Rozdział 7 część 4
Rozdział 7 część 4-Sora vs Machigainai-Ostateczna rozgrywka
(PERSPEKTYWA SORA I MACHIGAINAI)
Machigainai
(Machigainai)
Futashika mam sprawę. Podejdziesz?
(Futashika)
Co jest?
(Machigainai)
Powiedziałem parę dni temu Sorze jedną rzecz. Obiecałem mu, że zabiję ciebie i go. Zamierzam dotrzymać słowa.(Wziąłem jeden z pistoletów w pokoju i zastrzeliłem Futashike. Tak... zabiłem ją...... Ja ją zabiłem...... Ha ha ha, chciałem to zrobić, ale teraz chyba tego żałuje. Stałem się mordercą...... Teraz nie ma już odwrotu. Stałem tak przez kilkanaście minut, chyba pora się odezwać).Co wy na... to?(Drzwi po obu stronach sali tortur były zamknięte. Spróbowałem je otworzyć, ale nie otwierały się. Czyżbym był w pułapce)?Porywaczu! Co się dzieje?!
(Ekran)
Uspokój się, Machigainai. Już ci wytłumacze co się stało. Po prostu zablokowałem drzwi, aby nikt ci nie przeskadzał, miły jestem, prawda?
(Machigainai)
Chciałbyś. Otwieraj je, muszę zabić Sore.
(Ekran)
W porządku, zrobię to, ale co potem?
(Machigainai)
Tłumacz się w tym momencie, o co ci chodzi?
(Ekran)
Czy to nie jest oczywiste? Zabijesz Sore, ale on i tak będzie tym lepszym, czyż nie?
(Machigainai)
Jak to?
(Ekran)
Pomyśl tak. Sora i Futashika są tymi, którzy cię pokonali. Pragniesz zemsty na nich, która skończy się ich śmiercią. Jednakże jeśli tak zrobisz, nie będziesz mógł pokazać, że się mylili. Umrą ze świadomością, że byli lepsi od ciebie, jak Futashika teraz. Do Sory masz o wiele więcej nienawiści niż miałeś względem Futashiki, prawda? Jeśli chcesz go pokonać, to radzę teraz. Jesteście praktycznie przy końcu tego piętra, a potem czeka was ostatnie. Powiem ci, że to twoja ostatnia szansa na zemstę. Czas zakończyć was spór raz na zawsze, nie zgodzisz się Machigainai?
(Machigainai)
(To oczywiste, że mnie prowokuje. Wiem to, ale... Chcę pokonać Sore. Nie mogę pozwolić, aby to się tak skończyło. Tego dnia, kiedy przegrałem zakład z nim... Moja duma została zniszczona. Nie mam zamiaru popełnić znowu tego błędu. Przecież już raz przegrałem z Sorą. Chcę zemsty za to, że mnie pokonał. Staję sobie sprawę, że popełniam błąd słuchając porywacza, ale teraz nie mogę się wycofać. Muszę skończyć z Sorą).Co mam zrobić?
(Ekran)
Na początek postaraj się złapać.
(Machigainai)
(Z sufitu coś spadło. Szybko to złapałem zanim zderzyło się z ziemią. To był tablet, podobny do tego, który miała Unmei w cyrku).Co mam z tym zrobić?
(Ekran)
Na tym tablecie jest dokładna mapa labiryntu wraz z lokalizacją każdego uczestnika. Żywi są zaznaczeni na czerwono. Martwi na szaro. Dodatkowo, przez ten tablet będziesz mógł wygłosić ogłoszenie do jednego z pięciu pomieszczeń.
(Machigainai)
Rozumiem, że będę wiedział kto jest kim, prawda?
(Ekran)
Tak. Każda osoba jest podpisana, więc szanse, że pomylisz osoby są równe zeru. Chyba, że jesteś upośledzony, wtedy to nawet ja nie pomogę
(Machigainai)
Co to miało znaczyć? Chwila, ja chyba jednak nie chcę wiedzieć. No to zaczynam-Eh?!(Nagle poczułem jak ziemia się trzęsie. Prawie wypadł mi tablet z rąk. Na szczęście prawie robi różnice. Wracając, co się stało? Chyba nie mam wyboru, jak spytać jego).Co się tam dzieje?
