Rozdział 1 część 5
Rozdział 1 część 5-Dane
(PERSPEKTYWA SHINIGAMI)
(Shinigami)
(Byłem w pokoju w którym po lewej była jakaś sofa, a z prawej było biurko i pośrodku regał z książkami. Przypomina mi pierwsza próba. Pokoje w, których rzeczy były po przeciwnych stronach, co to ma być? Lustrzane piętro? Zaśmiałem się do siebie. Przynajmniej jeśli to, co Unmei i Maou mówili jest prawdą. Krótko po tym jak, wszedłem z Shīrudo, Taoreta, En i Muku dołączyli Unmei i Maou. Powiedzieli nam sytuacje z dzieciakiem, rozdzielenie się i opisali wygląd pokoju w którym byli. Z naszą siódemką było dość ciasno, ale to nie miało większego znaczenia).
(En)
Shinigami.
(Shinigami)
Słucham?
(En)
Coś się stało? Stoisz w miejscu od paru minut.
(Shinigami)
Nic. Po prostu się zamyśliłem.
(En)
Rozumiem.
(Shinigami)
Jak, postęby w szukaniu?
(En)
Jeszcze nic.
(Shinigami)
Rozumiem.
(Muku)
Możecie rozmawiać...bardziej normalnie?
(En)
W jaki sposób?
(Muku)
W sensie....Staracie się mówić tak, aby skończyć jak, najszybciej.
(Shinigami)
Czy to coś złego? Jesteśmy w środku przeszukiwań, więc lepiej skończyć jak, najszybciej.
(Unmei)
Gadasz jak, on.
(Shinigami)
Po prostu chcę wyjść jak, najszybciej. W ogóle Unmei, dlaczego nam nie powiesz wszystkiego o sobie sama?
(Unmei)
C-Co? Po co?
(Shīrudo)
W sumie to ma sens. Nie dość, że zaoszczędziło by to nam czasu do jeszcze mielibyśmy pewne informacje.
(Taoreta)
Myślę, że dane, które nam dają mogą być bardziej zaufane niż Unmei.
(Unmei)
Nie uwarz mi?
(Taoreta)
Po prostu mówię, że jest możliwość iż możesz kłamać.
(Shinigami)
(Racja. Dlaczego o tym nie pomyślałem? Przecież ona mogłaby skłamać).
(Unmei)
D-Dlaczego miałabym do zrobić?
(Shinigami)
Żeby ukryć nie wygodną prawdę o sobie.
(Maou)
Proszę was, uspokójcie się. Przestańcie się kłócić, to nic nie rozwiąże.
(En)
Mam.
(Shinigami)
(En wyciągnęła rękę w górze. W ręce miała jakieś papiery).Co to jest?
(En)
Dane.
(Muku)
Wreszcie coś! Pokaż En.
(Shinigami)
(En położyła papiery na biurku. Zaczęliśmy je czytać:
"Numer 04-Unmei-przeznaczenie.
Wzrost-166cm
Waga-59kg
Wiek-20 lat
Dominująca ręka-Prawa
Gruba krwi-A
Lubi-Zakupy, śpiewać
Nie lubi-Nudy
Miejsce urodzenia-Toronto w Kanadzie
Najblisza rodzina-Ojciec i matka"
Wygląda na podstawowe informacje, ale wyglądają na takie konkretne. Jest tu nawet info o jej wymiarach. Ciekawe, co mają o mnie. Mam nadzieje, że nic konkretnego).
(Taoreta)
Naprawdę lubisz śpiewać?
(Unmei)
Z-Zamknij się!
(Muku)
Patrząc na reakcje to musi być prawda.
(Unmei)
Zamknijcie się!
(Maou)
Wygląda na to, że ten papier zawiera podstawowe informacje.
(Shīrudo)
Ale są bardziej szczegółowe. W końcu jakim cudem wiedzieliby o twoich upodobaniach.
(En)
Kimkolwiek są porywacze, muszą być kimś bardzo wpływowym, lub dobrze zbierają informacje.
(Taoreta)
Shinigami, czy znasz kogoś, kto mógłby mieć takie wpływy?
(Shinigami)
Prawdą jest, że zazwyczaj robię dla bogaczy i polityków, ale z reguły wyglądają na zbyt tępych, żeby opracować taki plan.(Chociaż jest paru, co dałoby radę, ale zachowam do dla siebie).
