hebi)
Kugutsu?
(Kugutsu)
Jak ty się nazywałaś.....Hebi?
(Hebi)
Tak, gdzie jesteś?
(EKRAN)
NA PIERWSZEJ PRÓBIE.
(Hebi)
(Podskoczyłam, to był ten sam mechaniczny głos, jego źródło pochodziło z lewej, spojrzałam w lewo i zobaczyłam kolejny ekran).O co z tym chodzi? Jaka próba?
(EKRAN)
PIERWSZA PRÓBA. DOBRANO WAS W PARY I WASZYM ZADANIEM JEST WYJŚCIE Z WASZYCH POKOJÓW PRZED TYM JAK WAS ZAWOŁAM. OSOBA Z KRÓTKOFALÓWKĄ JEST NAWIGATOREM, A JEJ PARTNER MA ROBIĆ, CO KARZE. NIE BĘDZIECIE WIEDZIEĆ ILE MACIE CZASU, DODATKOWO JEŚLI NIE WYKONACIE ZADANIA ZGINIECIE.
(Kugutsu)
Co mamy zrobić?
(EKRAN)
ROZMAWIAJCIE, A MOŻE SIĘ DOMYŚLICIE. MOGĘ WAM POWIEDZIEĆ, ŻE MOŻE SIĘ NIE ZGADZAĆ MAKSYMALNIE JEDNA RZECZ. POWODZENIA.
(Kugutsu)
Ale, co mamy zrobić?
(Hebi)
(Jedna rzecz może się nie zgadzać)?Kugutsu jak, wygląda twój pokój? Opisz go najbardziej dokładnie jak możesz.
(Kugutsu)
Spróbuje.
(Hebi)
(Lepiej niech to "spróbuje" okaże się dokładne).
(Kugutsu)
Przede mną stoi jakieś biurko na którym jest rozpite lustro, jakiś stary zegar z 16.20 a, nad nimi obraz mężczyzny z kozią bródką i wąsami. Na ścianie jest ekran.
(Hebi)
(Dość mało informacji. Na pewno pokoje są to siebie podobne, ale są różnice, przykładowo lustro i obraz się różnią. Chociaż, co ciekawe zegar stoi miejscu, więc moje wcześniejsze przemyślenia są błędne. Lepiej opisze jej jak, to wygląda u mnie).Kugutsu u mnie jest całe lustro i obraz bez wąsów. Masz jakieś pomysły, co to tego?
(Kugutsu)
Przykro mi, ale nie.
(Hebi)
Więc jest problem.
(Kugutsu)
Hebi...Jesteś pewna, że nam się uda?
(Hebi)
Co masz na myśli?
(Kugutsu)
Nie wiem jak jest w twoim przypadku, ale nie jestem zbyt bystra, więc nawet jeśli dam z siebie wszystko i tak to będzie bez znaczenia. Moim zdaniem powinnyśmy się poddać, zdaje sobie sprawę, że nie masz już pomysłów.
(Hebi)
(Co mogę zrobić? Moimi jedynymi zaletami są bycie przekonującą i podstępną dlatego tak łatwo mogłam okłamywać ludzi. Czy to, że tutaj trawiłam jest karą za wszystko? Nie.....To się jeszcze nie może skończyć, przetrwałam tak długo na tym świecie i mam zginąć w takim miejscu? Śmieszne, w końcu ta "gra" dopiero się zaczęła. Mimo, że nie jestem mądra tak jak, Machigainai to, zdaje sobie sprawę z tej jednej rzeczy. Muszę stąd uciec choćbym miała sprzedać dusze diabłu, więc będę ciągle próbować, ponieważ jest wyjście z tego cholernego miejsca i ja je znajdę).Kugutsu!
(Kugutsu)
Hebi?
(Hebi)
Powiedz mi jeszcze raz jak, wygląda twój pokój, ale tym razem zrób to dokładnie. Powiedz mi nawet pozycje przedmiotów.
(Kugutsu)
Dobrze, więc ekran u mnie jest z prawej strony.
(Hebi)
(U mnie jest lewej).
(Kugutsu)
Także po prawej jest lustro a, twarz mężczyzny z portretu jest przechylona w tą samą stronę a, na środku jest zegar.
(Hebi)
(Rozumiem, czyli przedmioty u niej są po prawej stronie).Czy ty też miałaś w szufladzie krótkofalówkę?
(Kugutsu)
Czy ekran nie mówił, że osoba z krótkofalówką jest nawigatorem?
(Hebi)
Racja.(Nie pomyślałam).W tym wypadku jak ty ze mną rozmawiasz?
