Rozdział 3 część 6

Rozdział 3 część 6-"Jaka byłam głupia"

(PERSPEKTYWA KUGUTSU)

(Kugutsu)

(Czekaliśmy na En i Shinigamiego w pracowni artystycznej. Ciekawe co się stało, że musieliśmy przyjść tutaj).

(Mirai)

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego was tu zebrałam.

(Taoreta)

Chwila to ty? Myślałam, że ekran coś chciał jeszcze ogłosić przed tym gównem. Skoro tak to wygląda, chyba mogę od razu iść.

(Nogareru)

Racja, idźmy już.

(Mirai)

Zaczekajcie proszę.

(Nogareru)

Osobiście daje ci trzy minuty.

(Mirai)

Wiem, że przez naturę tego miejsca musimy ryzykować życiami, dlatego chcę mieć pamiątkę. Proszę was tylko o jedno wspólne zdjęcie. Jak powiedziała En, szkoda tylko, że nie ma Unmei i Kemono. A propos, ktoś widział En? Prawdę mówiąc to ona mnie zachęciła do zrobienia zdjęcia.

(Machigainai)

Czyli wiadomo do kogo zgłaszać skargi.

(Kugutsu)

(Drzwi się otworzyły).

(Mirai)

En, już przyszłaś......

(Kugutsu)

(Shinigami wszedł do pracowni, a w rękach trzymał ją. En, która mnie znokautowała jednym ciosem, wyglądała jakby auto w nią walnęło).

(Shinigami)

Sorry za spóźnienie, ja i En mieliśmy coś do załatwienia.

(Shīrudo)

Coś ty jej gnoju zrobił?

(Shinigami)

Szybko mówiąc. Ma wybite dwa zęby, uraz brzucha, nogi i poparzenie III stopnia na plecach, więc trochę słabo.

(Kugutsu)

Słabo? Prawie ją zabiłeś psycholu! Puszczaj ją!

(Shinigami)

Wedle życzenia.

(Kugutsu)

(Shinigami rzucił En o podłogę).

(Shinigami)

Możemy doliczyć też, możliwy uraz głowy i pleców.

(Maou)

Shin'en, zrób coś.

(Shin'en)

Wiem, już się robi.

(Ekran)

Obawiam się, że nie mamy na to czasu.

(Mirai)

Jakim cudem?! Przecież...Przecież....

(Ekran)

Nie martw się, życie En nie jest zagrożone. Przynajmniej na teraz. Mirai masz wybór, albo robimy zdjęcie lub zadajecie pytania Shinigamiemu, co wybierasz.

(Mirai)

Oczywiście, że pytania.

(Ekran)

Zrozumiałem. Shinigami zobowiązuje cię, abyś odpowiedział na przynajmniej część ich pytań.

(En)

Ja też mogę odpowiadać.

(Kugutsu)

(En wstała podbierając się mieczem).

(Futashika)

Jakim cudem wstałaś? Po takich obrażeniach w ogóle cud, że oddychasz.

(En)

Jestem wojowniczką. Prawdziwa wojowniczka umrze wtedy kiedy jej duch osłabnie, gdy straci determinacje. Ciągle mogę stać, więc zawalczmy raz jeszcze Shiro.

(Kugutsu)

Shiro? Co to znaczy?

(Machigainai)

To słowo oznacza, z japońskiego biały. Już rozumiem, skoro nie pamiętamy naszych imion oznacza, że to jakaś ksywka, co?

(Shinigami)

Chętnie cię dobije.

(Shīrudo)

Wystarczy już.

(Maou)

Shinigami, między bogiem, a prawdą, po co jej to zrobiłeś?

(Mirai)

Jak można niewinną kobietę tak skrzywdzić?

(Shinigami)

Sama się na to zgodziła.

(Masuku)

Kłamca.

(En)

Mówi prawdę. Po tym jak Mirai odeszła, on zaproponował mi walkę na śmierć i życie. Zostałam całkowicie pokonana.