(Ekran)
Powiedzmy, że Shinigami dobrze się bawi. Chociaż mnie samego dziwi jak mocne to było uderzenie.
(Machigainai)
Czemu?
(Ekran)
Pomieszczenie gdzie walczą jest dodatkowo wzmocnione, więc w teorii powinno wytrzymać nawet pociski kilku czołgów naraz.
(Machigainai)
(Morał jest taki, że Shinigami pokonuje już nawet broń swoją potęgą).Czyli są rzeczy, których nawet ty nie byłeś wstanie przewidzieć?
(Ekran)
Niestety i takie się zdarzają. To akurat była jedna z tych kilku.
(Machigainai)
Były jakieś jeszcze?
(Ekran)
Zobacz na tablet, Sora jest już w jednym z pomieszczeń. To oznacza, że możesz dać dla niego swoje ogłoszenie.
(Machigainai)
(Bardzo zręczna zmiana tematu. Upewniłem się, czy mówi prawdę. Miał rację, Sora już był w jednym z pomieszczeń. Rozejrzałem się po całej mapie. Unmei, Shin'en i Hōrō-sha chodzili po korytarzach. Sora, Mirai i Nogareru byli w jakimś pomieszczeniu. Ja i martwa Futashika byliśmy tutaj. Shinigami i En są gdzieś na północ ode mnie. Dziwne, Taoreta wyszła z pomieszczenia, ale Shīrudo wciąż tam był z... Hebi? Skoro Hebi tam jest to czemu oboje nie uciekli? Czyżby Shīrudo starał się kupić czas Taorecie? Po chwili czerwony kolor Shīrudo zmienił się na szary. To oznaczało, że zginął).
(Ekran)
Więc ten ochroniaż zginął, co? Przyznam, że miał z mojego powodu niezłego pecha w życiu.
(Machigainai)
Huh?
(Ekran)
Nieważne Machigainai. Mówiłem teraz do samego siebie, więc się nie pytaj o kontekst tych słów. W każdym razie dajesz to ogłoszenie czy nie?
(Machigainai)
Weź mnie nie popędzaj.(Sprawdziłem raz jeszcze tablet. Hebi poszła dalej. Kierowała się stronę grupy Sory... Co mogę zrobić innego? Czas dać ogłoszenie dla Sory).Jest jakiś przycisk do tego?
(Ekran)
Przytrzymaj palec na ekranie tableta, a pojawi się ikona mikrofonu. Wybierz miejsce gdzie chcesz dać ogłoszenie, potem musisz po prostu mówić.
(Machigainai)
Okej.(Zrobiłem tak jak mnie poinstruował).Sora, słyszysz mnie? Porywacz pozwolił mi dać to ogłoszenie specjalnie dla ciebie. Pamiętasz co ostatnio ci powiedziałem, prawda? Już dopełniłem części tej obietnicy, Futashika jest martwa. Ja ją zabiłem, teraz twoja kolej. Przyjdź jak najszybciej do sali tortur, rozpoznasz ją po metalowych drzwiach z krwią na sobie. Z twojej lokalizacji widzę, że masz dosyć blisko. Czas to zakończyć raz na zawsze. Ja kontra ty. Przyjdź sam, ponieważ to będzie nasz ostatni pojedynek. Mogę powiedzieć ci jedno, ja nie mam zamiaru z tobą przegrać.(Tyle wystarczy).
