Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2023

Rozdział 8 część 2

Rozdział 8 część 2-Szkoła (PERSPEKTYWA MIRAI) (Mirai) (Czemu od rana słyszę jakieś stukanie do okna? Co to może być? Mało możliwe, aby to było coś innego niż ptak, w końcu mój pokój jest na piętrze. Eh, to na pewno tylko ptak. Jeszcze sobie pośpię, cztery- Nie jeszcze tylko pięć minut. Nagle usłyszałam huk rozbijającego się szkła, to mnie natychmiast obudziło. Rozejrzałam się po pokoju, na podłodze leżała cegła i kawałki mojego okna. Ktoś wybił mi okno? Zwłaszcza o tej porze. Ostrożnie ominęłam szkło i spojrzałam przez dziurę w oknie. Sora stał pod moim domem i patrzył się prosto na mnie). (Sora) Cześć. (Mirai) Dlaczego wybiłeś mi okno? (Sora) Moim celem było, abyś wstała, więc zacząłem rzucać w twoje okno kamieniami, żebyś się obudziła, widocznie to był dobry pomysł. (Mirai) Tata przyślę ci rachunek za okno. (Sora) To już do Gādian. (Mirai) Dalej nie rozumiem czemu mówisz do swojej matki i naszej wychowawczyni po imieniu? (Sora) Po pierwsze, matki adopcyjnej. Po drugie tak jest łatwie...

Rozdział 8 część 1

Rozdział 8 część 1-Ideał (PERSPEKTYWA SHIN'EN) (Shin'en) (Staliśmy na środku dużej platformy, która była nad przepaścią. Platforma miała cztery ścieżki. Jedna na lewo, druga szła w prawo, a trzecia prowadziła za nami. Ostatnia była przed nami i to były zamknięte drzwi, które prawdopodobnie zaprowadzą nas na ostatnie piętro. Co za tym idzie również do porywacza. Jeśli chodzi o przepaść, to już tak było kiedy się zjawiliśmy. Porywacz powiedział, że wytłumaczy kiedy będą wszyscy. Nie jestem pewna jakie są dokładnie straty w ludziach, ale na razie wygląda to średniawo. Jestem ja, Unmei, Hōrō-sha, Taoreta i Mirai. Na pewno martwa jest Futashika, tyle moja grupa wie. Niestety po tej sytuacji z Machigainaiem jedyne co robiliśmy to błądziliśmy w labiryncie. Z nikim się nie widzieliśmy, aż to teraz. Myślę, że warto będzie zapytać te dwie o straty. Z pewnością coś wiedzą).Taoreta i Mirai wiedzie może czy ktoś zginął? (Hōrō-sha) Mistrzyni subtelności. (Shin'en) Wiem, w końcu to ja. Wr...

Rozdział 7 część 5

Rozdział 7 część 5-Starcie (PERSPEKTYWA EN) (En) .............To moja walka, nie wasza, więc zostawcie mnie w spokoju.(Wbiegłam w głąb przejścia przygotowanego przez Shiro. Futashika, mówiłaś, że to niebezpieczne. Nie mogę zaprzeczyć temu co powiedziałaś, ale to wyzwanie od niego. Nie mogę się teraz wycofać, ponieważ dzisiaj zakończę naszą wspólną historię. Dziwne, czy to nie jest labirynt? Czemu w takim razie nie ma zakrętów, rozwidleń i innych takich? Czy powinnam iść cały czas prosto? W sumie ten labirynt projektował Shiro, więc co się dziwie? On nigdy nie był zbyt dobry w robieniu rzeczy. Sprawa ma się inaczej w niszczeniu, tutaj to on jest ekspertem. Po kilku minutach zauważyłam znajome Shōji. Przesunęłam je i zobaczyłam go. Shiro stał na środku pokoju z krzyżowanymi rękami. Spojrzał na mnie spokojnym wzrokiem. Czy to jakaś nowa forma ataku? Czy to znak, że muszę już myśleć za atakiem)? (Shinigami) Spokojnie En, nie zabiję cię samym wzrokiem, więc się uspokój. (En) Huh? C-Chyba ma...