Rozdział 4 część 6

Rozdział 4 część 6-Śledztwo

Dzień 7

(PERSPEKTYWA MACHIGAINAI)

(Machigainai)

(Komunikat odkrycia ciała? Wreszcie ktoś kogo zabił. Coś tak czułem będąc szczerym. Sam rozważałem zabicie jednego z tych głupców. Po tym utknąłem nad pytaniem, kogo? Szczerze mówiąc każdy mnie denerwuje w mniejszym lub większym stopniu. Wyszedłem z pokoju i skierowałem się do zsypu na śmieci. Tam gdzie odkryto ciała. Mój krok był wolniejszy, więc miałem okazje ujrzeć zmartwione lub spokojne twarze ludzi z którymi musiałem tu utknąć. Pod drzwiami do zsypu była grupka ludzi. Żałosne, czy boją się zwykłego trupa? Przecież widzieli ich już dużo. Przepchnąłem się przez ludzi i zajrzałem do pokoju. Trupami są Maou, Gādian i... Sora! Wreszcie, ten który mnie tak irytuje jest, jest martwy. Uśmiechnąłem się pod nosem na jego widok).

(Mirai)

Sora........ Gādian.......

(Machigainai)

(Racja ta dwójka była dosyć blisko z nią. To dziwne, nie sądziłem, że ktoś taki jak Sora może być dla kogoś ważny).Porywaczu, powiedz nam co robić.

(Ekran)

Już, już Machigainai. Witajcie moi żywi uczestnicy. Mam nadzieję, że macie się dobrze. Pozwólcie, że wam wyjaśnię co teraz się stanie. Wydarzyło się morderstwo waszych drogich przyjaciół, więc musicie pomścić ich śmierć. Dostaniecie trzy godziny na zbadanie tej sprawy. W trzy godziny musicie zdobyć dowody, które wykażą tożsamość sprawcy. Po upływie czasu na śledztwo przejdziemy do crème de la crème czyli procesu. Na procesie zawalczycie o to kto zginie. Jeśli uda wam się znaleźć sprawcę to on zginie. Jednakże jeśli udzielicie błędnej odpowiedzi to wszyscy poza sprawcą zostaną zabici. Będę też na tyle łaskawy, że tam wam małe ułatwienie. Podstawowe dane na temat morderstwa. Te dane będą pokazywały absolutne minimum na temat morderstwa tej dwójki-

(En)

Dwójki?

(Ekran)

Tak. O co wam chodzi? Przecież są dwie ofiary.

(Machigainai)

Nie gadaj głupot. Teraz jest poważnie. Cała trójka jest martwa.

(???)

.....Ale tak od razu martwa? Jesteście wyjątkowo mili.

(Machigainai)

..... Ty.... Ty...... Ty....... Ty żyjesz?!(On się podniósł. Sora żyje! Moment, ale to dziwne, czy on ma nóż w brzuchu)?!

(Sora)

A jaki mam być, martwy? Jestem jak karaluch Machigainai, takie coś mnie nie zabije.

(Muku)

A ten nóż, który masz w brzuchu?

(Sora)

Małe zadrapanie.

(Mirai)

Sora majaczy! Shin'en zrób coś, on umrze.

(Sora)

..........................Mój dres.

(Shinigami)

A ty dokąd się wybierasz?

(Sora)

.............Przebrać się.

(Shin'en)

W pierwszej kolejności pójdę cię opatrzeć. Idziemy do przychodni.

(Sora)

......Potem będę mógł mieć spokój? Jeśli tak, to w porządku.

(Machigainai)

(Ta dwójka wyszła z zsypu. Kurwa jakim cudem on żyje i to jeszcze z raną kutą. Później go przesłucham).

(Ekran)

Skoro mamy ten występ za sobą przedstawię tam wam dane.

(Machigainai)

(Z sufitu wyleciała teczka. Hōrō-sha do niej podszedł i zaczął ją czytać na głos).

