Rozdział 4 część 7
Rozdział 4 część 7-Proces
Dzień 7
(PERSPEKTYWA FUTASHIKA)
(Futashika)
(Koniec czasu? A tak mieliśmy trzy godziny. Tak szybko ten czas minął, że nawet nie zauważyłam, ale przeszukałam wszystko co się dało. Przynajmniej taką mam nadzieję. Byłam z Sorą i Mirai. Chciałam spytać Sore o to co się stało, ale po jednym spojrzeniu na niego zmieniłam zdanie. Kiedy spojrzałam na niego stałam sobie sprawę, że on nic nikomu nie powie. Dlatego sami będziemy musieli odkryć prawdę. Tylko, czy mi się uda? Czy ktoś tak słaby ta radę? Boję się. Doszłam z nimi pod korytarz).
(Ekran)
Przyszliście szybciej niż się spodziewałem. Szczerze mówiąc byłem waszej odpowiedzi. Jeśli ona by się nie zmieniła byłby remis, a Futashika miała by ostatni głos. Głos który decyduje o życiu tylu ludzi. W takich głosowaniach zawsze ostatnia osoba ma najgorzej. Dodatkowo jeśli szansę są wyrównane. Zanim zaczniemy, Futashika, jaka jest twoja odpowiedź? Czy chciałabyś zostać tutaj bezpiecznie przez resztę życia, a może chcesz stąd wyjść i żyć dalej? Twoja odpowiedź mnie teraz ciekawi, więc proszę zaspokój moją ciekawość.
(Futashika)
(Moja odpowiedź? Oczywiście, że chcę stąd wyjść! Ale boję się. Boję się tego co nadejdzie. Dlaczego ja muszę być teraz w centrum? Gdybym tylko wcześniej odpowiedziała)....Nie wiem.
(Ekran)
Niestety "nie wiem" nie jest odpowiedzią. W każdym razie, dałem wam trochę czasu, a teraz pragnę zobaczyć owoce waszej ciężkiej pracy. Niechaj rozpoczniemy proces!
(Futashika)
(Z rozwidlenia między skrzydłami pojawiło się przejście. To droga na proces).
(Ekran)
Wejdźcie i pokażcie na co was stać! Pokażcie jak bardzo pragniecie dalszego życia!
(Futashika)
(Weszliśmy przez przejście. Zaczęliśmy iść przez ciemny korytarz w stronę światła. To tak samo jak iść do światełka w tunelu. Na końcu światła było wielkie pomieszczenie. Było czarno biało, zupełnie jak w szachownicy. Głównym obiektem było duże drewniane koło z dwudziestoma stanowiskami).
(Shīrudo)
Dwadzieścia miejsc? Zupełnie jak nasza początkowa grupa.
(Nogareru)
Nawiązanie, czy coś więcej?
(Ekran)
Nic z tych rzeczy Nogareru. Po prostu zaprojektowałem ten okrąg tak, aby służył dwudziestu osobom. W końcu zawsze była szansa, że nikt z was nie umrze. Mała, ale jednak jakaś, nie? Teraz ustawcie się na dowolnym stanowisku, kiedy to zrobicie powtórzę jeszcze raz wszystko.
(Futashika)
(Zrobiłam jak kazał. Rozumiem to czego służy ten okręg. W kole będziemy mogli patrzeć wszyscy na siebie. Koło mnie byli Nogareru i Muku. Muku z lewej, a po prawej stał Nogareru. Najbardziej przerażającą rzeczą był Sora, który centralnie przede mną. Na tym procesie muszę się postarać, aby nikomu nie przeszkadzać).
(Ekran)
Zanim zaczniemy przypomnę zasady. Za chwilę będziecie musieli zawalczyć na procesie. Podczas procesu odkryjecie lub nie kto jest sprawcą. Jeśli będziecie mieli jakąś odpowiedź to zagłosujecie. Wygrywa przewaga głosów. Jeśli zagłosujecie na dobrą osobę czyli sprawcę, to on zginie w egzekucji. Jednakże jeśli się wam nie uda i wskażecie złą osobę, to wszyscy oprócz sprawcy zginiecie. Czy to jasne? Jeśli tak to jeszcze jedno. Musicie rozwiązać całą sprawę, ponieważ równie dobrze możecie strzelić sobie i mieć szczęście. W końcu macie szanse jak jeden do piętnastu. Szansa jest mała, ale za to jakaś. Jakieś pytania?
(Hōrō-sha)
Dwa. Po pierwsze, egzekucja?
(Ekran)
Tak. Na tym piętrze wierzę w taką rzecz. Oko za oko, ząb za ząb, śmierć za śmierć. Rozumiesz Hōrō-sha? Jeśli zgadniecie sprawcę to stanie się sprawiedliwość.
(Mirai)
Od kiedy śmierć jest rozwiązaniem?
(Ekran)
Od zawsze. Trup nie może ci niczego nakazać, więc możesz zrobić co chcesz jeśli tylko zabijesz tego, kto ci blokuje drogę do twojego celu. Tego zdania był widocznie sprawca. Drugie pytanie Hōrō-sha.
(Hōrō-sha)
Czy byli wspólnicy w tej sprawie?
(Kage)
Wspólnicy?
(En)
Hōrō-sha, czemu tak uważasz?
(Hōrō-sha)
Dla jasności. Pamiętajcie, że morderca może zabrać kogoś ze sobą jeśli wygra.
(Muku)
Dobre pytanie. Powiesz nam?
(Ekran)
Nie. To wpłynie znacząco na sprawę, więc nie mogę udzielić tej odpowiedzi. Jeśli to było ostatnie pytanie zacznijmy proces!
(Futashika)
(Zamknęłam oczy, żeby zebrać myśli. Od tego procesu zależy wszystko. Maou i Gādian zginęli w ostatniej chwili. Gdyby ten kto to zrobił wstrzymał się jeszcze jeden dzień wszystko byłoby w porządku, a tak? Musimy ryzykować życia, tylko dlatego, że ktoś był niecierpliwy. Czy umrę tutaj będąc słaba? Czy może uda się słabej przetrwać dzięki innym? Okaże się, kiedy skończy się proces).
(Taoreta)
Od czego zaczniemy?
(Nogareru)
Co racja. Dobry wstęp to podstawa.
(Machigainai)
Zaczniemy rzecz jasna od sprawcy.
(Masuku)
Stary już to wiesz?!
(Machigainai)
Tak. Przemyślałem to i w każdym przypadku wyciągałem ten sam wniosek. Sprawcą stojącym za zabójstwem Maou i Gādian jest Sora.