(Shinigami)

Jeszcze nie całkiem. Skoro żyjesz, to oznacza, że jeszcze nie ma zwycięscy. Skończymy walkę innym razem jak, trochę wyzdrowiejesz.

(En)

Niech będzie.

(Shin'en)

Jesteś tego pewna kobieto? Następnym razem możesz nie mieć tyle szczęścia.

(Taoreta)

Shinigami ty chory skurwielu pozwól, że spytam, czy jesteś zdrajcą?

(Shinigami)

Znowu to pytanie. Raz jeszcze mówię, że nie jestem zdrajcą.

(Muku)

Jak możemy ci wierzyć?

(Shinigami)

A tobie możemy wierzyć, że ty nie jesteś zdrajczynią? Już wcześniej pojawiła się teoria, że to któraś z dziewczyn, prawda?

(Muku)

Chcesz się bić?

(Shinigami)

Uwierzcie mi, to was nic nie mam. Jedyna osoba, którą chcę zabić jest En, a ona mnie.

(Shīrudo)

Więc, to o tobie mówiła wtedy.

(Shinigami)

Chodzi ci o waszą nocną rozmowę, co?

(Shīrudo)

Wiedziałeś o tym?

(Shinigami)

Podsłuchiwałem.

(Nogareru)

Więc czego chcesz?

(Shinigami)

Hm?

(Nogareru)

Wątpię, że chcesz mówić dokładnie o waszej relacji, ale to trochę dziwne, prawda? Mogłeś skłamać i sprawić, że ona wyglądałaby na tą złą.

(Shinigami)

Rozumiem, to czego zmierzasz, ale odpowiedź jest oczywista. Po prostu pragnę zemsty, tak samo jak ona. Nic więcej i nic mniej, rozumiesz?

(Machigainai)

Co się stało z naszymi profilami? Mam nadzieje, że ich nie zniszczyłeś podczas katowania jej.

(Shinigami)

Spokojnie, patrz na to.

(Kugutsu)

(Shinigami pomachał teczką).

(Machigainai)

Trzeba było tak od razu.

(Maou)

Na razie skończmy to. Naszym najważniejszym celem jest uratowanie czyjegoś życia, prawda Kugutsu?

(Kugutsu)

Tak.(Dziwne. Mimo, że chodzi tu o mnie, czuje się jakbym była tak naprawdę sprawą poboczną. Nie tylko teraz, ale zawsze, czemu)?

(Ekran)

Rozumiem, że jesteście gotowi. W tym wypadku idźcie do schodów prowadzące na trzecie piętro. Drzwi zostały otworzone.

(Maou)

Chodźmy towarzysze, przy okazji niech ktoś pomoże En.

(Kugutsu)

(Mirai i Shin'en pomogły iść En. Poszliśmy z grupą tam gdzie mieliśmy).

(Hebi)

Denerwujesz się?

(Kugutsu)

Trochę.

(Hebi)

Uwierz mi nie masz czym. Jest Machigainai, który mimo bycia świrem może pomóc. Uda nam się i dzięki temu będziemy o krok dalej do spełnienia planu.

(Kugutsu)

Tak, masz rację.

(Hebi)

Jedyne, co musisz zrobić to powierzyć mi swój los.

(Kugutsu)

Prawda, dzięki tobie wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku, ale kiedy powiemy reszcie?

(Hebi)

Po głównej grze.

(Kugutsu)

Dobra.(Dodarliśmy do drzwi, a kiedy je otworzyliśmy zobaczyliśmy nowe pomieszczenie. Pokój był duży i kolorystycznie taki sam jak reszta piętra. Z tyłu po bokach były dwie długie trzypiętrowe trybuny. Za to z przodu stała jedna para jednopiętrowych trybun po dziesięć miejsc każda, które posiadały na bladzie dwa przyciski, zielony i czerwony. Po środku stała szklana komora, w której znajdowała gilotyna).