(Shīrudo)
Czy ty w ogóle znałeś swoich poprzednich pracodawców?
(Shinigami)
Na początku wam mówiłem, załatwię każdego za ustaloną stawkę, więc dopóki są pieniądze, więcej szczegółów jest nie potrzebnych.
(En)
Shinigami, czy ty naprawdę tak mocno nienawidzisz ludzi, że wybrałeś ścieżkę śmierci?
(Shinigami)
Jestem żniwiarzem. Jak Machigainai powiedział "Shinigami pochodzi od bóstw śmierci". Będę odbierał życia tych, których muszę, ponieważ tak działa ten świat.
(Maou)
Mój synu, nie mów mi, że myślisz o sobie jako Bogu.
(Shinigami)
Nie uznaje czegoś takiego jak, bóstwa. Wracajmy po prostu to przeszukiwań.(Minuty mijały. Byłem ciekawy jak, idzie reszcie. Przeszukiwanie było ciężkie. Na regale stało wiele książek, z braku chęci i czasu, przelatywałem wzrokiem szukając czegoś o Unmei. Między czasie znalazłem parę książek, które ze wezmę to czytania. W mieszkaniu miałem mało rzeczy, więc jakieś książki mogły być dobrą rzeczą. Przy kolejnej były dane o niej:
"Z-mart
Unmei urodziła się w bogatej rodzinie. Jej rodzina prowadzi sieć sklepów rozmieszczonych po całym świecie zwanych z-martami. W z-martach ceny są przystępne dla każdego, więc oczywistym jest, że ludzie to pokochali. Pomysł na stworzenie z-martu powstał w głowie prapradziadka Unmei i dzięki jemu jej nazwisko stało się jednym z bardziej znanych na świecie. Właścicielem sklepów i, co za tym idzie następną głową rodziny zostaje najstarszy mężczyzna z pokolenia. Niestety w pokoleniu Unmei nie było żadnego nowo urodzonego chłopaka, więc zdecydowano się wybrać którąś kobietę. Unmei jako najstarsza córka poprzedniej głowy rodziny, czyli jej ojca, została wybrana, jako jego następczyni. Gdy podjęto te decyzje, Unmei miała, wtedy zaledwie 11 lat."
Informacje mówią bardziej o jej rodzinie niż o niej samej, ale coś powinno być). Znalazłem kolejne info o Unmei.
(Shīrudo)
Czego się dowiedziałeś?
(Shinigami)
Sami spójrzcie.(Rzuciłem Shīrudo dokumenty).
(Muku)
Z-mart? Przywraca wspomnienia.
(Maou)
Co masz na myśli?
(Muku)
Pracowałam tam jako księgowa
(Unmei)
Więc to byłaś ty?
(En)
Unmei, ty coś wiesz na temat Muku?
(Unmei)
Po prostu słyszałam od ojca, że jedna z księgowych okazała się seryjnym mordercą.
(Muku)
Nie jestem żadną morderczynią!
(Taoreta)
Jest jakiś dowód, który tego dowodzi?
(Muku)
..........
(Taoreta)
Tak właśnie myślałam.
(Shīrudo)
Dokończmy czytać.
(Shinigami)
(Gdy oni, to czytali zauważyłem, że Unmei zrobiła się blada, więc pewnie dane nie kłamią).Unmei, co się stało?
(Unmei)
To niemożliwe....Po prostu niemożliwe.
(Maou)
Unmei moje dziecię, co ty mówisz?
(Shīrudo)
Martwisz się, że mamy dane na temat twojej rodziny?
(Unmei)
System dziedziczenie.
(Muku)
Huh?
(Unmei)
Nikt o nim nie ma prawa wiedzieć. Nikt nigdy o nim nigdzie nie wspominał, więc jakim cudem mają te informacje. To tego sytuacje z przed lat.
(En)
Czy on jest naprawdę tak ważny?
(Unmei)
Jest dla nas jak, tajemnica rodzinna za, którą wyjawienie ma się kłopoty.
(Maou)
Jakie kłopoty?
(Unmei)
Sama nie wiem. Mówię coś, co mama mi mówiła jak, byłam mała. Pewnie, żeby mnie postraszyć.
(Shinigami)
Coś jak, potwory z pod łóżka?(Zażartowałem).
(En)
Bądź poważny.
(Shinigami)
Postaram się.