Sora
(Sora)
(Wyszedłem z domu Nogareru. Machigainai, więc taką decyzje postanowiłeś podjąć? W dniu kiedy się spotkaliśmy można powiedzieć, że wiedziałem. Coś tak czułem z tyłu głowy, że będziesz upierdliwy. Jednakże myślałem, że nie dojdziesz do tego punktu, gdzie naprawdę zabijesz... Wychodzi na to, że się przeliczyłem w swoich przewidywaniach. Ta jego nieprzewidywalność w prostocie jest naprawdę upierdliwa. Muszę też teraz zacząć uwzględniać to, że się rozwinął. Machigainai jest teraz dla mnie niebezpieczniejszy niż kiedykolwiek. Jeśli nie będę uważał podczas naszego starcia mogę mieć kłopoty. W końcu doszedłem do zakrwawionych drzwi. Droga do nich była dosyć prosta. Jedyne rozwidlenie było takie same jak za pierwszym razem kiedy byłem z moją grupą. Przynajmniej to nie było upierdliwe. Otworzyłem drzwi. Przed moimi oczami ukazała się prawdziwa sala tortur. Na środku stał Machigainai, uśmiechał się do mnie. Przed nim leżała Futashika, już z tej odległości widziałem dziurę w jej głowie. Wiedziałem, że był poważny jeśli chodzi o zabicie nas, ale wciąż miałem małą nadzieję. Zauważyłem, że oni są w nisko położonym okręgu. Okrąg miał przy ściankach dwie piły tarczowe umieszczone na przeciwko siebie).
(Machigainai)
Cieszę się, że nie stchórzyłeś. Tego mogłem się po tobie spodziewać.
(Sora)
Hmph, ja nigdy bym nie stchórzył.
(Machigainai)
Dobrze to wiedzieć, zaczynamy?
(Sora)
Zanim to, mam do ciebie parę pytań, a ty na nie ładnie odpowiesz Machigainai.
(Machigainai)
Oh? Zamieniam się zatem w słuch.
(Sora)
(Ta pewność siebie...? Niby wygląda jakby wrócił stary szyderczy Machigainai, a jednak wydaje się inny. Teraz jego pewność siebie wydaję się być tak wielka, ponieważ wie, że może mnie pokonać. To pewnie myślisz, czyż nie Machigainai? Wiedz, że tanio skóry nie sprzedam).Dla jasności, nie dołączyłeś do porywacza, prawda? To do ciebie by nie pasowało.
(Machigainai)
Czuję się obrażony, że w ogóle śmiałeś tak pomyśleć Sora. Nigdy bym nie współpracował z porywaczem. Można powiedzieć o mnie wiele, ale tak nisko jeszcze nie upadłem. Jedyne co porywacz dla mnie zrobił to pozwolił na danie ogłoszenia. Poza tym przygotował dla nas coś co pozwoli nam rozstrzygnąć nasz konflikt.
(Sora)
Jaką mam pewność, że ten pojedynek nie będzie ustawiony?
(Machigainai)
Taką, że ja też nie wiem jak on ma wyglądać. Startujemy z równą wiedzą i szansami.
(Sora)
Rozumiem... Jeszcze jedno pytanie... Naprawdę nie było innego rozwiązania?
(Machigainai)
Obawiam się, że nie. Dla mnie to co wy zrobiliście mi jest niewybaczalne. Dlatego muszę was zabić. Futashika już nie żyje, więc zostałeś tylko ty Sora. Zniszczę cię.
(Sora)
Zobaczymy kto kogo zniszczy. Zaczynajmy. Porywaczu?
(Ekran)
Już się robi. Po pierwsze, ustawcie się równoległe do siebie. Najlepiej przy kącie 90 stopni.
(Sora)
(Czy on robi nam zadanie matmy? Zrobiliśmy jak kazał).
(Machigainai)
Co dalej?
(Ekran)
Następnie nie przestraszcie się, dobrze?
(Sora)
(Poczułem jak coś łapie mnie za nogi. Spojrzałem w dół, na nogach, konkretniej kostkach miałem założone metalowe kajdany. Kajdany były dłuższe i węższe w porównaniu z tymi, które mieliśmy ostatnio. To kłopotliwe).Po co to?
(Ekran)
Jeśli pomyślicie to będzie dla was oczywiste. Po co miałbym was unieruchamiać? Jedyną opcją o której mógłbym pomyśleć na waszym miejscu byłoby to, abyście nie mogli uciec.
(Machigainai)
Szlag, więc jednak pułapka.
(Ekran)
Niekoniecznie, to po prostu część waszej bitwy. Widzicie te piły tarczowe po bokach okręgu? W miarę postępu bitwy one będą się do was zbliżać. Kajdany na waszych nogach mają po prostu was zatrzymać. Wiedzie gdyby ktoś z was chciał uciec. Nazwijmy to planem awaryjnym.
