Rozdział 6 część 5
Rozdział 6 część 5-Zjednoczeni
(PERSPEKTYWA FUTASHIKA)
(Futashika)
("Liczę na was", to były ostatnie słowa Kage przed tym jak został doszczętnie spalony. Nic po nim nie zostało, nawet proch. Winnym tego wszystkiego jest Masuku, on nie ma nic na swoją obronę to pewne).Jak zamierzasz się z tego wytłumaczyć?
(Masuku)
Naprawdę muszę się tłumaczyć. Ślepa jesteś, czy jak? Zrobiłem to co musiałem, a teraz zapomnijmy o tym i chodźmy dalej. Shinigami i Hebi czekają na nas.
(Hōrō-sha)
Od ich odejścia minęło kilka godzin, nie wiemy czego możemy się tam spodziewać.
(Ekran)
Te kilka godzin wystarczyło im, aby przygotować piętro.
(Masuku)
Dlatego powinniśmy tym bardziej iść. Nie chcemy chyba, aby się tam nudzili. Możemy jechać na następne piętro?
(Ekran)
Oczywiści-
(Machigainai)
Moment!
(Masuku)
Machigainai?
(Machigainai)
Czy możemy sobie po tym wszystkim tak bez problemu odejść?
(Mirai)
Co chcesz powiedzieć Machigainai?
(Machigainai)
Sądzę, że powinniśmy jeszcze trochę zostać na tym piętrze. Sora, Futashika co wy na to? Kto jak kto, ale wy powinniście mnie zrozumieć. Zostało jedno miejsce, którego nie sprawdziliśmy.
(Sora)
Wreszcie mówisz z sensem, Machigainai.
(Futashika)
(Miejsce którego nie sprawdziliśmy, racja to był).Musimy zobaczyć jeszcze teatr.
(Masuku)
Rozumiem co macie na myśli, ale wiedzie? Szkoda, że jest zamknięty, a nam nie udało się znaleźć klucza
(Sora)
Czyżby?
(Futashika)
(Sora podszedł do Masuku i wyrwał mu kieszeń. Wyjął z jej klucz z brelokiem, który pokazuje maskę).
(Sora)
Masuku, nie uwierzysz, klucz się znalazł.
(Masuku)
Chwała ci Sora. W takim razie chodźmy.
(Futashika)
Moment. Porywaczu, co powiesz na zakład?
(Ekran)
Zakład?
(Futashika)
To oczywiste, że Masuku celowo ukrył klucz. To oznacza, że w teatrze musi być coś co może pogrążyć Masuku. Mam propozycje, która powinna ci się spodobać. Jeśli odkryjemy co było w teatrze pozwolisz na powtórzenie głównej gry. Na tych samych zasadach co miał Kage.
(Masuku)
Odwaliło ci, co Futashika? Ukończyliśmy główną grę, prawda porywaczu? Nie ma powodu słuchać tej kobiety.
(Ekran)
Hmmm, no to teraz daliście mi dylemat... Wiedzie co? Skoro tak bardzo pragniecie tego, tam to wam. Zakład przyjmuje.
(Masuku)
Co? Nie zgadzam się!
(Ekran)
Co ci jest Masuku? Jeśli nie masz nic do ukrycia powinno być ci to obojętne.
(Masuku)
.....Zgoda.
(Ekran)
No to teraz do moich warunków. Tylko trzy osoby mogą wziąć udział w zakładzie. Sora, Machigainai i Futashika to będziecie wy. Macie jedną godzinę na śledztwo. Masuku ty czekaj w komorze.
(Masuku)
Rozumiem, że nawet nie mam wyboru?
(Ekran)
Oczywiście, że nie. Idź do komory.
(Futashika)
(Masuku wszedł do komory).
(Ekran)
Wasza godzina, zaczyna się teraz! Powodzenia.
(Futashika)
(Nasz trójka ruszyła w stronę teatru).Skąd wiedziałeś gdzie miał klucz?
(Sora)
Jego kieszeń miała na sobie krew, pomyślałem, że tam coś ma.