(Hōrō-sha)

"Dane morderstwa:

Ofiara/y-Maou i Gādian

Przewidywany czas zgonu-około północy

Przyczyna śmierci-Brak danych".

To wszystko? Aż tak bardzo chcesz nam utrudnić?

(Ekran)

Ależ nie. Gdybym chciał, to bym nic nie dał. Po prostu uważam, że dawanie wam więcej mogłoby być zbyt dużą pomocą. Macie piętnaście osób, a co za tym idzie tyle samo mózgów. Wiem, że dacie radę dowiedzieć się wszystkiego sami. To drobna pomoc. W każdym razie, macie trzy godziny od teraz. Po tym czasie was wezwę. Życzę wam powodzenia.

(Machigainai)

(To dobra okazja, żeby pokazać porywaczowi z kim ma do czynienia. Ani on, ani Sora, ani nikt mnie już nie zlekceważy. W nagrodę uratuje swoje życie, a przy okazji reszty. Śledztwo czas zacząć. Od czego tu zacząć? Najlepiej będzie jak przejrzę jeszcze raz dane morderstwa. Przewidywany czas śmierci do około północy, co daje mi trzy opcje. To czas śmierci Maou. To czas śmierci Gādian. To czas śmierci obojga. Myślę, że to jedna z tych trzech. Widzę też, że nie ma informacji o przyczynie śmierci obojga. To oznacza, że będę musiał zniżyć się do sprawdzenia tego osobiście jak nie ma Shin'en. W sumie dobrze, przynajmniej nikt tego nie zepsuje. Podszedłem do ciał. Teraz jak o tym myślę, to może lepiej będzie jak zostawię strażników, którzy będą pilnować, aby nikt nie naruszał miejsca zbrodni).Shinigami i Shīrudo, macie zostać tutaj i pilnować, aby nikt niczego podejrzanego nie zrobił.

(Shīrudo)

W porządku, możesz na mnie liczyć.

(Shinigami)

Nie podoba mi się to, że wydajesz mi polecenia bez zapłaty, ale niech będzie.

(Machigainai)

Świetnie, liczę na was.(Dobra, skoro ochronę mam już ustawioną mogę zbadać ciała. Podszedłem do zwłok Gādian. Leżały na plecach, a jej oczy wyglądały na zdziwione. To oznacza, że została zaatakowana z zaskoczenia? Spojrzałem na jej ciało dokładnie w okolicach podbrzusza ma ranę kutą, która wyglądała... Dziwnie)?

(Shinigami)

Jak ci to wygląda?

(Machigainai)

Huh?

(Shinigami)

W sensie kto to zrobił?

(Machigainai)

Skąd mam to wiedzieć patrząc tylko na ranę? Nie mów, że ty już wiesz?

(Shinigami)

Nie tyle co wiem, ale mam trop.

(Machigainai)

Trop?(Chętnie posłucham, co ma do powiedzenia. W końcu dane od profesjonalisty zawsze są bardziej użyteczne).

(Shinigami)

Po pierwsze widać, że rana jest nietypowa. To, ponieważ tak naprawdę ta rana jest dwoma osobnymi.

(Machigainai)

(Dwie rany)?Skąd do wiesz?

(Shinigami)

Prawda są podobne, ale jeśli wiesz tyle co ja zdasz sobie z czegoś sprawę. Po pierwsze, te rany są zrobione przez osoby, które wtedy używały prawej i lewej ręki. Widzę, że pierwszą raną jest ta, której użyto prawej ręki. Ta z lewej została zadana później, ale ofiara prawdopodobnie jeszcze żyła. To oznacza, że została dobita. Chociaż nie możemy zapominać o ranie z tyłu głowy.

(Machigainai)

Z dyłu?

(Shinigami)

Huh? Nie widziałeś? Jak ty patrzysz? Odwróć jej głowę.