(Sora)
(Więc na serio mamy równą wiedzę. To w pewnym sensie jest ulgą).Na czym ten pojedynek ma polegać?
(Ekran)
Znaczenia imion. Zazwyczaj jak mieliście koniec piętra musieliście odpowiedzieć na pytanie związane ze znaczeniem imienia osoby w komorzy. Jednakże nie zawsze udawało się wam dobrze odpowiedzieć. Między innymi na poprawie waszych błędów będzie polegała wasza bitwa. Na zmianę będziecie odpowiadać na znaczenia imion osób, które nie miały swojej głównej gry lub zgadliście źle. Za każdą twoją dobrą odpowiedzieć piła zbliży się do nóg przeciwnika i na odwrót. Wygra osoba, której nogi będą całe i będzie miała więcej punktów na koniec.
(Machigainai)
Moment, w takim razie jeden z nas będzie miał łatwiej.
(Ekran)
Czemu niby?
(Machigainai)
Osoby, którym daliśmy dobrą odpowiedź to Unmei, Gādian, Maou, Kage i Masuku.
(Sora)
Rozumiem do czego zmierzasz. Łącznie było nas dwacieścia, ale bez tej piątki zostaje pietnaście. Innymi słowy jest nieparzysta liczba ludzi.
(Machigainai)
Maksymalny możliwy wynik to będzie 8 do 7, prawda?
(Ekran)
Nie rozumiem, czemu macie problem. Wygra ten, który jest lepszy. Waszym zadaniem jest pokazaniem kto lepiej myśli. Jakieś pytania?
(Machigainai)
Co się stanie w przypadku remisu?
(Ekran)
Jeśli będziecie mieli remis w punktach obaj umrzecie, proste to zrozumienia? Umiera albo jeden z was lub obydwaj.
(Sora)
(To tylko pokazuje, że nie mogę tu zginąć... Chwila, czemu o tym pomyślałem)?
(Ekran)
Przy okazji, jak mówiłem piły będą się zbliżać, ale zabiją was dopiero wtedy, gdy skończą się osoby do odpowiedzenia. Możemy zaczynać. Kto chcę być pierwszy?
(Machigainai)
Znaj moją łaskę, niech zaczyna Sora.
(Sora)
...Eh? W porządku.
(Ekran)
Zaczynamy od Kemono. Machigainai zawalił sprawę mówiąc to: "Kemono jest bestią, ponieważ się tak zachowuję. Kemono jest nieokiełznaną bestią, której nie ta się kontrolować". Ta odpowiedź była oczywiście zła. Sora, znasz dobrą odpowiedź, nie?
(Sora)
Tak.(Kemono, co? Trochę czasu minęło odkąd umarł.... AH! Znowu to ukłucie w głowie? Mam odpowiedź przynajmniej).Kemono dostał imię oznaczające bestie, ponieważ został okiełznany. Brat Kemono podając mu ten środek sprawiał, że bestia robiła to co chciał. Innymi słowy okiełznał bestię. To moja odpowiedź.
(Ekran)
Sora, twoja odpowiedź jest dobra. Na ten moment wynik to 1:0 dla Sory.
(Sora)
(Jedna z pił tarczowych przybliżyła się trochę w stronę Machigainaia).
(Machigainai)
Tego się właśnie spodziewałem po tobie. Teraz mój ruch, więc się przygotuj.
Machigainai
(Machigainai)
(Zrobił tak jak wtedy. Szybka odpowiedź bez nawet najmniejszego zawahania. To tak jakby znał już tą odpowiedź. To lub po prostu nagle pojawiła mu się w głowie).
(Ekran)
Twoja kolej Machigainai. Kugutsu teraz. Słowa Hebi można podciągnąć do tego, że Kugutsu dostała imię oznaczające marionetkę, ponieważ używa tak ludzi. W to kłamstwo Hebi włożyła dużo wysiłków. Jaka powinna być odpowiedź Machigainai?