(Sora)
...................................
(En)
Machigainai, wszyscy wiemy, że wy się nie dogadujecie, ale to przesada.
(Mirai)
Racja, przecież Sora prawie był ofiarą. Gdybyśmy znaleźli ciała później mógłby się wykrwawić.
(Shin'en)
Mirai, zejdź na ziemie.
(Mirai)
Co?
(Shin'en)
Myślisz, że normalnym jest nóż brzuchu? To oczywiste, że z nim jest coś nie tak. To kolejny powód dla którego jest tak ciekawy.
(Muku)
Ciekawym jest nastolatek z ostrzami w ciele?
(Masuku)
Taki lepszy niż żywa piła mechaniczna.
(Sora)
........Machigainai, masz dowód, który mnie osądza?
(Machigainai)
Po pierwsze byłoby to, że byłeś na miejscu zbrodni. Jak się wytłumaczysz?
(Sora)
....Proste, mogłem zostać zaatakowany, przecież mam dwie rany kute. Pokazać?
(Shīrudo)
Szczerze się obejdzie. Machigainai wybacz, ale to jest bardziej wiarygodne. W końcu widzieliśmy, że Sora miał w sobie nóż. Jakkolwiek dziwnym nie jest, że przeżył coś takiego. Daj nam dowód, który chodź trochę rzuca na niego cień podejrzeń.
(Machigainai)
Popatrzcie
(Futashika)
(Machigainai wyciągnął z kieszeni nóż).
(Machigainai)
Jednym z narzędzi zbrodni, które zostały użyte jest ten nóż myśliwski. Nie muszę chyba mówić do kogo należy? Ale dla jasności, jest Sory.
(Nogareru)
Skąd ta pewność?
(Machigainai)
Z tego.
(Futashika)
(Machigainai wyjął z bluzy kawałek papieru i pokazał go nam. Zaczęłam go czytać:
Sora-Szkła kontaktowe i nóż myśliwski
Maou-Biblia
Shinigami-Noże, pistolety
Kage-Pędzle
Nogareru-Piersiówka, zdjęcie
Shīrudo-Zapasowe protezy
Hōrō-sha-śpiwór
Kemono- Piłka, puchar i zdjęcie drużyny
Machigainai-Laptop
Masuku-Pilot do zmiany temperatury i maska żalu
Taoreta-Maś do poparzeń
Gādian-Żółty fartuch
Kugutsu-Przemówienie
Hebi-Wytrychy
En-Akcesoria do kendo
Muku-Klucz do kuli
Unmei-Mikrofon
Mirai-Pamiętnik, kluczy do niego i zdjęcie rodziny
Futashika-Okulary
Shin'en-Zdjęcie, przyrządy chirurgiczne).
(Machigainai)
To jest lista przedmiotów, które dostaliśmy do swoich pokoi.
(En)
Przynajmniej w moim przypadku lista się zgadza, ale skąd ją masz Machigainai?
(Hebi)
Ode mnie. Taoreta kazała mi zamian za profile zrobić spis rzeczy, które dostaliśmy.
(Masuku)
Taoreta po co ci to było? Wiesz, że to jest naruszenie prywatności?
(Taoreta)
Wiem, ale gdybym tego nie zrobiła mielibyśmy kłopoty. Nasze prywatne rzeczy z tego co widzę są unikatowe i nie ma ich w składziku.
(Shīrudo)
Po co to właściwie zrobiłaś?
(Taoreta)
Chciałam się dowiedzieć kto otruł Maou.
(Mirai)
Otruł?
(Taoreta)
Nie wiem czy wiedzie, ale Maou próbowano tak naprawdę zabić. Nie mamy trucizny w składziku, więc ktoś musiał mieć własną. Przekupiłam Hebi, aby to zrobiła. Dla pewności sama sprawdziłam jej pokój.
(Hebi)
Co? Nie mówiłaś mi tego. Tak mi ufasz?
(Taoreta)
Nie ufam ci. Potrzebowałam twoich zdolności, zresztą tylko się upewniałam. Wracając co z tym nożem Sory?
(Machigainai)
Jak mówiłem na pewno rana kuta u Gādian pochodzi z noża myśliwskiego Sory.
(Mirai)
Skąd ta pewność?
(Shin'en)
Mogę potwierdzić. Kształt i długość ostrza się zgadzają.
(Machigainai)
To dowodzi, że Sora zadał Gādian ranę kutą.
(Futashika)
Um, moment, ale z tego co pamiętam, to rana kuta Gādian w rzeczywistości była dwoma oddzielnymi.(Racja jedna duża rana Gādian, tak naprawdę była dwoma mniejszymi).To oznacza, że nie wiadomo, która rana została zadana jako pierwsza.
(Shinigami)
Wiadomo. Mogę to określić na podstawie rany. Były dwie rany zadane z dwóch różnych rąk. Pierwsza rana była zadana z prawej ręki. Później była ta z noża Sory i użyto przy tym lewej ręki.
(Hebi)
Moment, z profili wynika, że Sora jest praworęczny. Czy nie trzyma się noża w dominującej ręce?
(Shin'en)
Przeważnie tak jest. Zazwyczaj robi się to nie świadomie, ale zawsze można użyć drugiej ręki.
(Nogareru)
Czyli twierdzicie, że młody użył lewej ręki, aby podejrzenia spadły na osoby leworęczne?
(Machigainai)
Tak, dodatkowo użył własnego noża dla pewności. Rozumiecie? Sora zabił tą dwójkę.
(Futashika)
(Zapadła głucha cisza. To co mówi Machigainai ma sens, ale jest chyba trochę niepoprawne. Chwila, mam coś powiedzieć? Nie, zrobię z siebie kretynkę).
(Sora)
....Ha.....Hahaha.
(Mirai)
Sora?
(Masuku)
To ty umiesz się śmiać?
(Sora)
Rozumiem to czego zmierzasz Machigainai, ale jest problem.
(Machigainai)
Jaki?
(Sora)
Gdzie znalazłeś nóż?
(Machigainai)
Huh? U ciebie w pokoju-
(Sora)
Właśnie, u mnie. Rozumiecie co to oznacza, nie?
(Shīrudo)
Mam! Skoro rana została zadana przez nóż Sory, to dlaczego nie było go na miejscu zbrodni. Tylko w jego pokoju?
(Sora)
Bingo.
(Hebi)
A czy nie mogłeś go przenieść sam?
(En)
Raczej nie mógł. Pamiętajcie, że Sora ma rany, gdyby sam go przeniósł do by powstał krwawy szlak.