(Machigainai)

(Zrobiłem jak kazał. Tył jej głowy jest jakby zmiażdżony).

(Shinigami)

To zostało jej zadane jakimś tępym przedmiotem. A osoba, która to zrobiła musiała być silna.

(Machigainai)

(Czyli mamy u niej dwie rany kute, zadane z różnych rąk i jedną zadaną czymś tępym. To są na pewno informacje warte zapamiętania. Podszedłem do Maou. Maou wyglądał normalnie, na pierwszy rzut oka nic nie było dziwne. Rozpiąłem jego sutannę. pod nią miał białą koszule, nie widziałem rany, ale zacząłem czuć smród wydobywający się od niego).Jak śmierci.

(Nogareru)

A czym trup ma pachnieć, ciastkami?

(Machigainai)

Nawet nie wiesz jak byłoby miło.

(Nogareru)

Ale to trochę dziwne, co nie? Być martwym mimo braku ran. Co on został otruty?

(Machigainai)

Może trzeba szukać głębiej.(Rozpiąłem koszule Maou).

(Nogareru)

A to ciekawe. Zszyta rana.

(Machigainai)

Co w tym takiego niezwykłego? Maou mógł to mieć już wcześniej.

(Nogareru)

Nie. Pamiętaj, że dzieliłem z nim pokój, więc widziałem go bez koszuli. On definitywnie nie miał tej rany wcześniej.

(Machigainai)

Czyli morderca dźgnął go i później zszył mu ranę? Trochę bezsensu.(Ale i tak wartę zapamiętania).

(Nogareru)

Hej, co ty o tym sądzisz? Masz twój pierwszy strzał?

(Machigainai)

Na tym etapie, nie. A ty?

(Nogareru)

W tym problem, że też nie. Nie wiem jak ty, ale mam w dupie własną śmierć. Jednakże to nie obejmuje resztę. Słabo by było, aby wszyscy umierali, ponieważ ktoś chciał po prostu uciec, nie?

(Machigainai)

Jeśli tu zginę świat się nie pozbiera. W końcu strata geniusza takiego jak ja byłaby wielkim ciosem.(Zacząłem sprawdzać zsyp i po chwili odkryłem ciekawą rzecz. Plamy krwi. Były trzy duże plamy krwi w miejscach gdzie byli Sora, Maou i Gādian. Były jednak małe plamy przy wejściu, oraz krwisty szlak prowadzący do ciał. To pewnie oznacza, że ktoś wszedł tutaj i został zaatakowany. Z dowodów rzeczowych to chyba wszystko tutaj. Oczywiście muszę też spojrzeć na nóż, który miał w sobie Sora. Shin'en mówiła, że idzie z nim do przychodni, więc później tam skoczę. Na teraz muszę przesłuchać ludzi tutaj i sprawdzić ich alibi. Co może być ciężkie, ponieważ morderstwo miało miejsce podczas ciszy nocnej, więc większość osób już spała. Zauważyłem, że En na mnie patrzy. Podszedłem do niej). Co się patrzysz?

(En)

Wiesz kto odkrył ciało?

(Machigainai)

Nie, ale rozumiem, że ty wiesz.

(En)

Owszem. To byłam ja i Shinigami. Krótko po porannym ogłoszeniu przyszliśmy tutaj, aby sprawdzić to miejsce. Miało nam służyć jako pole bitwy.

(Machigainai)

Czyli ty i Shinigami byliście pierwszymi, którzy odkryli ciała? I komunikat się odpalił?

(En)

Konkretnie po tym jak Shinigami wszedł, ale tak to była nasza dwójka.

(Machigainai)

Rozumiem.(To się sprzecza z pewną zasadą, ale to zostawię sobie na późniejsze teorie).Dzięki.(Shinigami może dostarczyć mi ciekawych zeznań na temat odkrycia ciała).Shinigami, ty i En odkryliście ciało, zgadza się? Powiedz mi co wiesz.