(Machigainai)
To oczywiste. Kugutsu dostała imię oznaczające marionetkę, ponieważ nią była. Każdy jej używał tak jak chciał. Widoczne to było szczególne w przypadku Hebi.(Piła się trochę przesunęła do nóg Sory. Czekam tylko aż mu je odetnie).
(Ekran)
Dobra odpowiedź. 1:1.
(Machigainai)
Hej, Sora.
(Sora)
?
(Machigainai)
Nie mówiłem ci tego, ale podczas tej bitwy pokaże wszystkie twoje triki i oszustwa.
Sora
(Sora)
(Wszystkie moje triki i oszustwa? O czym on gada? Cokolwiek to jest, coś czuję, że mogę mieć problemy).Kto dalej?
(Ekran)
Kolej na Shin'en. Nie mówiła o sobie zbyt wiele, ale wiem, że dasz sobie radę Sora.
(Machigainai)
Heh.
(Sora)
(Shin'en? Co ja o niej wiem właściwie? W sumie chyba nic interesującego oprócz jej pasji do eksperymentów to nie wiem. Jej imię również oznacza otchłań, ale czemu)?
(Machigainai)
Heh heh heh, co jest Sora? Zamyślony?
(Sora)
....Co ci jest?
(Machigainai)
Nic, po prostu zachwycam się tym, że miałem rację.
(Sora)
Rację?
(Machigainai)
Ohh, więc jesteś ciekawy? Na to niech ci odpowie porywacz.
(Ekran)
?! Coś ty zrobił Machigainai? Czemu nie mam zasięgu?
(Sora)
Chwila jaki zasięg?
(Machigainai)
Po prostu zrobiłem program, który blokuje zasięg. Obecnie możesz nadawać tylko do tego pomieszczenia, więc trochę cię tu uwięziłem, wybacz.
(Ekran)
Jakim cudem ci się to udało? Przecież nie masz niczego co mogłeś użyć jako przewodnika.
(Machigainai)
To twoja wina, że mi dałeś ten tablet.
(Ekran)
T-Tablet?!
(Machigainai)
I co porywaczu? Nie przewidziałeś takiego obrotu spraw? Przeciwieństwie do twojego aktorstwa z trzeciego piętra teraz widzę, że cię zaskoczyłem. Punkt dla mnie jak sądzę.
(Ekran)
....Wiedziałem, że ty będziesz sprawiał dużo problemów, czemu cię po prostu nie zabiłem? Moja chęć do badań jednak sprawiła, że powinęła mi się noga. To pewne... Sora, mam dla ciebie propozycje.
(Sora)
Huh?
(Ekran)
Na razie muszę coś zdziałać z problemem, który zrobił twój przeciwnik. Dlatego mam do ciebie prośbę Sora, wygraj z nim, a tam ci coś specjalnego. Powiem ci o twojej przeszłości. Wiesz jakiej jej części.
(Sora)
Odzyskam... wspomnienia?
(Ekran)
Jeśli wygrasz, owszem. Na razie zostawie was samych. Punktacja będzie mówiona automatycznie. Pamiętaj Sora, teraz masz Shin'en.
(Sora)
(Wyłączył się...).Machigainai... O co w tym wszystkim chodzi?
(Machigainai)
Też jestem trochę zdezorientowany. Dopóki on nie wróci możemy pogadać.
(Sora)
Pogadać?
(Machigainai)
Tak. Odkąd pamiętam Sora, to tak naprawdę nigdy normalnie nie rozmawialiśmy. To jest ostatni moment, gdzie możemy porozmawiać.
(Sora)
(Racja, jeśli go pokonam to on zginie).Shin'en dostała imię oznaczające otchłań, ponieważ nią jest? Sam szczerze nie wiem, po prostu strzelam.
(Ekran)
Odpowiedź jest zła. Shin'en dostała imię oznaczające otchłań, ponieważ w niej jest. Shin'en jest pogrążona w otchłani swoich lęków. Wynik 1:1. Kolej Machigainaia. Osoba Hebi.
(Sora)
(Teraz nie mam przewagi nad nim jeśli chodzi o maksymalność ilość punktów. Co ja mogę zrobić? Muszę go pokonać, a jednak... Czuję, że nie mogę? Czemu)?