(Kage)
Um... Zupełnie taki jak Maou.
(Muku)
Idąc tym tropem, to czemu nóż jest czysty? Skoro został użyty do morderstwa, czemu nie ma krwi?
(Futashika)
(Dobrze, to zaczyna iść w dobrą stronę. Wybacz Sora, że wiedziałam, ale się nie odezwałam).
(Hōrō-sha
To chyba oznacza, że ten nóż może i należy do Sory, ale nie został użyty jako broń w tej sprawie.
(Shinigami)
Wstrzymajcie konie. Może i nie ma krwi, ale reszta się zgadza. Lewa rana kuta Gādian pochodzi z tego noża.
(Taoreta)
Ale czy w składziku nie znalazłby się podobny?
(Shinigami)
Nie. Sprawdziłem asortyment broni. Wychodzi na to, że nóż myśliwski, który on ma jest tutaj jedynym.
(Masuku)
A możemy ci wierzyć, ponieważ?
(Machigainai)
Ręczę za niego. Sprawdziłem dane co kto brał stąd i nikt nie wziął noża myśliwskiego, to oznacza, że Shinigami mówi prawdę.
(Muku)
W takim razie mamy dowód, że został użyty, ale też są dowody, które to wykluczają. Jak jest w końcu?
(Kage)
Um... Nie chcę się wtrącać, ale chyba jest sposób, aby nóż był w takim stanie. Wystarczy go umyć.
(Masuku)
Człowieku, odbiło ci? Jak Sora miałby umyć nóż jakby zostawiał krwawy szlak?
(Hebi)
Jest sposób. Wystarczy, że to nie byłby Sora.
(Shīrudo)
Nie byłby Sora?
(Hebi)
Co jeśli Sora miał wspólnika? Zaciągnął Gādian podczas ich dyżuru do zsypu na śmieci i ją zaatakował. Potem dałby wspólnikowi swój nóż, aby go u niego umył. Co wy na to?
(Futashika)
Błąd! Um...... To znaczy... To jest błędne założenie. Co wtedy z Maou? W jakich okolicznościach on zotał zabity? Skąd u Sory rany kute? I kto byłby jego wspólnikiem?
(Hebi)
Czy on nie mógł sobie ich sam zadać?
(Shin'en)
Nie. Rany, które on miał były z innego ostrza i prawie śmiertelne. Sora nie użył swojego noża do zadania sam sobie ran. Dodatkowo zadanie samemu sobie ran byłoby niebezpieczne, w końcu nie wiadomo kiedy ktoś by się zjawił.
(Hōrō-sha)
No to mamy dylemat. Z jednej strony są dowody, które obciążają Sore, ale z drugiej są takie pokazujące, że tego nie zrobił.
(Machigainai)
Nad czym się zastanawiać? Oczywiste, że jest sprawcą.
(En)
Pogadamy o sprawcy później.
(Machigainai)
Co?
(En)
Machigainai, to właśnie przez twój pośpiech zginął Kemono. Gdybyś był bardziej rozważny w myśleniu i nie śpieszył się z wnioskami on dalej by żył. Teraz robisz dokładnie to samo. Wyciągasz założenie, że Sora jest sprawcą, a przez to nie widzisz innych możliwości. Pamiętaj, że jeśli popełnimy błąd wszyscy umrzemy. Chyba, że to ty jesteś sprawcą. Nie twierdzę też, że Sora jest czysty. Już sam fakt, że był na miejscu zbrodni automatycznie powiązuje go z sprawą. Proponuje, żebyśmy zamiast rzucali podejrzeniami na każdego spróbowali odkryć prawdę. Na początek niech Sora wytłumaczy co stało się w zsypie. To bardzo nam pomoże ustalić kolejność zdarzeń.
(Sora)
....Co jeśli odmówię?
(En)
Huh?
(Shīrudo)
Nie kpij z nas. Czemu jesteś taki?
(Hebi)
To oczywiste, Sora jest sprawcą.
(Sora)
...Jeśli jestem sprawcą to na mnie zagłosuj.
(Hebi)
Co?
(Sora)
No co? Jeśli jesteś pewna mojej winy wystarczy, że na mnie zagłosujesz. Jeśli się nie boisz oczywiście. To samo tyczy się reszty. Skoro już wiedzie, kto to zrobił powinniście na niego zagłosować, nie? Prosta filozofia.
(Futashika)
(Znowu to się dzieje. Po jednym zdaniu ktoś potrafił uciszyć cały tłum. Sora i Machigainai, obaj jesteście niesamowici. Gdybym tylko była wami... Ale nie jestem i to jest moja słabość. Jestem sobą).
(Hōrō-sha)
Powinniśmy zacząć od ustalenia kto odkrył ciała jego pierwsi.
(Shinigami)
To byłem ja i En.
(Hōrō-sha)
W takim razie opowiedz coś o tym Shinigami.
(Shinigami)
No to parę minut po porannym ogłoszeniu En na mnie czekała pod pokojem.
(Muku)
Po co En?
(En)
Dzisiaj mieliśmy walczyć jakbyśmy zostali tutaj. Chciałam zobaczyć pole bitwy.
(Mirai)
Pole bitwy?
(Shinigami)
Zsyp na śmieci.
(Masuku)
Miejsce zbrodni wybrałeś na pole bitwy. Dziwne.
(Shinigami)
Mów co chcesz. Wybrałem ja na postawie zdrowego rozsądku.
(Masuku)
Zdrowego rozsądku?
(Shinigami)
Tak. Potrzebowałem dużej przestrzeni gdzie nie byłoby zbyt wiele przeszkód.
(Hōrō-sha)
Stąd pomysł z zsypem?
(Shinigami)
Tak. Pamiętajcie, że miałem wczoraj dyżur w zsypie. Miałem okazje go obejrzeć i wybrać pole walki. Zresztą En dowiedziała się o tym dopiero rano, co nie?
(En)
Tak.
(Masuku)
Skoro tak, miałeś okazje zrobić coś, nie?
(Shīrudo)
Nie. Po tym jak wyszedł z zsypu i do niego wszedłem. Shinigami jest niebezpieczny i to dało mi powód, aby go pilnować. Poszedłem tam po nim i nic nie wyglądało dziwnie lub podejrzanie.
(Mirai)
To wyjaśnia, dlaczego go stalkowałeś.
(Hōrō-sha)
Czyli parę minut po porannym ogłoszeniu odkryliście ciała, tak?
(En)
Owszem.