(Shinigami)

Nie podoba mi się twój władczy ton, ale niech będzie. Po porannym ogłoszeniu, En czekała na mnie pod moimi drzwiami, miałem ją dzisiaj zabić, ale mówi się trudno. Zrobię to innym razem. Chyba, że przegramy i umrzemy, wtedy pójdę na wieczną emeryturę.

(Machigainai)

A wracając?

(Shinigami)

A, racja. Wczoraj miałem wynieść, więc zdecydowałem, że zsyp będzie dobrym miejscem na walkę. Przyznam, że czułem coś złowrogiego jak tu szliśmy. Czułem się jak przy robocie.

(Machigainai)

Racja, miałeś wczoraj była twoja tura na wyniesienie śmieci. Widziałeś może coś dziwnego już wczoraj?

(Shinigami)

Jak o tym wspominasz, to nie. Nic nie było tutaj dziwnego.

(Machigainai)

Rozumiem.(Czyli nic tutaj nie było wczoraj, ale muszę pamiętać, że on może kłamać. Zresztą zabójcy nie mogę ufać).

(Shinigami)

Lekceważysz moje zeznania? Podejrzewasz mnie tylko dlatego, że jestem zabójcą, prawda?

(Machigainai)

Dziwisz się? Po tym co robiłeś?

(Shinigami)

Mam jeden dowód dla którego nie jestem podejrzany.

(Machigainai)

Jaki?

(Shinigami)

En żyje.

(Machigainai)

Nara.(Wyszedłem z zsypu. Jego zeznania powinienem brać z dystansem, ale nie powinienem o nich zapominać. Co powinienem zrobić dalej? Gdyby się tak zastanowić to osoby, które były na dyżurze są podejrzane, kto był wczoraj? Nie pamiętam, ale znam osobę, która to pamięta. Poszukałem Kage).Hej ty, mogę mieć prośbę?

(Kage)

Um... Jaką?

(Machigainai)

Wiem, że masz pamięć fotograficzną, ale czy posiadasz taką zwykłą dobrą?

(Kage)

Um, zależy na jakiś okres. Do dwóch tygodni powinienem dać radę zapamiętać.

(Machigainai)

Zrób mi listę dyżurów. Wszystkie osoby i godziny dyżurów. Dasz radę to zrobić?

(Kage)

Chwila.

(Machigainai)

(Zaczął coś pisać. Po chwili skończył.

(Kage)

Trzymaj.

(Machigainai)

(Zacząłem czytać:

Dzień 1:

Korytarze

6.00-12.00 Kage-Hebi

12.00-18.00 Masuku-Taoreta

18.00-24.00 Nogareru-Futashika

24.00-6.00 Shīrudo-Shin'en

Pralnia

Muku

Jadalnia

Shinigami i Machigainai

Dzień 2:

Korytarze

6.00-12.00 Sora-Mirai

12.00-18.00 Hōrō-sha-Muku

18.00-24.00 Maou-En

24.00-6.00 Masuku-Gādian (Masuku był tylko do 2.00) 

Pralnia

Taoreta

Jadalnia

Shin'en i Shīrudo

Zsyp

Machigainai

Dzień 3:

Korytarze

6.00-12.00 Machigainai-Hebi

12.00-18.00 Shin'en-En

18.00-24.00 Sora-Kage

24.00-6.00 Nogareru-Muku

Pralnia

Machigainai 

Jadalnia

Sora, Mirai i Gādian

Dzień 4:

Korytarze

6.00-12.00 Shinigami-En

12.00-18.00 Taoreta-Shīrudo

18.00-24.00 Masuku-Mirai 

24.00-6.00 Gādian-Maou

Pralnia

Hōrō-sha

Jadalnia

Futashika i Muku

Zsyp

Gādian

Dzień 5:

Korytarze

6.00-12.00 Futashika-Machigainai

12.00-18.00 Nogareru-Muku

18.00-24.00 Hōrō-sha-Sora

24.00-6.00 Taoreta-Hebi

Pralnia

Shin'en

Jadalnia

Gādian i Maou

Dzień 6:

Korytarze

6.00-12.00 Kage-Masuku

12.00-18.00 Mirai-Machigainai

18.00-24.00 Muku-Shīrudo

24.00-6.00 Sora-Gādian

Pralnia

Maou

Jadalnia

Kage i Hōrō-sha

Zsyp

Shinigami

Dokładnie, nieźle).Dobra robota, Kage. Resztę zostaw mnie.(Jego lista się przyda jeśli będzie trzeba kogoś przesłuchać. Co ważniejsze jest problem. Ostatni dyżur należał do Sory i Gādian, czyli ofiary i psychopaty. Jeśli w to uwierzymy, odpowiedź kto jest sprawcą zdaje się oczywista. Będę musiał przesłuchać Sore. Poszedłem do przychodni. Tam była Shin'en, która opatrywała Sore. On sam patrzył się pusto na ściane. Nawet na mnie nie spojrzał).Co z nim?

(Shin'en)

Jest niesamowity! Ostrze nie uszkodziło jego organów, ale w takich warunkach normalny człowiek by się wykrwawił. Dodatkowo ma ranę obok obręczy barkowej w lewej ręce. Przez jakiś czas będzie trochę unieruchomiony. Plus patrz na to.

(Machigainai)

Nóż.

(Shin'en)

Specjalny nóż. Po pierwsze to jest ten sam, który miał w brzuchu. Po drugie jest to nóż kuchenny.

(Machigainai)

Kuchenny powiadasz?(Spojrzałam na nóż jeszcze raz. Zwykły nóż kuchenny z czarną rękojeścią. To powód dla którego powinienem odwiedzić jadalnie, nie? Ale zanim to mam jeszcze jedną sprawę).Sora, odpowiedz na kilka moich pytań.

(Sora)

..............................

(Machigainai)

(Wrócił do starego siebie. Może to i dobrze, taki gadatliwy był wkurzający).Co się wydarzyło podczas twojego dyżuru pomiędzy 24.00 a 6.00?

(Sora)

..............................Nic ciekawego.

(Machigainai)

Nie zgrywaj greka! Stajesz sobie sprawę, że jeśli przegramy to ty też umrzesz? Tego chcesz?!

(Sora)

.....Chcę.

(Machigainai)

Co?

(Sora)

....Życie? Śmierć? Bez różnicy. Żyjemy po to, aby umrzeć. Nawet jakbyśmy stąd uciekli na końcu byśmy zginęli śmiercią naturalną.

(Machigainai)

Ty...?(On jest niemożliwy. Dalsza rozmowa z nim nie ma sensu. To oczywiste, że on jest podejrzanym).Sora przygotuj się na to, że będziesz głównym podejrzanym.

(Sora)

......Ciekawe czy ona będzie chciała pomóc?

(Machigainai)

(Zaczyna gadać od rzeczy).Dzięki Shin'en za info o nożu. Jak będziesz miała chwilę do pójdź obejrzeć ciała.

(Shin'en)

Z pewnością to zrobię.

(Machigainai)

(Wyszedłem z przychodni. Informacje o nożu są warte zapamiętania. Udałem się do jadalni. Tam był Masuku, który robił sobie coś do jedzenia).Ostatnia wieczerza?

(Masuku)

Czy to nie było bardziej do kolacji?

(Machigainai)

Jeden pies. Mogę wejść?

(Masuku)

Jasne.

(Machigainai)

(Wszedłem do kuchni. Masuku smażył kurczaku w panierce).Ostatni posiłek na bogato widzę.

(Masuku)

Skoro to ma być mój ostatni posiłek pomyślałem, że powinien być specjalny.