(Futashika)
(Sora jak zwykle niesamowity).Mamy jakiś plan?
(Machigainai)
Oczywiście. Współpracujemy, aby wygrać.
(Sora)
Skąd ta zmiana? Myślałem, że chcesz nas zabić.
(Machigainai)
Głupi dzieciaku, zrobię to, ale teraz pokażemy mu co znaczy zatrzeć z geniuszami. Śmierć Kage była zbędna, można było jej uniknąć. Masuku musiał wiedzieć o małym druku na karcie. Karty nigdy nikomu nie pokazał, co dało mu przewagę.
(Sora)
Jednak nie ma już żadnych sztuczek, których może użyć. Nasza trójka wygra z nim. Chciałaś takiej współpracy, czyż nie Futashika?
(Futashika)
(Ma rację, czekałam na dzień w którym ja, Sora i Machigainai będziemy mogli działać razem i się zrozumieć. Nie jestem jednak pewna czy się rozumiemy, ale mam pewność, że damy radę wygrać. Masuku dostanie to na co zasłużył, tego możesz być pewny Kage. Doszliśmy do teatru. Sora otworzył drzwi, przeszliśmy przez nie. Teatr wyglądał jak jakieś stare zaplecze, które robił majster. Na końcu były drzwi przeszliśmy przez nie i zobaczyliśmy ciekawy widok. Za drzwiami była przepaść, a na jej dole auto, które wybuchło. Z boku można było zauważyć ulicę).
(Machigainai)
Co to jest?
(Sora)
Rozumiem, więc badamy stary wypadek samochodowy, tak?
(Ekran)
Tak. Rozwiążcie tajemnice stojącą za tym starym wypadkiem, a wygracie. Musicie przedstawić całą sprawę, więc powodzenia. Przy okazji, drabiny są, aby łatwiej było się przemieszczać, nie wliczajcie ich jako sceny zbrodni.
(Futashika)
(Chłopacy już zeszli, powinnam też tak zrobić. Machigainai jest na dole, a Sora poszedł zobaczyć ulicę. Myślę, że najpierw powinnam zobaczyć co jest na dole. Zeszłam po drabinie do Machigainaia. Auto było wywrócone dachem w ziemie, a w dodatku całkowicie zwęglone).Znasz się może na autach?
(Machigainai)
No właśnie niezbyt. Nawet prawka nie mam.
(Futashika)
Podobnie.
(Machigainai)
Na oko bym powiedział, że kierowca nie mógł wyhamować lub skręcić, co spowodowało wypadek. Tam jest zepsute ogrodzenie, widzisz?
(Futashika)
Tak.(W takim razie coś musiało być z samym autem. Pytaniem jest kto jechał tym autem? Masuku to pewniak, ponieważ próbował ukryć klucz. To oznacza, że musiał o czymś wiedzieć lub zdać sobie sprawę z czegoś. Przyjrzałam się środku auta, tam było jedno zwęglone ciało, po stronie kierowcy. Ciało miało zapięte pasy, co nas ściąga do wniosków na temat sprawy. To prawdopodobnie wyglądało tak: Auto jechało prostą z niezłą prędkością, kiedy miało skręcać coś poszło nie tak. Auto rozbiło barierki i spadło w przepaść, co prawdopodobnie spowodowało wyciek benzyny. Kierowca nie dał rady uciec i umarł od wybuchu? Ofiarą jest bez wątpienia kierowca. Wskazuje na to, że on jest zapięty pasami w siedzeniu kierowcy).Czy ofiarę ta się jakoś zidentyfikować?
(Machigainai)
Raczej nie, są jej rzeczy, ale wszystko jest spalone. Masz pomysł kto mógł tym jechać?
(Futashika)
Masuku z kimś.
(Machigainai)
Masuku z bratem.
(Futashika)
Czemu tak uważasz?
(Machigainai)
W profilu Masuku było, że nie lubi cyrku, ale dlaczego? Przecież tam się wychowywał, więc czemu? A może po prostu cyrk przypomina mu o bracie? Może autem kierował brat Masuku, a tylko pasażerowi udało się uciec.