(Ekran)

Dobrze, że jesteście. Pozwólcie, że przestawię najpierw sprawy organizacyjne. Shinigami i En, za złamanie zasady o nieniszczenie będą siedzieć na trybunach. Uwierzcie mi, nawet nie wiedzie jak zniszczyli mi stołówkę. Poza tą dwójką, kto nie będzie brał udziału. Jakby co, to akurat bardzo ważne. Tym razem do głównej gry może przystąpić nieparzysta liczba uczestników minus osoba, której gra się tyczy.

(Sora)

......................

(Kugutsu)

(Sora usiadł na trybuny).

(Ekran)

Minimum jeszcze jedna osoba musi usiąść.

(Machigainai)

No to ja. Uwierzcie, nawet nie wiedzie jak mi się nie chcę brać tym razem udziału. Z resztą to i tak uwłaczające dla mojej godności. Tym razem będę na tyle dobroduszny i zostawię to wam.

(Kugutsu)

(Ja pierdole, skoro on i Sora nie będą brać udziału, to w sumie mogę się już żegnać z życiem. Mam przejebane. Spojrzałam się na Hebi).

(Hebi)

Spokojnie, tamy radę.

(Ekran)

Czyli to tej głównej gry będzie brało udział 13 uczestników i jedna potencjalna ofiara. Kugutsu wejdź do komory.

(Kugutsu)

J-Już!(Weszłam pośpiesznie do komory).

(Ekran)

Wsadź głowę do gilotyny, a reszta niech usiądzie na trybunach obok komory. Shinigami ty opatrz En, jeśli mogę cię prosić. W sumie nie masz wyboru, robisz to albo cię zabije.

(Shinigami)

Warto marzyć, ale niech będzie, opatrzę ją. Shin'en pożyczysz mi swoją apteczkę?

(Shin'en)

Jasne, trzymaj.

(Kugutsu)

(Shin'en podała Shinigamiemu swoją apteczkę).

(Masuku)

Tylko jej nie zabij.

(Shinigami)

Później, to zrobię.

(Ekran)

W każdym razie na miejsca.

(Kugutsu)

(Wszyscy zrobiliśmy jak nam kazano. Poczułam jak drewno oblata moją żyje i ręce. Czyżbym naprawdę miała umrzeć? Boże, Hebi pomóżcie mi).

(Ekran)

Skoro wszyscy już się ustawili na swoje miejsca, to przestawię zasady. Zasady są tym razem proste, a zarazem pod osobę. Będziecie głosować, jej! Będziecie mieli trzy pytania na które będziecie musieli wydedukować odpowiedź i się zgodzić. Kugutsu nie może ingerować, jeśli to zrobi zetnę ją o głowę. Odpowiedź jest wybierana na zasadzie większości. Wygracie wtedy, kiedy będziecie mieli przynajmniej dwie dobre odpowiedzi. Już wszystko rozumiecie? Jeśli tak, to zaczynamy!

(Kugutsu)

(Wreszcie się zaczęło. Niepokój, który czuje...czy Unmei i Kemono czuli to samo? Jedyne, co mogę zrobić, to wierzyć w plan Hebi).

(Ekran)

Pierwsze pytanie: Co kierowało Kugutsu, aby zostać polityczką i rzucić studia?

(Muku)

Tak z ciekawości, czy ktoś ma dane, które znaleźliśmy?

(Gādian)

Chyba zostały w naszym pokoju.

(Muku)

Pięknie od razu pod górkę.

(Shīrudo)

Nie poddawajmy się. Przecież widzieliśmy dane, użyjmy pamięci. Ja pamiętam, że one mówiły o śmierci jej matki.

(Taoreta)

Tam też coś było, że została wkręcona dzięki wpływom jej starego.

(Maou)

Dobrze, pozwolisz na pytanie? Czy możemy zadawać Kugutsu pytania?

(Ekran)

Nie. Jeśli spytasz czemu, to odpowiedź jest moim zdaniem oczywista. Będziecie mieli za łatwo.

(Hebi)

Jak zwykle bezużyteczny. On naprawdę chcę nas zabić.