(Shīrudo)
W każdym razie, czy to wszystko w tym pokoju?
(Taoreta)
Raczej tak. W razie czego jest jeszcze reszta.
(Shinigami)
No to chodźmy.(Poszliśmy to pokoju na przeciwko nas. Pokój wyglądał jak, poprzedni tyle, że na odwrót, więc mówili prawdę. Były tam Gādian i Mirai. Czytały dokumenty ze stołu).
(Mirai)
Jak, wam poszło?
(Muku)
Znaleźliśmy trochę informacji, więc idziemy to przodu.
(Shinigami)
Byliście tutaj z tym chłopakiem, prawda? Gdzie on?
(Mirai)
Sora poszedł sobie. Coś się stało skoro o niego pytasz?
(Shinigami)
Ciekawość.
(Shīrudo)
Unmei, Maou idźcie z Mirai i Gādian. Oryginalnie byliście z nimi w grupie, więc niech tak zostanie. My sobie poradzimy.
(Maou)
Rozumiem. Shīrudo ma racje, Unmei chodźmy.
(Unmei)
Jak, nie ma go to chętnie.
(Shinigami)
(Widać jak, on działa Unmei na nerwy. Trochę mu współczuje).
(Gādian)
Powodzenia.
(Shinigami)
(Zobaczmy, co tu mamy. Wziąłem dokument ze stołu:
"Codzienność:
Pobudka-6.30
Poranna rutyna i śniadanie-6.30-7.30
Pójście na uczelnie-7.30-8.00
Uczelnia-8.00-16.00
Zajęcia dodatkowe-16.30-18.45
Czas wolny-18.45-20.00
Powrót to domu-20.30
Wieczorna rutyna i kolacja-20.30-21.30
Sen-22.00-6.30"
Plan dnia Unmei wygląda na bardzo dopracowany, nawet ma wyznaczony czas na sen).
(Shīrudo)
Shinigami, czego się dowiedziałeś?
(Shinigami)
Nie wiem czy to przydatne, ale jest tutaj jej plan dnia.(Mogę sobie tylko wyobrazić ile czasu było potrzebne nad przygotowaniem tego miejsca i zebraniu o nas tych wszystkich informacji. Najgorsze jest do, że nie wiem co mają na mnie. Jestem ciekaw jak, daleko są wstanie się dokopać to czyjejś przeszłości). Co jest w pozostałych dokumentach?
(Shīrudo)
Jej wybór szkół.
(Shinigami)
Co rozumiesz przez "szkół"?
(Taoreta)
W skrócie mówiąc, to Unmei złożyła najpierw podanie do szkoły muzycznej od, której dostała stypendium. Drugą szkołą była jakaś uczelnia biznesowa. W ostateczności poszła do tej drugiej szkoły.
(En)
Nie rozumiem po co wybierać szkoły o tak różnych profilach?
(Muku)
Może skusiło ją stypendium?
(Shinigami)
Lub coś innego.(Plan dnia i wybory szkół. Istnienie tych informacji nie może być przypadkowe). Jest coś jeszcze?
(Muku)
Chyba nie. Jak, na dwa pokoje dowiedzieliśmy się dosyć dużo.
(Shīrudo)
I pomyśl, że zostały kolejne dwa.
(Muku)
Na samą myśl mnie mdli.
(Shinigami)
Jak będziesz rzygać to nam powiedz, żebyśmy mieli czas się odwrócić.(Zażartowałem)
(En)
Wychodźmy już.
(Taoreta)
Zgadzam się. Nie warto marnować czas.
(Shinigami)
Widzę, że nie macie poczucia humoru.
(En)
Jesteśmy w miejscu gdzie możemy zginąć na każdym kroku, więc to oczywiste, że nie będzie mi to śmiechu. Szczerze jestem zdziwiona, że wy możecie się wyluzować.
(Shinigami)
Ja na co dzień z tykam się ze śmiercią, więc to mi nie robi większej różnicy.
(Muku)
Jestem pierwszy raz od lat gdzieś poza więzieniem, więc można powiedzieć, że jestem podekscytowana.
(Taoreta)
Nie rozumiem was.
(Shīrudo)
Myślę, że nie musimy rozumieć, a jeśli chodzi o luz, to trochę go nie zaszkodzi.
(Taoreta)
Nawet ty?