(Taoreta)
W takim razie ciekawi mnie jedna rzecz. Dlaczego zsyp na śmieci jest miejscem zbrodni. Maou to inny przypadek, ale czemu osoby z dyżuru, czyli Sora i Gādian były w zsypie na śmieci?
(Shin'en)
Właściwie to ciekawy problem. Czemu tak odludne miejsce jest miejscem zbrodni?
(Kage)
Um, czy to nie dlatego, że jest odludne?
(Shin'en)
Może, ale powinno kryć się za tym coś więcej.
(Futashika)
(Jesteśmy w ślepym zaułku. Nie ma dowodu, który by sugerował, że zsyp był zaplanowany, a przynajmniej takiego nie widzieliśmy. Muszę ściągnąć uwagę na coś innego. Co było jeszcze na miejscu zbrodni? Nie może lepszym tematem byłoby coś co było na miejscu zbrodni, ale je opuściło).Um, jeśli mogę? To ten nóż wyjęty z Sory był nożem kuchennym, prawda?
(Shin'en)
Tak. Wyjęłam mu nóż kuchenny, ale dlaczego cię to interesuje?
(Futashika)
Um, ponieważ ciekawi mnie, kto dostał od niego rany. Skoro Sora miał go w sobie, to on na pewno nim dostał.
(En)
Idąc drogą skoro rany Sory pochodzą z tego ostrza, to oznacza, że został dźgnięty tym samym narzędziem.
(Nogareru)
Shinigami mówiłeś, że ta kobieta ma w rzeczywistości dwie rany, prawda? Skoro jedna pochodzi nożyka młodego, to czy druga była zadana przez nóż kuchenny?
(Shinigami)
Tak. Rana z prawej ręki została zadana przy pomocy noża kuchennego, potem użyto myśliwskiego.
(Masuku)
Ktoś miał jeszcze został dźgnięty tym nożem?
(Shin'en)
Maou.
(Machigainai)
Moment, Shin'en czemu dopiero teraz o tym słyszę?
(Shin'en)
Po musiałam się zastanowić, żeby sprawdzić zszytą ranę Maou, musiałam ją otworzyć. Przypadkowo trochę naruszyłam ciało, coś dziwnie szło. Jakby ciężej. Chociaż to pewnie tylko stężenie pośmiertne.
(Muku)
Co to?
(Shin'en)
Zjawisko gdzie zwłoki stają się sztywne po kilku godzinach od śmierci. Rzecz jasna są inne objawy. Na przykład plamy, ale przez ciepło zsypu oboje je mieli.
(En)
Czyli trzy osoby zostały potraktowane jednym ostrzem. Dodatkowo z tej broni najwięcej ran otrzymał Sora. Czyżby nawiązała się walka? Sora zobaczył brak Gādian na dyżurze i postanowił jej poszukać. Znalazł jej zwłoki w zsypie na śmieci, a przy okazji mordercę. Między nimi nawiązała się walka, gdzie Sora oberwał. Co wy na to?
(Machigainai)
Niezła teoria, ale są w niej trzy luki. Pierwsza, co w takim razie z Maou? Skąd on się tam do cholery wziął? Druga, jakim cudem Gādian dostała rane z noża Sory? Trzecia, jakby Sora miałby walczyć bez broni?
(Sora)
...Zazwyczaj trzymam ten nóż przy sobie.
(Machigainai)
Podczas tej nocy też?
(Sora)
...Tak. Po tym co stało się z Maou postanowiłem, że mała obrona będzie potrzebna.
(Masuku)
Skąd ty w ogóle wziąłeś ten nóż?
(Sora)
Od starego wojskowego ukradłem.
(Nogareru)
Czyli przyznajesz się, że miałeś nóź w noc zbrodni?
(Sora)
...Skoro były rany od niego, to chyba nie mam wyjścia?
(Muku)
Jeszcze wracając do noża, którym dźgniętą tą trójkę. To on naprawdę jest kuchenny?
(Mirai)
Co masz na myśli?
(Muku)
Z tego co pamiętam w kuchni jest stojak na noże, nie? Z tego co pamiętam, tam wszystkie były na swoim miejscu.
(Masuku)
Racja. Też to zauważyłem. Byłem kuchni podczas śledztwa, żeby zrobić sobie ostatni posiłek. Musiałem użyć noży, a tam wszystkie były w stojaku. Ty też to widziałeś Machigainai, nie?
(Machigainai)
Nie.
(Masuku)
Co?!
(Machigainai)
Prawdą jest, że był komplet, ale jeden się różnił. Noże z jadalni mają czarną rękojeść, ale jeden z nich miał brązową. Natomiast, nóż który tkwił w Sorze pasował do kompletu z jadalni. Te trójkę dźgnięto nożem z czarną rękojeścią.
(Kage)
Um, w takim razie czemu tak zrobiono?
(Machigainai)
Huh?
(Kage)
Czemu zamieniono noże? Przecież to nie robi różnicy jeśli nóż został zabrany tego samego dnia, nie?
(Hōrō-sha)
Nie chcę nic mówić, ale czy zabranie noża nie byłoby zbyt ryzykowne?
(Machigainai)
Czemu?
(Hōrō-sha)
Przypomnij sobie, że zawsze w kuchni robiły dwie osoby, więc ciężkim byłoby zabranie noża.
(Futashika)
(To jest to)! Chyba, że byłoby zamierzanie, a od ciebie by nie zwracano uwagi.
(Taoreta)
Futashika?
(Futashika)
To Gādian zabrała wtedy nóż.
(Hebi)
O czym ty gadasz Futashika? Gādian jest ofiarą-
(Shinigami)
Więc bycie ofiarą zwalnia cię z możliwości zabrania noża?
(Hebi)
Huh?
(Shinigami)
Gādian, która zabrała nóż? Mogę się z tym zgodzić jeśli powiesz nam kiedy?
(Futashika)
(To oczywiste kiedy).Pożar trzeciego dnia, pamiętacie?
(Mirai)
Tego dnia, ja, Sora i Gādian mieliśmy dyżur w jadalni. Gādian zapomniała wyłączyć piekarnik, a on się zapalił.
(Taoreta)
Moment, ale czy ona nie jadła wtedy z nami przy stole?
(Futashika)
Jadła.(Czyżbym się pomyliła? W sumie co ja zrobiłam? Zaczęłam mówić bez namysłu).
(Mirai)
Nie wiem, czy to pomoże, ale potem Gādian była sama w jadalni.
(Taoreta)
Moment, szukałam jej tego samego dnia i była pralni. Ty i Sora byliście sami.
