Rozdział 1 część 7
Rozdział 1 część 7-Przeszłość część 1 (PERSPEKTYWA SORA) (Sora) (Bieg w deszczu jest naprawdę upierdliwy, szczególnie biorąc pod uwagę, że jest już jesień. Mam nadzieje, że nie zachoruje). (Sprzedawca) Zatrzymaj się mały złodzieju! (Sora) (Jeszcze go nie zgubiłem? Prawda ukradłem trochę jedzenia, ale to nie powód, żeby mnie gonić. Wiedziałem, że pójście to Hiszpanii może będzie kiepskim pomysłem, ale ciekawość była większa i co? Skończyło się na tym, że się rozpadało jak, zacząłem uciekać, doprawdy słoneczny kraj. Życie na ulicy nie jest łatwe, ale przyzwyczaiłem się). (Sprzedawca) Jeśli się nie zatrzymasz zacznę strzelać z wiatrówki! (Sora) (Ma broń? Nie mogę przyśpieszyć, ponieważ jest większa szansa, że coś sobie zrobię, więc jedyną logiczną opcją jest ucieczka przez zaułki). (Sprzedawca) Przygotuj się! (Sora) (Skręciłem w najbliższy zaułek. Sprzedawca próbował zrobić to samo, ale na moje szczęście, wywalił się. Pobiegnę jeszcze trochę dla pewności i wrócę to kryjówki. Wybrałem drog...