(Kugutsu)
Przez ekran cię słyszę.
(Hebi)
Masz szufladę w biurku?
(Kugutsu)
Chwila sprawdzę.........Mam! Jest w niej kolejne lustro, ale tym razem całe.
(Hebi)
(Lustra.....Przedmioty stojące po przeciwnych kierunkach....Mam)!Kugutsu słuchaj! Już wiem, co musimy zrobić.
(Kugutsu)
Naprawdę?
(Hebi)
Musimy zrobić lustrzane odbicie pokoju. Wiem, co musimy zrobić, więc słuchaj uważnie u ciebie wszystko jest już prawie skończone, ale zostaje jedna rzecz. Czas na Zegarze musisz odwrócić za pomocą tego drugiego lustra.
(Kugutsu)
Ale jak, to zrobić?
(Hebi)
Za chwilę ci powiem. Teraz ja muszę się zająć swoją częścią roboty.(Kugutsu ma łatwiej o tyle, że musi robić o wiele mniej niż ja).
(Kugutsu)
Co zamieszasz zrobić, Hebi?
(Hebi)
Poczekaj chwile.(Wzięłam pisak i zaczęłam robić wąsy osobie z obrazu, mam nadzieję, że ma taki zarost jak, u Kugutsu. Gdy skończyłam schowałam pisak to szuflady biurka i spojrzałam na lustro).Kugutsu mam pytanie, u ciebie lustro było rozpite, prawda?
(Kugutsu)
Tak. Wygląda jakby ktoś w nie uderzył pięścią. Chwila, czemu pytasz?
(Hebi)
Informacyjnie.(Właśnie tego się obawiałam. Podwinęłam rękaw bluzy i walnęłam z całej siły w lustro. Ból uszu od odgłosu rozbijającego się szkła był pierwszą rzeczą, którą poczułam. Następną był przeszywający ból w ręce i krew, która z niej wyciekała. Spojrzałam na rękę i zobaczyłam w niej spore kawałki szkła. Kurwa! Przeklinam tych, którzy mnie tu ściągnęli. Próbowałam poruszyć ręką i gdy do zrobiłam syknęłam z bólu).
(Kugutsu)
Hebi, co się stało?
(Hebi)
Uderzyłam ręką w lustro.
(Kugutsu)
Po, co?
(Hebi)
Żeby je rozpić. Słuchaj teraz twoja robota. Zamień miejscami zegar i lustro. Ustaw lustro tak aby było odbicie było linii prostej a zegar trzymaj tak, aby nie widać było twoich rąk.
(Kugutsu)
Jak, mam to zrobić to cholery?
(Hebi)
Jeśli chcesz żyć to po prostu to zrób.(Gdy to powiedziałam zauważyłam resztki krwi na lustrze. Starałam się je zmyć i chyba się udało).
(Kugutsu)
Hebi chyba się udało.
(Hebi)
Dobrze.
(Kugutsu)
Słuchaj Hebi jak, z ręką?
(Hebi)
Nie teraz. Skupmy się na wyjściu z pokoju.
(Kugutsu)
Dobrze.
(EKRAN)
PIERWSZA PRÓBA. WYNIK-ZALICZONA.
(Hebi)
(Zaczęłam odczuwać satysfakcje. Udało mi się, nawet pokaleczona ręka była tego warta. Otworzyło się przejście. Gdy przez nie przeszłam zauważyłam, że prowadzi to kolejnego pokoju. Gdy weszłam to niego zobaczyłam, że są tam Machigainai, Kemono, Futashika, Nogareru, Taoreta, Shīrudo, Mirai, Sora, Shin'en, Maou i Kugutsu. Dodatkowo drzwi były na końcu pokoju).
(Kugutsu)
Hebi dziękuje. To dzięki tobie przeszyłyśmy.
(Hebi)
Nie ma sprawy.(Krew dalej skapywała z mojej ręki).
(Mirai)
Boże, twoja ręka.
(Hebi)
Nic wielkiego.(Gdy to powiedziałam podeszła to mnie Shin'en i zaczęła mnie dotykać po ręce).Co robisz? To boli!
(Shin'en)
Jeśli chcesz, to mogę opatrzyć ci tą rękę.
(Hebi)
Jak, chcesz to zrobić? Masz apteczkę?(Gdy to powiedziałam Shin'en rozpięła swoją kamizelkę i ku mojemu zdziwieniu wyciągnęła z niej apteczkę).
(Shin'en)
Nie ruszaj się.
(Hebi)
(Shin'en wyciągnęła pesetę i zaczęła mi wyciągać kawałki szkła, to naprawdę bolesne).