(Mirai)
Wtedy tak, ale później była sama Gādian. Kazała mnie i Sorze zebrać składniki na gulasz.
(Shīrudo)
Czyli ona była sama przez resztę dnia w jadalni i mogła zabrać nóż.
(Hebi)
Czyli sugerujecie, że Gādian czyli ofiara, wywołała specjalnie pożar, aby zabrać nóż, tak? Czyli sugerujecie, że co ona takiego zrobiła? Zabiła Maou, a potem próbowała Sore? Ciekawe, ale jest jeden problem. Jak Gādian zginęła? Jeszcze nie rozwiązaliśmy tej zagadki. Może i miała nóż, ale mogła go mieć do samoobrony. Jakoś nie słyszałam, żebyście narzekali na to, że Sora trzyma ze sobą nóż.
(Nogareru)
Musimy w takim razie odkryć, kto zabił Gādian, tak? Potem to będzie już z górki.
(En)
Ustalmy raz jeszcze co wiemy w takim razie. To morderstwa doszło około północy, tak? Morderca zadał nożem kuchennym rany kute Sorze, Maou i Gādian. To było druga rana kuta u Gādian była zadana z noża Sory. To była śmiertelna rana-
(Shinigami)
Co jeśli śmiertelna była inna rana?
(En)
Inna rana?
(Shinigami)
Była jeszcze rana z tyłu głowy.
(Shin'en)
Racja, już o niej zapomniałam. Gādian miała zmiażdżony tył głowy, coś ciężkiego musiało w nią uderzyć.
(Shīrudo)
W takim razie to byłaby śmiertelna rana. Pamiętacie wyraz twarzy Gādian? Wyglądała na zaskoczoną czymś. Ktoś musiał się do nie zakraść od tyłu i ją zaatakować. Czemu o tym wcześniej nie wspomnieliście? Taka rana oznacza śmierć natychmiastową.
(Shinigami)
Nie byłem pewien czy ta rana została zadana pierwsza. Równie dobrze mogła zostać zrobiona po morderstwie jako blef.
(Taoreta)
Wracając. Podejrzane osoby teraz to ci, którzy są na tyle silni, że mogą podnieść i zamachnąć się czymś ciężkim.
(Kage)
Um, w naszym gronie to byłby Shinigami albo Shīrudo.
(Hōrō-sha)
O alibi nawet nie ma co pytać, nikt go nie miał, a osoby z dyżuru są w połowie ofiarami.
(Taoreta)
Czyżby? Shinigamiego bym wykluczyła przez jego obsesje na punkcie En. Wiem, że to nie powód, ale lepszy niż jego brak. Za to Shīrudo by spełniał. Miał dyżur przed Sorą i Gādian.
(Shīrudo)
Ja to niezbyt mogłem wtedy coś podnosić. Byłem cały obolały po walce z Shinigamim.
(Masuku)
Walce? Shinigami, znowu masakrujesz ludzi?
(Shinigami)
To był trening, ale tak trochę przesadziłem. Shīrudo walczył mężnie, ale i tak go trochę poturbowałem. Shin'en może potwierdzić.
(Shin'en)
Tak, musiałam opatrzeć Shīrudo. Wątpię, żeby miał jeszcze siły na większy wysiłek.
(Mirai)
Ale czy to nie pozbawia nas opcji?
(Futashika)
(Nie. Mamy jeszcze jedną opcję, o której nie powiedzieliśmy. Teraz wszystko staję się jasne, ale czy to poprawne? Czy mam rację? Ostatnio miałam szczęście i dobrze pomyślałam, ale teraz? Boję się)?
(Sora)
...Futashika spokojnie.
(Futashika)
Huh?
(Sora)
Widzę, że masz coś to powiedzenie. Powiedz po prostu, jeśli nie zrobisz tego będziesz taka jak teraz. Zacznij być pewna siebie, dobrze pomyślałaś z Gādian. To dowód, że myślisz i kojarzysz fakty. Mój wzrok nie myli się co to ludzi. Dlatego chcę, żebyś na tym procesie porzuciła swoją niepewność i pokazała na co cię stać. Jeśli tego nie zrobisz, być może umrzemy. Mi to obojętne, ale tym ludziom? Nie sądzę. Nienawidzę marnować czasu, ale wiesz czym bardziej gardzę? Zbędnymi ofiarami. Dlatego poprowadź ich do dobrej odpowiedzi...
(Futashika)
(Sora po tych słowach upadł).
(Mirai)
Sora!
(Masuku)
Shin'en co z nim?
(Shin'en)
Spokojnie stracił tylko przytomność. To pewnie od braku krwi. Po procesie coś z tym zrobię. Jeśli przeżyjemy oczywiście. Wracajmy do procesu. Futashika powiedz co chciałaś.
(Futashika)
(Chyba już nie mam wyboru).Po wiedzie, jest jeszcze jedna osoba, która mogłaby zabić.
(Machigainai)
Jaka?
(Futashika)
To Muku.
(Muku)
........................
(En)
Muku, czemu ona Futashika?
(Futashika)
Muku, przez lata nosiła kule, prawda? To normalne, że wyrobiła sobie formę. Przecież ona nosiła ją nawet przy nas bez problemu.
(Taoreta)
Czyli ona zabiła?
(Futashika)
Spełnia twoje założenia. Jest silna i miała dyżur przed Sorą i Gādian.
(Shīrudo)
Moment, ona od razu poszła do pokoju.
(Futashika)
Gadała z kimś przed tym?
(Shīrudo)
Z Sorą...
(Futashika)
To może oznaczać, że Sora coś jej powiedział, a ona się zaciekawiła. Czy ty wychodziłeś z pokoju potem?
(Shīrudo)
Nie, ale jest problem. Skoro morderstwo stało się koło północy, to oznacza, że stało się prawie od razu po zmianie dyżurujących.
(Machigainai)
To zależy ile trwało do około? Porywaczu jak to wygląda?
(Ekran)
Nie będę już taki chyba mogę wam to powiedzieć. To byłoby do godziny.
(Masuku)
Twoje około trwa godzine?
(Ekran)
Co poradzę?
(Shīrudo)
Co? Od razu poszliśmy do pokoi, ale ja z niego nie wychodziłem. To oznacza, że ty Muku mogłaś.
(Muku)
Mogłam, Futashika jakie jest narzędzie zbrodni, które zabiło Gādian? To odpowie na jedną część wszystkiego.
(Futashika)
(Coś mocnego, co tylko Muku mogłaby użyć).Twoja kula.
(Muku)
Więc jednak granie w grę Sory się wyszło na dobre. Tak jestem morderczynią Gādian.