(Futashika)
Jest taka możliwość.(Jeśli chodzi o auto i ofiarę to wszystko. Teraz powinnam sprawdzić ulicę. Wspięłam się po drabinie, Sora stał i przyglądał się betonowi).Co robisz?
(Sora)
Myślałem, że uda mi się po śladach opon.
(Futashika)
I co?
(Sora)
Każda opona jest chyba inna? Co to za auto oni mieli? Auto zrobione z kradzionych części?
(Futashika)
Znasz się na autach?
(Sora)
Trochę. Swego czasu robiłem jako mechanik. Oczywiście nielegalnie i bez umowy, ale szef codziennie dawał mi jedzenie. Plus jak miałem opuszczać miasto dał mi pierwszą wypłatę.
(Futashika)
Dałbyś radę powiedzieć coś o aucie na dole?
(Sora)
Mogę spróbować. Chodź ze mną, tutaj nie ma nic ciekawego. Barierki zostały zniszczone przy uderzeniu.
(Futashika)
Rozumiem.(Poszliśmy z powrotem na dół. Sora zaczął sprawdzać auto i ciało po jakiś dwudziestu minutach skończył).Masz coś?
(Machigainai)
Obyś miał, trochę ci to zeszło.
(Sora)
Przewód hamulcowy został przecięty, co musiało spowodować wyciek płynu hamulcowego. Przez to kierowca nie był wstanie wyhamować. Innymi słowy ktoś zrobił sabotaż. Ktoś chciał, aby auto się rozbiło.
(Machigainai)
W takim razie kto?
(Futashika)
Do tego będziemy potrzebować Masuku. Musimy mu zrobić przesłuchanie.
(Ekran)
Nie mogę się tego doczekać.
(Futashika)
Stało się coś?
(Ekran)
Chciałem wam dać raport z autopsji tego ciała.
(Machigainai)
I co? Jaki był rezultat?
(Ekran)
Ofiary nie dało się zidentyfikować w żaden sposób. Zostało całkowicie spalono w wybuchu. Ciekawe jak ciało się nie rozerwało?
(Sora)
Ty też nie wiesz kim jest ofiara?
(Ekran)
Miałem do tego przejść. Masuku stał raport, że to jego młodszy brat. Tak jest w oficjalnym raporcie policji.
(Futashika)
Całą prawdę musi znać Masuku.
(Machigainai)
Trochę się namęczymy, aby z niego wyciągnąć prawdę. Jest naprawdę uparty co do tego.
(Sora)
Ile zostało nam czasu?
(Ekran)
dokładnie dziesięć minut.
(Sora)
Musimy zajrzeć jeszcze do labiryntu luster, przyczepy ofiary i porozmawiać z Masuku, może coś uda nam się dowiedzieć. Powinniśmy się rozdzielić. Idę do labiryntu.
(Futashika)
Dasz radę być na czas?
(Sora)
Spokojnie, dam radę.
(Machigainai)
No to ja pogadam z Masuku. Postaram się z niego wyciągnąć tyle ile tylko mogę.
(Futashika)
Została mi przyczepa. Chodźmy już.(Wróciliśmy do cyrku i się rozdzieliliśmy. Poszłam do czarnej przyczepy. Jak zwykle było tam zimno, ale muszę to wytrzymać. Przeszukałam cały pokój i znalazłam butle z jakimś płynem. Nie wiem co to może być. Tam do zobaczenia chłopakom).
(Ekran)
Koniec czasu. Sora, Machigainai i Futashika do namiotu cyrkowego. Zawalczcie z Masuku.
(Futashika)
(Wzięłam butle i zaczęłam iść w stronę namiotu cyrkowego. Zobaczyłam jak Sora do niego wchodzi. Skoro Machigainai poszedł tam wcześniej, to oznacza, że jestem ostatnia. Chwila, nie czas martwić się tym. Teraz muszę odkryć prawdę).
Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia
Komentarze
Prześlij komentarz