(Shin'en)
Wiem, że boli, ale proszę wytrzymaj.
(Hebi)
(Gdy ona skończyła wyciągać szkło myślałam, że mogę odetchnąć. Jednak się pomyliłam, teraz Shin'en wyciągnęła plastikową butelkę z jakimś płynem).Co to?
(Shin'en)
Woda utleniona. Przygotuj się będzie piekło.
(Hebi)
Jak długo to będzie trwało?
(Shin'en)
Spokojnie, jeszcze ci zszyje rękę i gotowe.
(Hebi)
Co?(Czy ona powiedziała, że będzie mnie zszywała)?
(Shin'en)
Jakiś problem? Myślę, że powinnaś się cieszyć, nie pobiorę od ciebie żadnych pieniędzy za leczenie.
(Hebi)
(Zacisnęłam zęby i przygotowywałam się na najgorsze. W szkło w ręce bolało, ale to leczenie boli jeszcze bardziej. W czasie gdy Shin'en kończyła zszywanie mojej ręki, kolejne osoby zaczęły się pojawiać).
(Shin'en)
Zkończyłam. Jeśli jest do możliwe to nie używaj tej ręki przez jakiś czas.
(Hebi)
Zrozumiałam.
(Machigainai)
Skończyłyście?
(Shin'en)
Tak.
(Machigainai)
W tym wypadku, jeśli mogę z pytać. Kto z was był nawigatorem? W moim przypadku ja nim byłem. Także byłem w parze z Kemono.
(Kemono)
Machigainai jest niesamowity, wyszliśmy po 5 minutach
(Shin'en)
Ja byłam z Futashiką w parzę i ona była nawigatorem.
(Maou)
U mnie Nogareru był nawigatorem
(Hebi)
Byłam z kugutsu i ja byłam nawigatorką.
(Taoreta)
Ochroniarz z obsesją był nawigatorem.
(Shīrudo)
Ochroniarz z obsesją?
(Taoreta)
Czemu mówisz jakby było inaczej?
(Shinigami)
A wam co?
(Shīrudo)
Nie wiem właśnie.
(Kage)
Em...W każdym razie ja byłem z Muku i...
(Muku)
I on był nawigatorem.
(En)
U nas Shinigami dowodził.
(Masuku)
W mojej parze Hōrō mną kierował.
(Unmei)
Ja kierowałam Gādian, więc zostaje Mirai i emo chłopak.
(Mirai)
U nas-
(Sora)
Mirai nawigator.
(Machigainai)
Więc tak to wyglądało. Teraz zostaje pytanie, po, co to było?
(EKRAN)
SKORO DALIŚCIE SOBIE Z TYM RADE TO MYŚLE,ŻE MOGĘ WAM STRACIĆ TAJEMNICE.
(Machigainai)
Tajemnice w sensie po co?
(EKRAN)
NA TEMAT LIMITU CZASU.ON NIE ISTNIAŁ, PO PROSTU CIEKAWOŚĆ MNIE ZGŁONIŁA TO TAKIEGO ZAGRANIA.
(Hōrō-sha)
I po co nam to mówisz? Jakby to nic nie wniosło to sprawy a także było poza tematem, więc innymi słowy ta informacja jest zbędna.
(EKRAN)
MOŻE DLA CIEBIE.JEDNAKŻE PRZYBADKU INNYCH MOŻE BYĆ INACZEJ.POWIEDZIAŁEM TO W RAMACH NAGRODY ZA TO,ŻE WAM DOBRZE POSZŁO.PRAWDZIWY CEL JEST TAKI,ŻE MAM OGŁOSZENIE ODBLOKOWALIŚCIE KOLEJNE PRZEJŚCIE.MOŻECIE IŚĆ DALEJ.
(Hebi)
(Gdy to powiedział drzwi z końca pokoju otworzyły się).
(Machigainai)
Skoro mamy taką możliwość to chodźmy.
(Kugutsu)
Hebi jak, z ręką?
(Hebi)
Wszystko dobrze. Ciągle boli, ale przeżyje.
(Kugutsu)
Nie martwisz się? Będziesz miała blizny na tej ręce.
(Hebi)
Naprawdę jest okej.(Szczerze to jestem nawet szczęśliwa, że będę miała taką pamiątkę. W końcu te blizny na ręce są dowodem mojej determinacji i tego, co będę tu robiła. Mam zamiar stąd wyjść, nawet jeśli będzie to ostatnia rzecz, którą zrobię w życiu. Niedługo każdy z nich zobaczy moje kły).
Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia
Komentarze
Prześlij komentarz