(Ekran)

Już się na ten temat wypowiadałem.

(Maou)

A tobie możemy?

(Ekran)

W porządku, co chcesz wiedzieć?

(Maou)

Dlaczego tym razem zdobyliśmy tak mało informacji?

(Mirai)

Co masz na myśli księdzu Maou?

(Hōrō-sha)

Młoda Mirai, pamiętasz poprzednie dwa piętra, prawda?

(Mirai)

Tak, ale czemu o to pytasz?

(Maou)

Widzę, że Hōrō-sha zrozumiał moją myśl, więc pozwolę sobie wytłumaczyć tym nie oświeconym. W poprzednich głównych grach mieliśmy dużo dokumentów zawierających dane o naszych poległych towarzyszach. Tym razem też tak było, ale inaczej, wiedzie czemu?

(Nogareru)

Czemu robisz takie napięcie? Przecież wiadomo, że chodzi o ilość. Porównując z ostatnimi razami widać gołym okiem, że coś się nie zgadza.

(Maou)

Właśnie, czemu?

(Ekran)

Naprawdę potrzebujecie o to pytać? Widzę, że jesteście na dobrym tropie, więc nie będę się wtrącać.

(Hebi)

sknera.

(Masuku)

Żałujesz pomocy, co?

(Sora)

Czy umiecie myśleć bez pomocy? Jest was trzynastu, powinniście dać radę, ale jeśli narzekacie na brak geniusza, wiedzcie, że wciąż jeden z wami gra. Jeśli przegracie, śmierć tej kobiety będzie również jej problemem, ponieważ wiedziała jak pomóc, a tylko się nad sobą użalała. Moja rada, rób tak dalej, a sama skończysz jako trup.

(Futashika)

.....................

(Kugutsu)

Czy to właściwie dozwolone?

(Ekran)

Jakby nic wam nie podpowiedział, więc jest chyba w porządku.

(Maou)

Sora mój synu, muszę przyznać, że masz rację. Musimy się zjednoczyć, aby wygrać. Teraz zróbmy burzę mózgów i pamiętajcie, że żaden pomysł nie jest głupi. Jeśli nie pamiętacie pytania powtórzę. Dlaczego Kugutsu porzuciła studia, aby zostać politykiem. Też ważną kwestią są brakujące dane, dlatego dajmy z siebie wszystko.

(Kage)

Jeśli mogę, to mam pomysł. Myślę, że Kugutsu mogła chcieć zemsty za matkę.

(Futashika)

Zemsta za rodzica?

(Shin'en)

Mimo, że wydaje się to oklepany motyw, być może zadziała. Spróbujmy.

(Ekran)

Czyli waszym tematem głosowania i pierwszą odpowiedzią jest, że stała się politykiem przez matkę? Zagłosujcie używając zielonego przycisku, który oznacza "Tak" i czerwonego oznaczającego "Nie".

(Kugutsu)

(Poczułam jak coś mi się skręca w brzuchu, pewnie od stresu. Ludzie zagłosowali wszyscy na tak).

(Ekran)

Zagłosowaliście jednomyślnie i wasza pierwsza odpowiedź jest.....Zła! Weźcie się postarajcie, czy bez geniuszy nic nie potraficie?

(Taoreta)

Kage ty kurwo wprowadziłeś nas w błąd.

(Kage)

Przepraszam!

(Kugutsu)

(Czuję, że ze stresu umrę szybciej niż przez gilotynę 0_0).

(Ekran)

Jeśli chodzi o poprawną odpowiedź, to brzmi ona tak: Kugutsu została politykiem dla pieniędzy. Rodzina Kugutsu na polityce się nieźle dorobiła, a biorąc pod uwagę jej przedsiębiorczy charakter i chciwość wymyśliła coś ciekawego. Chcesz się tym podzielić Kugutsu?

(Kugutsu)

Wiesz nawet to?

(Ekran)

Ja wszystko wiem.

(Taoreta)

Moment, czy nie usunięto ci danych?