(Futashika)
(Kolejna głucha cisza. Muku się po prostu do tego przyznała, więc muszę wyciągnąć z tego ile się ta).Opowiedz o tym dlaczego.
(Muku)
Dobrze. Jak się zmienialiśmy z dyżurami Sora mnie zaczepił. Po prosił, abym pilnowała go z ukrycia. Zgodziłam się, ponieważ wyglądał na zmartwionego, a jeśli on coś pokazuje to można uznać, że sprawa jest poważna. Kazał mi obserwować, ale na wszelki wypadek wzięłam ze sobą coś jeśli byłoby to potrzebne. Mojego długoletniego towarzysza, czyli kule. W pewnym momencie oni się oddalili, a ja poszłam powoli za nimi. Kiedy dodarłam do zsypu zobaczyłam ten widok. Sora i Gādian przebili się nawzajem nożami. Oboje mieli je wpite w brzuch. Zanim się obejrzałam byli już przy drzwiach. Wtedy poczułam, że muszę coś zrobić. Poczułam, że nie mogę pozwolić mu umrzeć w taki sposób. Poczułam jak moje ciało samo się porusza i zanim stałam sobie sprawę ze stanu rzeczy. Gādian miała już rozwaloną głowę. Po tym porozmawialiśmy z Sorą. Okazuje się, że Gādian chciała, aby był jej wspólnikiem, ale odmówił, więc próbowała go uciszyć. Gdyby mnie wtedy nie było Sora byłby drugą ofiarą. Spytał się co zrobię, chciałam się przyznać, ponieważ śmierć mi niestraszna. On powiedział, żebym się wstrzymała i ma plan. Chciał kogoś zmusić do akcji. To pewnie chodziło o ciebie Futashika. Zgodziłam się na jego plan, ponieważ powiedział, że będę mogła się przyznać jeśli będzie naprawdę źle. Musiałam tylko umyć i odłożyć jego nóż. Spytałam się, czy to bezpieczne zostawiać go z dwoma ranami. On się tym nie przejął, więc zrobiłam jak kazał. Umyłam jego nóż i zostawiłam mu w pokoju. Potem umyłam kule i zmieniłam ubrania. Kazał mi udawać greka tak długo jak się dało. Oto cała historia. Zabiłam Gādian.
(Machigainai)
A rana z prawej ręki?
(Muku)
Podobno po dźgnięciu Sory sama zrobiła sobie to samo. Kto wie, może ona wiedziała, że jest już przegrana.
(Masuku)
I mamy ci we wszystkim wierzyć?
(Shin'en)
Myślę, że możemy. Wszystko brzmi racjonalnie. Tylko ciekawi mnie jedna rzecz. Czy naprawdę Sora mógł zrobić taką sytuacje na swoją korzyść?
(Muku)
Mnie też to ciekawi. On nie jest zwykłym nastolatkiem. Chociaż dzięki niemu czeka mnie moja upragniona, długo wyczekiwana śmierć. Nareszcie moje cierpienie się skończy-
(Ekran)
To jeszcze nie koniec.
(Muku)
Co?
(Ekran)
Zapomnieliście? Musicie rozwiązać całą sprawę, a na razie macie jej połowę. Musicie też rozwiązać tajemnice śmierci Maou.
(Futashika)
(Szlag! Zapomnieliśmy o nim).
(Ekran)
Jeśli to się wam nie uda zginiecie. Pamiętacie, że musicie rozwiązać CAŁĄ sprawę, a nie jej część. Czekam na waszę teorie.
(Kage)
Um, ale morderca Maou jest oczywisty, to Gādian. To ona zaprowadziła próbowało zrobić z Sory wspólnika.
(Nogareru)
Ciekawi mnie jedna sprawa. Na chuj to robiła? Po co chciała wspólnika?
(Futashika)
Gādian była widocznie szalona. Pamiętajcie, że miała obsesje na punkcie dzieci i zepsutych dorosłych. Może chciała zabrać ze sobą Sore, żeby jej pomagał na procesie.
(Mirai)
Nie mogę uwierzyć, że Gādian zaplanowała morderstwo.
(Shinigami)
Uwierz. Tacy są ludzie, tylko kłamią. Ci którzy wyglądali na dobrych okazują się źli. Za to ci źli okazują się dobrzy. Co nie Muku, chroniłaś tego dzieciaka, nie?
(Muku)
Tak.
(Machigainai)
W każdym razie musimy coś zrobić. Porywaczu, mordercami są Muku oraz Gādian, tak?
(Ekran)
Owszem. Dobrze wam idzie, znacie morderców, ale została jedna przeszkoda. Jak Maou został zabity? Odpowiedzcie na to i będziecie mogli głosować i wygrać życia.
(Futashika)
(Została ostatnia przeszkoda. Muszę ją przełamać).Shin'en mówiłaś, że rozcięłaś ranę Maou, tak?
(Shin'en)
Tak, jego rana była zaszyta.
(Machigainai)
To od początku było dziwne. Po co ona miała zaszyfać jego ranę?
(Futashika)
(Mam szaloną teorie, która może być prawdą, ale muszę mieć coś więcej).Powiedzcie mi wszystkie dziwne rzeczy w ciele Maou.
(Shin'en)
Odcięto mu palce.
(Machigainai)
Śmierdział.
(Taoreta)
Próbowano go zabić.
(Futashika)
(Mam! To jest szalony strzał, ale jeśli nie zaryzykuje możemy przegrać. Przegrana nie wchodzi w grę).Co jeśli Maou nie żył od kilku dni?
(Shinigami)
Z wszystkich szalonych rzeczy ta wygrywa. Uzasadnij to, jestem ciekawy. Jak to tego doszłaś?
(Futashika)
Amputowane palce mogą być wynikiem, że zaczął się już rozkład ciała Maou. On i Gādian mieli już plamy na skórze, ale tłumaczyliśmy to faktem wyższej temperatury w zsypie. Gādian musiała odciąć mu palce, żeby ukryć ten fakt.
(Hebi)
Jeśli się z tym zgodzimy, to także tłumaczy ten smród. Nikt z nas za bardzo się nie zbliżał, a nawet odwracano wzrok od niego, więc łatwiej było mu udawać żywego.
(Machigainai)
Zabawna teoria Futashika. Widać, że uczysz się improwizacji od Sory.
(Futashika)
Co masz na myśli, Machigainai?
(Machigainai)
Przypomniał mi się zakład z pierwszej głównej gry. On jakimś magicznym sposobem znalazł odpowiedź i wygrał. Teraz robisz to samo co on. Jest parę rzeczy, które pokazują, że Maou żył do północy.