(Machigainai)

Specjalny?

(Masuku)

Z bratem dużo tego jedliśmy jak mieszkaliśmy w cyrku.

(Machigainai)

Racja, coś opowiadałeś.

(Masuku)

Po co przyszedłeś konkretnie. Z góry mówię, że nie dam kurczaka.

(Machigainai)

Sprawdzić coś.(Podszedłem do noży).

(Masuku)

Rozumiem, narzędzie zbrodni. Chociaż myślę, że to nie jeden z tutejszych. Spójrz wszystkie są na swoim miejscu. Gdyby ten, który był w Sorze pochodził stąd, to by chyba brakowało, nie?

(Machigainai)

(Myli się. Chociaż czego mogłem się spodziewać? W stojaku są wszystkie noże, ale jest problem. Jeden z nich różni się. Wszystkie noże z jadalni mają czarną rękojeść, ale jeden ma brązową. To oznacza, że nóż który miał Sora należał do kompletu z jadalni. Dla pewności przeszukałem też chłodnie, ale nic tam nie było wartego uwagi. Straciłem punkt zaczepienia. Warto będzie sprawdzić pokoje ofiar i Sory. Najpierw poszedłem do Gādian. Pierwsza moja wizyta w damskim pokoju poza tym. Jej pokój wyglądał dokładnie jak mój. Na łóżku zauważyłem zestaw do życia i podartą koszulke. Przeszukałem szuflady biurka, znalazłem tam jedynie żółty fartuch kuchenny. Chyba jej prywatna rzecz. Do szafy nie będę zaglądał. Głównie dlatego, że bycie zbokiem to robota Masuku. Poszedłem do pokoju Maou, który był na przeciwko. Na podłodze była lina. To na niej kilka dni temu Maou próbował odebrać sobie życie z niewiadomych powodów. Z tego co pamiętam Taoreta zagłębiała się w temat, w sumie bezsensu. To oczywiste, że Maou próbowano zabić. Chociaż jak skończę tutaj, to wypadałoby się jej spytać. Poszedłem do pokoju Sory. Miał fajny sufit. Z tego co mówił w jadalni, to obraz Kage pod tytułem "Konstelacja radości". Przyznaje, szanuje Kage coraz bardziej. Przeszukałem rzeczy Sory i znalazłem nóż myśliwski, wziąłem go. Tam go do obejrzenia Shin'en i Shinigamiemu. Tak to nie było nic ciekawego, głównie brudne dresy na podłodze. Chociaż w szafie miał kilka fajnych mundurków szkolnych. Ciekawe jakby na nim wyglądały... Boże, o czym ja myślę do cholery? Poszedłem szukać Taorety, aby spytać się o wyniki jej wścibskości. Była z Muku w pralni).Taoreta mogę na słówko?

(Taoreta)

Ja też? Znalazłyśmy coś co wymaga męskiego oka.

(Machigainai)

Co?

(Taoreta)

Po pralni są porozrzucane żyłki wędkarskie. To może być nic, ale no wiesz...

(Machigainai)

Nic wartościowego. Teraz ja. Opowiedz o wynikach twojego drążenia wypadku Maou z trzeciego dnia.

(Taoreta)

Odkryłam, że Maou próbowano zabić. To tego doszłam przez zeznania Kage i Gādian, ale nie udało mi się odkryć kim była ta osoba.

(Machigainai)

Oczywiście, że nie. W końcu nie jesteś mną. Wracając, zeznania Kage i Gādian? Opowiedz mi o tym.

(Taoreta)

Powiem wszystko na procesie, ponieważ nie będę cię wyręczać. Nie robiłeś wtedy śledzwa, więc żałuj.

(Machigainai)

(Ta szmata)!Muku, może ty się przydasz. Miałaś dyżur przed Sora i Gādian, coś było dziwnego?