(Ekran)

Tylko te dla was. Ja posiadam własną kopię, która jest chroniona potężnym hasłem, które jest o wiele potężniejsze niż program hakujący Machigainaia. Uwierzcie mi gdybym miał porównać moje zabezpieczenia do jego programu powiedział bym, że to jest jak, dzieciak próbujący przeskoczyć mór.

(Machigainai)

Moment o czym ty mówisz? Przecież cię przechytrzyłem.

(Ekran)

Nie chcąc przeszkadzać w głównej grze powiem to szybko, więc słuchaj. Biorąc pod uwagę okoliczności musiałem cię wykorzystać. Specjalnie nie osądziłem cię, za złamanie zasady, ponieważ wiedziałem, że coś wymyślisz w odwecie za ostatni raz. Podsumowując: Byłeś mi potrzebny, aby pokazać jedną rzecz i utrzeć nosa tej kobiecie. Wracamy do gry, więc jak Kugutsu powiesz nam?

(Kugutsu)

Nie mam nic do powiedzenia.

(Ekran)

No to ja powiem. Jak widzicie, ta kobieta jest łagodnie mówiąc idiotką, więc oczywistym jest, że praktycznie została wyrzucona z studiów. W tym okresie matka Kugutsu zagroziła jej odcięciem od studni z pieniędzmi, jak można się było spodziewać doszło do kłótni między nimi. W końcu przypływie chwili i emocji, Kugutsu zabiła własną matkę uderzając ją statuetką w głowę. Skończyło się na tym, że jej ojciec to zatuszował, ale w zamian zaszantażował ją, aby została politykiem. Taka jest prawda o powodach Kugutsu. Ze śmiercią matki dostała sporą sumkę i posadę u ojca, więc uznała, że studia są jej nie potrzebne. Straszne, racja?

(Kugutsu)

(Wszyscy się odwrócili w moją stronę).Hej ludzie nie patrzcie tak, to pomyłka.

(Taoreta)

A ja myślałam, że tylko Shinigami jest skurwielem, ale widocznie myliłam się. Własną matkę dla pieniędzy?

(Kugutsu)

Nawet jeśli, to co? Pieniądze mi się należały jako jej córka. Ojciec mnie zrozumiał i pomógł, za to będę mu wdzięczna do końca życia, a matce? Jestem wdzięczna, że dała się zabić, dzięki temu zdobyłam spadek.

(Muku)

Okazuje się, że jesteś zupełnie inna niż wyglądasz.

(Kugutsu)

Ile my się znamy to cholery? Poznaliśmy się kilka dni temu, więc czego chcesz?! Oczywiste, że będziemy się zachowywać jak harcerzyki. Drugie pytanie.

(Ekran)

Proszę bardzo: Kto tak naprawdę wymyślił plan z pierwszego piętra?

(Mirai)

Dla pewności, chodzi o tą sytuacje, gdzie Kugutsu ukradła dane o Unmei?

(Futashika)

Tak, ale w tym wypadku, odpowiedź nie jest oczywista? Sora wykazał kradzież Kugutsu podczas pierwszej głównej gry, a ona sama się przyznała.

(Ekran)

Źle myślicie, Sora, wyjaśnij im

(Sora)

Jedyne, co odkryłem to, że Kugutsu ukradła dane, ale nic nie mówiłem o tym, kto wymyślił plan. Z mojej strony to tyle.

(Masuku)

Czyli, musimy odkryć kto wymyślił ten plan, tak?

(Hebi)

Chwila, pamiętacie moje słowa wtedy? Przecież powiedziałam, że Kugutsu wymyśliła ten plan, chciała namierzać.

(Shin'en)

Z perspektywy czasu wydaje się to dosyć dziwne, nie uważasz Taoreta?

(Taoreta)

Nie wiem czemu mnie zaczebiasz, ale masz rację, to rzeczywiście dziwne.

(Mirai)

Możecie mówić jaśniej, proszę?