(Shinigami)
En ma rację chodźmy, zostały jeszcze dwa pokoje.(Poszliśmy do kolejnego pokoju. Byli tam Machigainai, Kemono, Shin'en, Kugutsu i Hebi).
(Shin'en)
Zmieniamy się?
(Muku)
Tak.
(Machigainai)
Dane macie na biurku. Przy okazji co wy o tym sądzicie?
(Shīrudo)
O czym?
(Machigainai)
Ogólnie o tym wszystkim.
(Taoreta)
Osobiście nie mam wyrobionego zdania, ale wszystko jeszcze przed nami.
(Machigainai)
Prawda. Jeszcze jedno, czy macie ze sobą telefon lub coś podobnego?
(Shinigami)
Co masz na myśli?
(Machigainai)
Dopiero teraz zauważyłem, ale mojego telefonu nie ma.
(Muku)
I dopiera teraz to skumałeś?
(Machigainai)
Cóż dużo się wydarzyło, więc miałem prawo zapomnieć. Ty nie masz takiego problemu, prawda?
(Muku)
Tak.
(Shinigami)
(Sprawdziłem w plecaku...wszystko oprócz telefonu jest). Nie ma.
(Machigainai)
Reszta?
(En)
Nie noszę ze sobą telefonu.
(Taoreta)
Mój jest w naprawie.
(Shīrudo)
Zapomniałem swojego z domu.
(En)
Machigainai, czy ty pytałeś resztę?
(Machigainai)
Wszystkich oprócz Sory, ale w jego przypadku odpowiedź jest oczywista.
(En)
Może.
(Machigainai)
Będę już szedł jak, mówiłem dokumenty są na stole. Widzimy się później, ba.
(Shinigami)
(Machigainai wyszedł).
(Shīrudo)
Shinigami po co nosisz telefon? Czy policja nie będzie mogła cię dzięki temu namierzyć?
(Shinigami)
Po pierwsze policja musi w pierwszej kolejności wiedzieć o moim istnieniu. Po drugie mam też życie prywatne, a telefon mi się przydaje to czytania książek.(To drugie skłamałem. Wziąłem telefon żeby dostać przelew z pieniędzmi za akcje).
(En)
Zajmijmy się dokumentami.
(Muku)
Prawda.
(Shinigami)
(Spojrzałem na dokument i zacząłem czytać:
"Nowa głowa rodziny 1 z 2
Unmei prowadziła dość spokojne życie, a dzięki majątku jej rodziny mogła żyć na wysokim poziomie, jednak do się zmieniło, gdy skończyła 11 lat. Przez system dziedziczenia jej rodziny stała się nową głową rodziny. Unmei można było opisać w tamtym czasie jako, typowego bogatego dzieciaka, który dostaje, to co chcę. Jednak, gdy coś nie szło bo jej myśli wpadała w szał i na końcu wszystko kończyło się tak jak, chciała. Unmei nie spodobała się decyzja o zastaniu nową głową rodziny, wpadła szał licząc na to, że nie będzie musiała tego robić. Unmei miała dosyć wysokie umiejętności wokalne i swoją przyszłość wiązała z nimi, jej rodzice nie mieli z tym problemu, jednak do się zmieniło, kiedy decyzja została podjęta."
Pierwsza połowa dokumentu skończyła się. Dokument był trochę nie składny, ponieważ mówi, że wpada w szał, a potem mówiono o jej umiejętnościach wokalnych). Pokażcie kolejną kartkę
(Shīrudo)
Co wy sądzicie? Ten dokument mówi najwięcej o niej.
(En)
Skąd wiedzą takie rzeczy?
(Muku)
Bo ja wiem.
(Taoreta)
To tylko pokazuje, że porywacze nie są jakimś Kowalskim z ulicy, a kimś konkretny.
(Shinigami)
Więc umiesz żartować, nieźle.
(Taoreta)
Nie wiem jak, ty, ale ja zaczynam czytać dalej.
(Shinigami)
Ja też zacznę.(Taoreta wzięła drugi dokument:
"Nowa głowa rodziny 2 z 2
Kiedy Unmei wpadła szał i zaczęła mówić, że nie zostanie nową głową rodziny. Jej ojciec spoliczkował ją i powiedział, że "twoje zdanie nie ma znaczenia. Zostałaś wybrana na nową głowę rodziny, więc twoim obowiązkiem jest nią zostać i godnie reprezentować nasze nazwisko". Unmei uległa i zaakceptowała decyzje swojej rodziny. Kiedy skończyła 19 lat, jej rodzice wybrali dla niej męża. Był on synem konkurencji ich rodziny zaaranżowali dla nich małżeństwo, żeby połączyć interesy. Unmei po prostu się zgodziła."