Machigainai
(Machigainai)
(Wytrąciłem go z równowagi to jest pewne. Teraz mam przewagę. Dopóki nie ma porywacza, to muszę działać. Muszę zdobyć przynajmniej dwa punkty przewagi. Hebi, jest dosyć oczywistym przypadkiem, ponieważ ona to dosłowna definicja żmij. Wróć, węża).Hebi dostała imię oznaczające węża, ponieważ jest podstępna jak wąż. Zdradziła nas bez wahania kiedy wyczuła okazje. To chyba wystarczający powód do takich przypuszczeń.(Piła się zbliżyła do Sory. Jest coraz bliżej jego nóg. Czyli coraz bliżej jest moja wygrana).
(Ekran)
Odpowiedź jest dobra. Machigainai zdobywa punkt. Jest 1:2 dla Machigainaia. Sora twoja kolej. Twoja osoba to Nogareru.
(Sora)
Nogareru?
(Machigainai)
(Pora go podpytać o parę rzeczy).Sora o co chodzi z twoją przeszłością?
(Sora)
Po co pytasz? Czy rozmowa ze mną jest wartościowa?
(Machigainai)
I to jeszcze jak! Chcę zobaczyć kim tak naprawdę jest mój przeciwnik. O co chodziło porywaczowi z twoją przeszłością?
(Sora)
................Też chciałbym to wiedzieć.
(Machigainai)
Huh?
(Sora)
Kim jestem? To pytanie zadaje sobie często. Nie wiem kim jestem dokładnie i to nie jest rzecz związane z wymazanym imieniem.
(Machigainai)
To z czym?
(Sora)
A skąd mam wiedzieć? Czuję, że porywacz jest z tym powiązany. Mógłbym nawet powiedzieć, że to wiem.
(Machigainai)
A co pamiętasz?
(Sora)
Jedynie ostatnie pięć lat. Okres przed tym jest dla mnie zupełnie obcy. Nie wiem absolutnie nic co było ze mną przed tym jak obudziłem się pięć lat temu.
(Machigainai)
(Interesujące. Przecisnę mocniej).Właściwie gdzie ty się obudziłeś?
(Sora)
.......Na środku oceanu spokojnego. Obudziłem się na jakieś łódce z martwymi ludźmi.
(Machigainai)
(Nawet jego przeszłość jest dziwna i niejasna, zupełnie jak on).
(Sora)
Szczerze mówiąc to sam nie wiem jak się tam znalazłem. Dlaczego nic nie pamiętam? Na to pytanie chcę znaleźć odpowiedź, więc propozycja porywacza wydaje się być wartościowa. Dlatego proszę Machigainai, nie miej żalu za śmierć z moich rąk.
(Machigainai)
Pamiętaj, że to ja wygrywam na razie w punktach.
Sora
(Sora)
Dobrze powiedziane, na razie.(Przegrywam punktem, muszę jak najszybciej wyrównać).
(Machigainai)
Hej Sora, czemu drży ci ręka?
(Sora)
Huh?(Rzeczywiście drży, ale czemu)?
(Machigainai)
Wiesz Sora, nie wiem co dokładnie myślisz, ale pewnie zastanawiasz się czemu tak masz, racja? Drżenie rąk to może być objaw stresu. Czy to możliwe, że się stresujesz możliwością przegranej ze mną? A może to stres wynikający ze strachu przed śmiercią?
(Sora)
(Czy ja.... się boję? Jeśli tak to chyba pierwszy raz na poważnie. Uspokój się! On chcę cię tylko wyprowadzić z równowagi, musisz się uspokoić. Machigainai wydaję się kontrolować walkę, ale do czasu. Teraz jest mój ruch. Nogareru, on zawsze się wydawał pewny siebie, więc czemu ucieczka? On nie wygląda na takiego, który ucieka, chyba, że do baru. Spróbuje przyczepić się do jego alkoholizmu).Nogareru dostał imię oznaczające ucieczkę, ponieważ ucieka do baru goniąc swój alkoholizm.
(Machigainai)
Pft! To naprawdę twoja odpowiedź?
(Sora)
Tak.