(Taoreta)

Czy ty w ogóle zdasz liceum? Pomyśl tylko o ich relacji później. Czy osoba, która została wykorzystana i jej manipulatorka tak swobodnie by ze sobą rozmawiały?

(Maou)

Wygląda na to, że za tym kryje się coś więcej.

(Hebi)

Moment, zapominacie o jednym rzeczy. Zapomnieliście o człowieczeństwie? Czy to nie jest możliwe, abym wybaczyła Kugutsu? Mimo wszystko polubiłam te kobietę, a wy mówicie, że ją wykorzystuje, co z wami?

(Nogareru)

Co to za nerwowość? Czyżby grunt palił ci się pod stopami? Hej ludzie, czy to nie jest podejrzane?

(Hebi)

Po prostu staram się coś udowodnić.

(Hōrō-sha)

Jedyne, co chcesz udowodnić to, że wina jest Kugutsu.

(Hebi)

Co?

(Maou)

Widać, że nie rozumiesz pewnej rzeczy Hebi, to pewnie wynik pośpiechu. Stajesz sobie sprawę, że odpowiedzią jest Kugutsu lub ty?

(Masuku)

Podczas głównej gry było mówione o waszej współpracy, co oznacza, że jedna z was jest winna.

(Muku)

Weźmy pod uwagę, że ta morderczyni jest tępa jak but.

(Hebi)

Bierzecie jako argument głupotę? Prawda ona jest tępa, ale była na tyle mądra, żeby ukryć zabicie matki.

(Kage)

Ale, czy nie zabiła ją pod wpływem emocji?

(Gādian)

Co za tym idzie, to jej ojciec zatuszował jej morderstwo. Hebi przestań się przeszkadzać. Już widzimy jak ty i ona jesteście zepsute, ale co się dziwić, w końcu jacy rodzice takie dzieci. Ciężko sobie wyobrazić, jacy wasi rodzice muszą być zepsuci, że wyrosło was to co widzimy.

(Hebi)

Chwila...

(Kugutsu)

Weź nie obrażaj mi ojca, ja przynajmniej mam rodziców. W odróżnieniu do sieroty takiej jak ty.(Gādian uderzyła pięścią w komorę. Poczułam taki ból w sercu ze strachu, że chyba dostanę zawału).

(Gādian)

Nie potrzebuje ich.

(Ekran)

Gādian uspokój się.

(Kugutsu)

(Ta psychopatka wróciła na miejsce).

(Shin'en)

W każdym razie mamy przedmiot głosowania. Zagłosujemy, czy Hebi wymyśliła plan.

(Ekran)

Jeśli jesteście gotowi naciśnijcie przyciski.

(Kugutsu)

(Od tego zależy moje życie. Zamknęłam oczy przygotowując się na najgorsze. Zamiast tego nic się nie stało).

(Ekran)

Brawo! Zdobyliście dobrą odpowiedź, więc zremisowaliście. Jeśli chodzi o odpowiedzi, to znowu było prawie jednogłośnie, tylko Hebi zagłosowała na Kugutsu.

(Kugutsu)

Co?(Hebi, czy to część twojego planu? Wiesz, że umrę jeśli ci się nie uda, prawda)?

(Ekran)

Czas niestety szybko płynie podczas dobrej zabawy i tym razem tak jest. Ostatnie pytanie: Dlaczego Kugutsu dostała imię oznaczające marionetkę. Jeśli udzielicie dobrej odpowiedzi wygracie i ocalicie Kugutsu, ale czy się opłaca? Nie mnie oceniać.

(Mirai)

Dobra ludzie! Ostatnia prosta.

(Muku)

Zróbmy tak, aby wygrać.

(Nogareru)

Czy jak teraz wygramy będziemy mądrzejsi od nieomylnego?

(Shīrudo)

Skupmy się. Teraz nie możemy się rozproszyć, pomyślmy dlaczego Kugutsu jest marionetką?

(Taoreta)

Moim zdaniem jej relacja z Hebi jest kluczem.

(Hōrō-sha)

Racja, ale jaki byłby punkt zaczepienia?