(Muku)

Nie. Ja i Shīrudo nic nie widzieliśmy, ale jak się zmienialiśmy z Sorą i Gādian, to było dziwnie. Miałam uczucie jakby powiało chłodem, ale możesz też spytać Shīrudo.

(Machigainai)

Okej. No to idę.(Wierzę jej na słowo. Na to nie mam czasu zresztą).

(Taoreta)

Poczekaj.

(Machigainai)

Co?

(Taoreta)

Poszukaj Hebi, ma coś co może się przydać.

(Machigainai)

Jasne.(Z braku wyboru mogę jej poszukać).Wiesz gdzie jest?

(Taoreta)

Pokój Kugutsu.

(Machigainai)

Dzięki.(Wyszedłem z pralni i poszedłem do pokoju Kugutsu. Hebi siedziała na łóżku).Co ty tu robisz?

(Hebi)

Siedze sobie. Lepsze pytanie mam ja, co ty robisz w pokoju dziewczyny? Myślałam, że nerdy wolą komputer.

(Machigainai)

(Nawet tego nie będę komentować).Taoreta powiedziała mi, że tu jesteś i masz coś ciekawego.

(Hebi)

Szefowa cię wysłała?

(Machigainai)

Szefowa?

(Hebi)

To zmienia postać rzeczy, trzymaj.

(Machigainai)

(Podała mi kartkę papieru. Zacząłem czytać to co było na kartce:

Sora-Szkła kontaktowe i nóż myśliwcki

Maou-Biblia

Shinigami-Noże, pistolety

Kage-Pędzle

Nogareru-Piersiówka, zdjęcie

Shīrudo-Zapasowe protezy

Hōrō-sha-śpiwór

Kemono- Piłka, puchar i zdjęcie drużyny

Machigainai-Laptop

Masuku-Pilot do zmiany temperatury i maska żalu

Taoreta-Maź na poparzenia

Gādian-Żółty fartuch

Kugutsu-Przemówienie

Hebi-Wytrychy

En-Akcesoria do kendo

Muku-Klucz do kuli

Unmei-Mikrofon

Mirai-Pamiętnik, kluczy do niego i zdjęcie

Futashika-Okulary

Shin'en-Zdjęcie, przyrządy chirurgiczne

To wszytko była lista przedmiotów, które dostaliśmy).Skąd ty-

(Hebi)

A to taki bonus ode mnie. Przekaż później szefowej.

(Machigainai)

(Dała mi kolejną kartkę:

Lewe skrzydło pokoje

10.Sora

9.Maou

8.Shinigami

7.Kage

6.Nogareru

5.Shīrudo

4.Hōrō-sha

3.Kemono

2.Machigainai

1.Masuku

Prawe skrzydło pokoje

10.Taoreta

9.Gādian

8.Kugutsu

7.Hebi

6.En

5.Muku

4.Unmei

3.Mirai

2.Futashika

1.Shin'en

Teraz dała mi mapę pokoi. To wszystko na polecenie Taorety? Chyba muszę zacząć ją bardziej doceniać. Moment).Co ona dała ci w zamian?

(Hebi)

Profile, ale nie uważasz, że to dobra wymiana?

(Machigainai)

(Tylko na teraz. Z jednej strony jestem zadowolony, że ona o tym pomyślała, ale z drugiej mam ochotę ją za to zabić. Ciężka decyzja. Na razie sobie jednak odpuszczę. W każdym razie te informacje są ważne. Wyszedłem z pokoju i zacząłem się zastanawiać co dalej. Mogę iść i sprawdzić, czy Shin'en już zbadała ciała tej dwójki. Chociaż warto też zobaczyć składzik. Poszedłem najpierw do pokoju, po laptop. Potem do składziku wiedząc, że niedługo skończy mi się czas. Podpiąłem laptop do panelu. Jestem wstanie zdobyć dane, które są mi potrzebne. Po chwili udało się! Mam dane, co kto brał stąd. W większości są to po prostu mniej lub bardziej dziwne rzeczy. Chociaż dwie rzuciły mi się w oczy. Dzień trzeci- Nóż kuchenny, żółty fartuch. To pewnie przypadek. W każdym razie prawie wszystko mam zrobione zostało mi jeszcze rzucić okiem na wyniki Shin'en. Wróciłem na miejsce zbrodni. Tam była Shin'en).I jak?