(Ekran)
Odpowiedź jest zła. Nogareru dostał imię oznaczające ucieczkę, ponieważ zawsze uciekał od swojej przeszłości. Nie mógł się pogodzić z tym, że jego ukochana żona i córka zginęły, więc wpadł w alkoholizm. Procenty pomagają mu ukryć żal do siebie. Wynik 1:2 wciąż dla Machigainaia. Osoba Machigainaia to Hōrō-sha.
(Machigainai)
Straciłeś rytm Sora, co się stało? Czy bez porywacza nie możesz nic zrobić?
(Sora)
O co ci do cholery chodzi? Zaczynasz mnie coraz bardziej irytować.(Czemu porywacz ma mieć z tym cokolwiek wspólnego)?
(Machigainai)
Widzę, że dalej nie rozumiesz... To nic, w sumie dobrze, że nie stałeś sobie sprawy. Tak to będziesz mógł się skupić na pojedynku.
(Sora)
(To oczywiste, że mnie rozprasza. W takim razie ja też muszę coś zrobić. Akurat ciekawią mnie dwie rzeczy).Ty mi zadawałeś pytania, więc ja muszę tobie.
(Machigainai)
Zamieniam się w słuch Sora.
(Sora)
Co czułeś wobec śmierci Kemono. To mimo wszystko twoja wina, że zginął.
(Machigainai)
Szczerze to zupełnie nic. Przez tego piłkarza przegrałem. Możesz uznać mnie za bez dusznego, ale dla mnie to dobrze, że zginął, a tobie?
(Sora)
Mnie tam to obojętne.(Szlag, nie udało się. Na szczęście mam jeszcze jeden pomysł).O co ci chodziło podczas głównej gry Kugu-
(Machigainai)
Chodzi ci dlaczego chciałem wrócić do gry, tak? Pewnie też chcesz wiedzieć czemu mówiłem tamte rzeczy , nie? To proste, przejrzałem Hebi. Nie chciałem, aby wygrała. Niestety było już za późno. Przyznaje, mogłem rozegrać to wtedy lepiej, ale mówi się trudno. W sumie wtedy bałem się brać udział w głównej. Raz przegrałem, więc bałem się, że będzie jak wtedy.
(Sora)
(Nie robi to na nim większego wrażenia. Robi się coraz gorzej. Chyba się zaczynam coraz bardziej denerwować? Chwila pocę się? Czyli ze stresu ludzie się pocą? To coś nowego dla mnie).
(Machigainai)
Widzę, że podczas nasze walki odkrywasz nowe rzeczy o sobie.
(Sora)
(Jakim cudem on może mnie tak dobrze czytać? Czuję się jak otwarta księga).
(Machigainai)
Przygotuj się Sora, teraz mój ruch.
Machigainai
(Machigainai)
(Hōrō-sha oznacza wędrowiec. Biorąc pod uwagę jego wypowiedź podczas gry w prawdę jestem dosyć pewny swojej odpowiedzi).Hōrō-sha dostał imię oznaczające wędrowca, ponieważ jest takim, który dodarł do końca swej podróży. Hōrō-sha zrobił wszystko w swoim życiu, więc nic mu nie pozostało. Taką mam odpowiedź.
(Ekran)
Odpowiedź jest dobra. Machigainai zdobywa punkt. Jest 1:3 dla Machigainaia. Kolej na Sore, tym razem masz Muku.
(Machigainai)
Muku, co? Jak ty twierdziłeś, że to przeze mnie Kemono zginął, ja mogę powiedzieć podobnie o tobie. To przez ciebie zginęła Muku.
(Sora)
...Może.
(Machigainai)
Może to ty się poddaj lepiej. Przez naszą wspólną walkę z Masuku trochę się rozwinąłem, więc nie masz szans na pokonanie mnie.
(Sora)
...Hmph, twoja arogancja jest jak zwykle zbyt duża. Nauczyłbyś się manier.
(Machigainai)
Ha ha ha ha ha! Nawet nie wiesz jak zabawnie się tego słucha z ust żula.
(Sora)
Bycie menelem nie ma tu nic to rzeczy. Chociaż ty pewnie nie rozumiesz jak to jest żyć na ulicy, prawda? Wyglądasz na takiego, kto miał życie bez problemu.