Więc to jest jej historia? Brzmienie tych słów jest dosyć znajome. Przyznaje, że w wbrew pozorom jej życie nie było łatwe).
(Muku)
Więc taka jest rodzina moich byłych pracodawców.
(Shīrudo)
Unmei musiało być ciężko.
(Shinigami)
Tego nie wiemy. Unmei się na to zgodziła, zaakceptowała swój los. Moim zdaniem to jest los, który sama zrobiła, każdy jest kowalem swojego losu i tylko ty masz nad nim kontrole.
(En)
Co masz na myśli?
(Shinigami)
Wszyscy podejmowaliśmy decyzje, które doprowadziły nas to tego kim jesteśmy teraz. Ja jestem zabójcą, En uczy kendo, Taoreta studiuje psychologie, Shīrudo jest ochroniarzem, Muku jest morderczynią, a Unmei jest głową swojej rodziny.
(Taoreta)
Może i masz rację.
(En)
Shinigami, dlaczego zostałeś zabójcą?
(Shinigami)
To teraz nie ma znaczenia. Został jeszcze jeden pokój, więc chodźmy.
(Shīrudo)
Masz rację.
(Shinigami)
(Wyszliśmy z pokoju i udaliśmy się do następnego. Dlaczego zostałem zabójcą? Myślę, że nie muszę na to odpowiadać jak, przyjacielski bym nie był to nie będę mógł im zaufać. Gdy weszliśmy do pokoju tam byli Masuku, Hōrō-sha, Futashika, Nogareru i Kage). Znaleźliście coś?
(Masuku)
Niestety nie.
(Taoreta)
Którzy tu jesteście?
(Kage)
Em...Przed nami były grupy Maou i Machigainaia, więc trzeci.
(Shīrudo)
I nic nie znaleźliście?
(Masuku)
Jak, widać.
(Muku)
Może danych w tym miejscu nie ma?
(Futashika)
M-Musiały być. Jeśli by nie było, dlaczego w ogóle przygotowano ten pokój?
(Masuku)
Żebyśmy stracili czas?
(Futashika)
Ale ekran mówił, że nie mamy limitu czasowego.
(En)
Więc dlaczego danych tutaj nie ma?
(Nogareru)
Może ktoś je ukradł?
(Muku)
Co?
(Masuku)
Nogareru to niemożliwe, przecież nikt z nas by nie zabrał nam danych-
(Hōrō-sha)
Zgadzam się Nogareru.
(Masuku)
Hōrō ty też?
(Hōrō-sha)
Wybacz Masuku, ale nie wszyscy na świecie to dobre osoby.
(Masuku)
Więc kto mógłby to zrobić, Sora?
(Nogareru)
Oskarżanie dzieciaka jest trochę słabe, szczególnie, że mamy prawdziwego złodzieja tutaj.
(Taoreta)
Ale, czy Hebi dałaby radę przy wszystkich, coś ukryć?
(Shinigami)
Obgadamy to później. Skoro tutaj nic nie ma, to możemy już iść, prawda?(Więc jest szansa, że mamy złodzieja tutaj? To, że u nas go nie ma, to chyba pewniak. My jako ostatni przyszliśmy do tego pokoju, więc u nas go nie może być).
(En)
Racja, nie marnujmy czasu.
(Shinigami)
(Wyszliśmy z grupą na korytarz i udaliśmy się na jego koniec. Po krótkiej chwili dołączyła reszta).
(Machigainai)
Wszyscy już są, prawda?
(Nogareru)
Będziemy musieli wszyscy coś obgadać.
(Unmei)
Co ty tak nagle?
(Shin'en)
Czy to coś dotyczącego pytania?
(Nogareru)
Poniekąd.
(Machigainai)
Niech będzie, później o tym pomówimy, teraz musimy zająć się czymś innym. Jesteśmy gotowi.
(Ekran)
Rozumiem. Zapraszam was do środka.
(Shinigami)
(Gdy ekran to powiedział otworzyły się drzwi przed nami. Przeszliśmy przez drzwi).
Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia
Komentarze
Prześlij komentarz