(Futashika)
Co?
(Machigainai)
Po pierwsze. Jakim cudem nie odkryliśmy jego ciała. Pamiętacie, że jest coś takiego jak komunikat odkrycia ciała? Jeśli trzy osoby znajdą ciało odpala się ten komunikat. Jeśli Maou został zabity wcześniej, to już dawno byśmy mieli proces, czyż nie? Osobami, które odkryły ciało byli Sora, Muku i Shinigami.
(Shinigami)
Ja?
(Machigainai)
Podczas śledztwa mówiłeś mi, że ty pierwszy wszedłeś do zsypu wtedy. Od początku to mi nie grało, ale teraz rozumiem. Dwie pierwsze osoby znalazły ciało w nocy, a ostatnia rano.
(Futashika)
(Mówi dobrze, ale błędnie. Komunikat to dobry ruch, ale on zapomina konkret tej zasady. Muszę się przebić przez argumenty Machigainaia. Nie pozwolę mu stanąć mi na drodze. To zwycięstwo będzie moje).Jesteś w błędzie Machigainai. Przypomnij sobie tą zasadę: "Gdy dojcie do morderstwa nastąpi komunikat odkrycia ciała. Komunikat polega na tym, że jeśli trójka lub więcej ludzi zobaczy widocznie martwe ciało do odpali się sygnał". Zobaczy widocznie martwe ciało, ta część nas ciekawi. Czy wiedzieliśmy, że Maou był martwy wcześniej? Nie mogliśmy tego wiedzieć, ponieważ czy widzieliśmy ranę? Nie, to nas sprowadza do tego pytania? Jak czytać tą zasadę? Ta zasada tak naprawdę oznacza: "Jeśli jest ciało z widoczną raną komunikat się odpali". Dlatego jesteś w błędzie.
(Machigainai)
Ahh!.....Masz na to dowód? Dowód, że Gādian ukryła ranę?
(Futashika)
Badałeś ciało, nie? Była jedna widoczna rzecz przez którą rana stała się niewidzialna. Szwy. Gādian zszyła ranę Maou, żeby nie przeciekała! Zresztą chyba w jej pokoju był zestaw do szycia.
(Machigainai)
AHH! Jesteś nawet niezła, w takim razie powiedz mi kiedy Maou został zabity?
(Futashika)
Kage, co zrobiłeś z listą dyżurów?
(Kage)
Um, Machigainai ją ma.
(Futashika)
Pokażesz?
(Machigainai)
Patrz.
(Futashika)
(Zaczęłam ją czytać, od razu rzuciła mi się oczy jedna rzecz).W Dniu czwartym między 24.00 a 6.00 Gādian i Maou mieli dyżur, wtedy ona mogła go zabić.
(Masuku)
Dodatkowo Maou był po wypadku i nie mógł już mówić, więc Gādian miała ułatwione zadanie.
(Machigainai)
Jesteś szalona? To prawie trzy dni! Jakim cudem miała to ukrywać? Pamiętaj, że Maou się poruszał. Jak trup miałby wykonywać ruchy?
(Taoreta)
I tu wchodzi w grę rzecz, którą określiłeś jako "nic wartościowego". Futashika chodzi ci o żyłki wędkarskie, prawda? Były łatwo dostępne, ponieważ pochodziły z składzika. A z daleka były niewidoczne.
(Shīrudo)
Gdyby się tak zastanowić, to Gādian przebywała dużo z Maou.
(Machigainai)
To, że przebywał nic nie znaczy. Jak Maou się poruszał?
(Shinigami)
Wystarczyło, że przywiązała linki do palców obojga. Widziałeś jak się dziwnie ruszała? Pewnie wtedy używała Maou jak marionetki. Bardziej ironicznie byłoby jednak gdyby to była Kugutsu.
(Machigainai)
...........................
(Hōrō-sha)
Machigainai wystarczy? Po co w ogóle zacząłeś się kłócić?
(Hebi)
Czy to nie oczywiste? Nie może się pogodzić z faktem, że był w błędzie. Teraz desperacko próbuje zniszczyć dobrą teorie.
(Machigainai)
Jeśli tak mam ostatnią pytanie. Dlaczego on był ofiarą? Dlaczego został zabity Maou?
(Nogareru)
Motyw?
(Machigainai)
Ze wszystkich ludzi, czemu on?
(Kage)
Um, chyba wiem. Machigainai pokaż mapę wszystkim. Ona się przyda.
(Futashika)
(Niechętnie Machigainai wyciągnął coś na wzór mapy. To był rozkład pokoi)
(Kage)
Lewe skrzydło pokoje
10.Sora
9.Maou
8.Shinigami
7.Kage
6.Nogareru
5.Shīrudo
4.Hōrō-sha
3.Kemono
2.Machigainai
1.Masuku
Prawe skrzydło pokoje
10.Taoreta
9.Gādian
8.Kugutsu
7.Hebi
6.En
5.Muku
4.Unmei
3.Mirai
2.Futashika
1.Shin'en
Gādian mieszała pod 9, więc pewnie wybierała najbliższych sąsiadów. Zagrożeni byli w takim razie Kugutsu, Taoreta, Maou, Sora i Shinigami. Pójdźmy metodą eliminacji. Kugutsu odpada, ponieważ jest już od dawna martwa. Nikt normalny nawet by nie próbował coś zrobić Shinigamiemu. Sora odpada, ponieważ miał być jej wspólnikiem. Zostaje Maou i Taoreta.
(Machigainai)
Pomijając fakt, że to obierasz na zwykłej metodzie eliminacji, dlaczego nie zginęła Taoreta?
(Taoreta)
Może chodzi o to, że mogłam być, ale Gādian zmieniła zdanie.
(En)
Zmieniła zdanie?
(Taoreta)
Dzień przed prawdopodobnym morderstwem Maou, miało miejsce ciekawy incydent. Pamiętacie plamy krwi w sali kinowej i składziku, rozumiecie już? Pewnie wtedy zdecydowała się co to ofiary. Osobami powiązane ten incydent jest Kage i Gādian. To miało miejsce po tym jak Masuku zerwał się z dyżuru, więc ona miała wolne pole do manewru. Kage obudził się w nocy i poszedł do sali kinowej, aby obejrzeć film. Niedługo po tym przyszedł Maou i zaczął mówić. Według zeznań Kage, to on stracił przytomność, a obudziła go Gādian. Możemy przypuszczać, że Gādian minęła się z Maou, który był w słabym stanie psychicznym. Takich jak łatwiej było dopaść. Pewnie Maou już miał sznur, ale Gādian chciała mu ułatwić i dała dla niego prezent w postaci trucizny. Nie mogła wiedzieć, czy to zrobi, więc obmyśliła plan B polegający na zabiciu Maou. To oznacza, że celowo wywołała pożar.