(Maou)

Myślę, że byłaby to ich współpraca z głównej gry wtedy.

(Futashika)

Kugutsu była marionetką Hebi od początku, to mam sens.

(Nogareru)

To oznacza, że mamy już odpowiedź, prawda? Będę czynił honory. Przedmiotem głosowania będzie, to czy imię Kugutsu zostało wybrane przez bycie jak marionetka. W sensie, że łatwo ją kontrolować i wykorzystać.

(Ekran)

Czyli, to wasza odpowiedź. jeśli tak to zapraszam do głosowania-

(Hebi)

Poczekajcie wszyscy!

(Muku)

Wreszcie się odezwałaś.

(Taoreta)

Czemu nam przerwałaś?

(Hebi)

Wreszcie zrozumiałam, to podwójny blef ze strony Kugutsu.

(Masuku)

podwójny blef?

(Shin'en)

Co to znaczy?

(Hebi)

To oznacza, że jeśli wybierzemy waszą odpowiedź ona zginie.

(Nogareru)

Lepiej wytłumacz czemu, miałem czynić honory i zakończyć to.

(Hebi)

Pomyślcie ludzie! Zastanawiało mnie, czemu wymyśliłam ten plan? Przypomniało mi się, że Kugutsu coś powiedziała.

(Shīrudo)

Co?

(Hebi)

Powiedziała to: "Hebi, czy nie uważasz, że Unmei jest podejrzana? Trzeba mieć sporą sumkę pieniędzy, aby coś takiego zrobić".

(Muku)

I czego, to dowodzi?

(Maou)

Rozumiem, pamiętacie nasze wstępne założenie podczas głównej gry Unmei?

(Mirai)

Zakładaliśmy, że rodzina Unmei miała coś z tym wspólnego.

(Maou)

Właśnie, ale to czego zmierzasz?

(Hebi)

Chodzi mi o to, że być może tak naprawdę Kugutsu nie jest taka głupia i manipulowała nami jak, marionetkami.

(Hōrō-sha)

Przyznam, że to ma pewien sens, ale ta sytuacja mogła być przypadkiem.

(Hebi)

Też tak pomyślałam, dlatego się chwile zastanowiłam i stałam sobie sprawę z kolejnej rzeczy. Pamiętacie wybuch na poprzednim piętrze? Co jeśli Kugutsu wiedziała, że to bomba?

(Kage)

Jak to?

(Hebi)

Podczas przeszukiwań coś znalazłam, naprawdę nie wiedziałam, że to bomba. Chwile po tym Kugutsu do mnie podeszła i powiedziała, że to pewnie minutnik, więc z ciekawości nastawiłam czas na parę minut.

(Nogareru)

Jakim cudem nie wiedziałaś, że to bomba?!

(Hebi)

Myślisz, że widziałam jakąś w życiu!? Ważne jest, że Kugutsu znowu mnie podpuściła. Co jeśli też maczała palce w śmierci swojej matki? Jakby wiedziała, że ojciec ją uratuje i ta posadę?!

(Kugutsu)

(Rozumiem, więc taki jest jej plan. Ta szmata chcę mnie zabić)!

(Shin'en)

Jaka desperacja Hebi. Doceniam wysiłki one były na wysokim poziomie, ale czy to nie są zwykłe kłamstwa?

(Masuku)

Tego nie wiemy.

(Shin'en)

Co?

(Masuku)

W sensie nie wiemy, co ta kobieta jeszcze ukrywa.

(Muku)

Prawda. W końcu kiedy ekran powiedział o jej matce zmieniła się. Dla mnie brzmi to na dość prawdopodobne. Chociaż nie chcę zgadzać się z Hebi.

(Maou)

Towarzysze pomyślmy uważnie!

(Hebi)

Jedynym sposobem na rozstrzygnięcie jest głosowanie. Tematem będzie, czy Kugutsu dostała takie imię, ponieważ używa ludzi jak marionetek.