(Shin'en)

Ciekawie. Rana u Gādian rzeczywiście jest zrobiona przez dwie osoby, ale czy wiedziałeś, że przez dwa różne noże?

(Machigainai)

Na przykład taki?(Podałem jej nóż myśliwski, który znalazłem u Sory).

(Shin'en)

Tak idealnie pasuje do rany. To rana wyrządzona z lewej ręki.

(Machigainai)

Lewej? Sora jest chyba praworęczny.

(Hōrō-sha)

Pamiętaj, że Sora mógł trzymać nóż w innej ręce.

(Machigainai)

Racja.

(Hōrō-sha)

Jest jedna rzecz, która mnie zastanawia. Ten nóż znalazłeś w pokoju Sory, tak?

(Machigainai)

Tak i co z tego?

(Hōrō-sha)

To w jaki sposób on znalazł się u niego? Przecież został użyty do zadania rany. Zresztą czy nóż nie powinien być w takim razie zakrwawiony? Czy nie powinna być krwawa ścieżka prowadząca do pokoju Sory? Są pytania, a ja oczekuje na nie odpowiedzi.

(Machigainai)

Rozumiem twoje zmartwienia. Shin'en coś jeszcze?

(Shin'en)

Tak. Jest jedna rzecz, która mnie ciekawi u Maou.

(Machigainai)

Jaka?

(Shin'en)

Odcięte palce.

(Machigainai)

Co?

(Shin'en)

Palce Maou zostały amputowane, a ja tego nie zrobiłam. Pewnie zrobił to jego morderca.

(Machigainai)

Moment. Jakim cudem ich nie widziałem?

(Shin'en)

Ręce miał całe zabandażowane. Tylko ci którzy zdjęli mu bandaże mogli coś wiedzieć. 

(Machigainai)

(To też jest do zapamiętania).

(Shin'en)

Jeśli chodzi o ranę Maou, jest świeża, ale zaszyta. Przez ciepło tutaj sama nie wiem kiedy to było.

(Machigainai)

Jak to nie wiesz?

(Shin'en)

Normalnie. Ciepło przyśpiesza rozkład. W przypadek Maou jest dziwny. Odcięte palce, zszyta rana, próba samobójcza, to wszystko jest dziwne, dobra? Bez cudu nie wiem, czy się nam uda.

(Machigainai)

Spokojnie, mamy jeden element, który jest najważniejszy do rozwiązania sprawy. Tym elementem jest Sora. W ogóle gdzie on jest?

(Shin'en)

Siedzi z Mirai i Futashiką w przychodni.

(Machigainai)

Rozumiem, że to wszystko?

(Shin'en)

Tak.

(Machigainai)

(To chyba wszystko co mogliśmy sprawdzić. Teraz muszę zrobić z tego teorie).

(Ekran)

Koniec czasu na śledztwo. Wierzę, że zrobiliście wszystko co mogliście w poszukiwaniu prawdy. Teraz musicie wykorzystać waszą wiedzę, żeby złapać potwora, który zabił waszych drogich przyjaciół. Udajcie się do korytarza z pokojami, kiedy wszyscy tam będziecie powiem wam co dalej.

(Machigainai)

(Więc nadszedł czas. Wyszedłem z zsypu, teraz tylko ja mogę im pomóc. Sora obiecuje ci, że udowodnię kto tu jest lepszy. Udowodnię to wykazując twoją zbrodnie).


Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 1 część 1

Rozdział 1 część 4

Postacie