(Machigainai)
Na końcu twierdzisz, że Gādian dała mu truciznę? Podaj mi dowód na to.
(Futashika)
(Ostatnie uderzenie powinno należeć do mnie).Nie ma na tym piętrze żadnej trucizny, więc morderca dostał ją do pokoju. Machigainai pokaż mi jeszcze raz ten spis od Hebi.
(Machigainai)
Z przyjemnością.
(Futashika)
(Zobaczyłam spis jeszcze raz:
Sora-Szkła kontaktowe i nóż myśliwski
Maou-Biblia
Shinigami-Noże, pistolety
Kage-Pędzle
Nogareru-Piersiówka, zdjęcie
Shīrudo-Zapasowe protezy
Hōrō-sha-śpiwór
Kemono-Piłka, puchar i zdjęcie drużyny
Machigainai-Laptop
Masuku-Pilot do zmiany temperatury i maska żalu
Taoreta-Maś do poparzeń
Gādian-Żółty fartuch
Kugutsu-Przemówienie
Hebi-Wytrychy
En-Akcesoria do kendo
Muku-Klucz do kuli
Unmei-Mikrofon
Mirai-Pamiętnik, kluczy do niego i zdjęcie rodziny
Futashika-Okulary
Shin'en-Zdjęcie, przyrządy chirurgiczne
Rozumiem. Mam już pomysł skąd to pochodzi, ale potrzebuje jeszcze jednej rzeczy).
(Machigainai)
Co jest? Zamilkłaś, ponieważ wiesz, że się pomyliłaś?
(Futashika)
Powiedz mi, czy w składziku był żółty fartuch?
(Machigainai)
Był, a co?
(Futashika)
Rzeczy, które dostaliśmy w większości nie ma w składziku to oznacza, że jeśli Gādian dostała fartuch, musiała sama sobie go wziąć. Hebi zrobiła listę po tym jak Gādian użyła trucizny, co oznacza, że nie mogła jej znaleźć. Ten fartuch pewnie został użyty, aby nie wzbudzać podejrzeń. Ostatni problem tej sprawy został rozwiązany.
(Shinigami)
Jest jeszcze jeden problem. Ja i Shīrudo widzieliśmy Maou lub jego truchło w pralni, ale bez Gādian. Co prawda nic nie robił, ale to trochę dziwne, nie sądzisz? Jeśli był martwy, to czemu nie było Gādian w pobliżu? Mogliśmy odkryć ciało przecież.
(Ekran)
No właśnie. To tak na dobrą sprawę ostatecznie ostatni problem. Jeśli go rozwiążecie wygracie. Niech Futashika na to odpowie.
(Futashika)
Ja?
(Ekran)
Zasłużyłaś na swoje 5 minut. Nie szukaj w dowodach, ponieważ tam jest pustka na ten temat. Pomyśl szalenie, już to kilka razy zrobiłaś. Ostatnia prosta. W jaki sposób Gādian mogła ukrywać zwłoki księdza Maou, a przy okazji samą siebie? Robiła to dłuższy czas. Co to może być?
(Futashika)
(Rozumiem, teraz nie pomogą żadne dowody. Teraz muszę użyć swojej intuicji. Dzięki temu porzucę bycie słabą. Pomyśl uważnie. To ostatnia szansa na zwycięstwo. Mam)!Czyżby pod podłogą rozciągały się podziemne przejścia?(Tym razem przeze mnie zapadła cisza, więc tak się czuli Sora, Machigainai i Muku? Tym razem ja byłam w centrum, ale czy dobrze pomyślałam)?
(Ekran)
Ta odpowiedź jest.........Dobra! Udało ci się kobieto!
(Machigainai)
Że co kurwa!?
(Ekran)
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA! To było niesamowite! Za pierwszym razem!
(Hōrō-sha)
Moment, czyli miała racje?
(Ekran)
Tak.
(Shin'en)
Pokażesz nam te przejścia?
(Ekran)
Bardzo proszę.
(Futashika)
(Porywacz wyświetlił na jednej ze ścian mapę. To była mapa całego piętra, a pod nią były linie. Te linie musiały oznaczać długość przejścia. To oznacza, że miałam rację).
(Ekran)
Gādian je przypadkowo znalazła już tego samego dnia, kiedy pierwszy raz zjawiliście się na tym piętrze.
(Mirai)
Chwila, czyli wtedy kiedy się potknęła...?
(Ekran)
Tak. Znalazła tajne przejście. To był naprawdę ostatni problem. Czas bardzo szybko płynie podczas dobrej zabawy, ale nic na to nie poradzę. Wreszcie przyszedł czas. Czas na głosowanie!
(Futashika)
(Z stanowisk wydobył się panel. Na nim był napis "na kogo chcesz zagłosować?", a przy tym zdjęcie początkowej dwudziestki).Możemy nacisnąć na dwie osoby?
(Ekran)
Ależ tak. Naciśnijcie na zdjęcie osoby, którą uważacie za winną. Całą filozowia.
(Nogareru)
A co z młodym?
(Ekran)
Jest w porządku. Jeśli jest większość przytomna będzie w porządku. Teraz zacznijcie.
(Futashika)
(Nacisnęłam na zdjęcia Muku oraz Gādian. Zaczęłam czekać aż wszyscy to zrobią. Spojrzałam się na Sore. Po prostu leży, nawet nie wie jak jestem mu wdzięczna. Dzięki niemu mogłam wyjść ze skorupy. Chociaż teraz to nie ważne, ponieważ najważniejsza będzie ta, która przyjmie karę, Muku. Spojrzałam na nią, po prostu się uśmiechała).
(Ekran)
Głosowanie zakończone. Głosy: wszyscy żywi poza Sorą zagłosowali na Muku oraz Gādian jako morderczynie. Ta odpowiedź jest..........Dobra! Gratuluje wam, przeżyjecie. Oczywiście poza Muku, ponieważ wkrótce rozpocznie się egzekucja.
(Futashika)
(Spojrzałam znowu na Muku. Ona dalej się tylko uśmiechała. Ciekawe co teraz czuję? Wygraliśmy, ale i tak zdradzimy ją. To przykre, ale taka jest rzeczywistość).
Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia.
Komentarze
Prześlij komentarz