(Ekran)

W tym wypadku rozpoczynamy finałowe głosowanie. Jak zagłosujecie już nie będzie powrotu.

(Muku)

Nie ma co, głosuje na "tak". Kugutsu sobie nagrabiła.

(Masuku)

Racja.

(Shin'en)

Jesteście ślepi? Hebi kłamie.

(Ekran)

2:1 na tak

(Hōrō-sha)

Hebi mnie nie przekonała, więc głosuje na "nie".

(Taoreta)

Nerwowość Hebi jest zbyt podejrzana.

(Ekran)

2:3 na nie.

(Kage)

Osobiście myślę, że coś w tym było.

(Futashika)

To chyba było błędne....

(Ekran)

3:4 na nie.

(Gādian)

Ona jest tak zepsuta, że nie zdziwiłam bym się gdyby to była prawda.

(Ekran)

4:4 remis.

(Nogareru)

Zaryzykujmy jestem na...nie

(Shīrudo)

Ja za to na tak.

(Ekran)

5:5 remis.

(Mirai)

Naprawdę nie chcę wierzyć, w to wszystko. Wybieram nie.

(Maou)

Jeśli okaże się to prawdą, Kugutsu popełniła wiele grzechów, które nie zostaną jej odpuszczonych. Tak.

(Ekran)

6:6 remis. Została jedna osoba.

(Machigainai)

To źle wygląda. Ekranie! Ja i Sora wracamy do gry i głosujemy na nie!

(Sora)

Nie decyduj za mnie.

(Machigainai)

Nie czas na to! Jeśli nie wkroczymy, to ona zginie!

(Sora)

Wiem o tym, ale to nas nie dotyczy Machigainai.

(Machigainai)

Co? O wiem czego chcesz. Sora jesteś lepszy, dobra? A teraz chodźmy!

(Sora)

Nie jestem płytki jak ty, ja po prostu wiem. Wynik został już ustalony przed grą. Nawet jeśli byśmy dołączyli Kugutsu i tak by zginęła. W końcu tego chcę ekran.

(Machigainai)

O czym ty mówisz?

(Sora)

Naprawdę tego nie zauważyłeś? Ta główna gra została ustawiona na przegraną Kugutsu. Przecież całe piętro było dziwne, wszystko było po to, aby zemścić się na Hebi i Kugutsu, racja?

(Ekran)

Prawda. Nie toleruje brudnych za grań, więc oczywistym jest, że je wykończę używając moich zasad.

(Sora)

Widzisz? Odpowiedzią, która powinna być wybrana jest "nie", a Hebi ich zmanipulowała, żeby był remis. Ostatni głos należy to niej, więc jak myślisz, co się stanie?

(Machigainai)

Niemożliwe. 

(Kugutsu)

Hebi ty suko!

(Sora)

Kugutsu, czemu się wściekasz? To twoja wina, że tak skończyłaś. Twoja i twojej głupoty, czas zapłacić za to, co zrobiłaś. Ta sytuacja byłaby inna, gdyby ona wkroczyła.

(Ekran)

Naprawdę Sora, masz chyba tutaj najlepsze oczy.

(Sora)

Moje puste oczy zobaczą każde kłamstwo.

(Hebi)

Przyznaje masz rację, ale to bez znaczenia, w końcu czas na koniec. Mój głos jest na tak. Wybacz Kugutsu, ale straciłaś użyteczność.

(Ekran)

Rozumiem. Wynik 7:6 na tak. Jakieś ostatnie słowa Kugutsu?

(Kugutsu)

Spotkamy się w piekle Hebi.(Nienawidzę cię Hebi, ale jeszcze bardziej).

(Ekran)

Pora na długi sen.

(Kugutsu)

(Nienawidzę samej siebie za bycie taką głupią). 

(Ekran)

Żegnam.

(Kugutsu)

(Ostatnie co usłyszałam do dźwięk spadającego metalu)



Mam nadzieję, że zginiesz marnie.


Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 1 część 1

Rozdział 1 część 4

Postacie