(Machigainai)
...Życie bez problemu? Nie rozśmieszaj mnie, Sora. Pozwól, że ci coś powiem o sobie. Ja też byłem bezdomnym.
(Sora)
Pft? Naprawdę? Nie wyglądasz zupełnie, wiesz?
(Machigainai)
Pochodzę z biedniejszej części Egiptu, moi rodzice umarli jak miałem osiem lat. Chyba zabił ich jakiś jadowity zwierzak, już nawet nie pamiętam.
(Sora)
I co? Pewnie chodziłeś po pustyni i znalazłeś lampę dżina.
(Machigainai)
Przestaniesz mi przerywać?
(Sora)
Zastanowię się.
(Machigainai)
(Chyba teraz mi odpłaca, ale co z tego)?Chodziłem po pustyni w szukaniu jakieś padliny do jedzenia. Po jakimś czasie zobaczyłem drogo wyglądające auto, więc do niego poszedłem w celu wyżebrania jakiegoś jedzenia. Liczyłem, że bogacze są hojni.
(Sora)
A skończyło się na tym, że cię adoptowali?
(Machigainai)
Dobre zakończenie. W podziękowaniach dla nich stałem się tym kim jestem teraz. Człowiekiem sukcesu dla którego wygrywanie jest jak oddychanie. Dla tytułu najinteligentniejszego poświęciłem wiele, więc przegrana z tobą przekreśli prawie dwadzieścia lat mojej ciężkiej pracy.
(Sora)
..........Przykro mi, że cię rozczaruje, ale nie przegram z tobą.
(Machigainai)
Jak ty chcesz wygrać? Dzielą nas dwa punkty różnicy.
(Sora)
.....Raz spotkałem ciekawą grupą prawników. Potrafili odwrócić nawet najbardziej beznadziejną sytuacje, więc po prostu zrobię to samo.
(Machigainai)
Interesujące, w takim razie pokaż mi to.
Sora
(Sora)
(Co się ze mną dzieję? Mówię rzeczy, których wcześniej nie przemyślałem. Normalnie jak nie ja... Głębokie oddechy Sora. Powiedziałeś coś, więc weź za to odpowiedzialność. Wiem jaka jest odpowiedź. Czuję to w kościach. Mogę to zrobić- Wróć, muszę to zrobić. Jeśli mi się nie uda udzielić dobrej odpowiedzi to moje szanse na zwycięstwo już całkiem znikną. Muku oznacza niewinna. Nasza Muku zawsze powtarzała, że jest niewinna, ale okazało się kompletnie inaczej... To jest to)!Muku dostała imię oznaczające niewinną, ponieważ było na odwrót. Muku to niewinna, która okazała się być winną!
(Ekran)
Odpowiedź jest dobra. Sora zdobywa punkt. Jest 2:3 wciąż dla Machigainaia. Machigainai twój ruch. Twoją osobą jest Shīrudo.
(Machigainai)
Hm, teraz nie wiem jak na to patrzeć.
(Sora)
Huh? Co masz na myśli?
(Machigainai)
A, po ty nie wiesz. Na tablecie od porywacza była też mapa na której można zobaczyć gdzie kto jest. Co mogę powiedzieć związku z tym, Shīrudo... Jest martwy.
(Sora)
Rozumiem.(Bez znaczenia i tak był mi obojętny).
(Machigainai)
Widać, że ten jeden punkt podbił twoje morale, ale spójrz na piły.
(Sora)
(Jak powiedział tak zrobiłem. Jak bardzo się im przyglądam to nie ma w nich nic interesującego).
(Machigainai)
Kogo piła jest bliżej ciała? Moja, czy twoja?
(Sora)
...Moja.
(Machigainai)
No właśnie, wygrywam wciąż w punktach. Jeśli sytuacja się nie zmieni to wiesz, że wygram, prawda?
(Sora)
Dlatego nie mogę pozwolić ci na to.
(Machigainai)
Hmph, w taki-AHHHH?!
(Sora)
(Kolejne trzęsienie ziemi przyszło nagle, ale nam nic się nie stało).Znowu?
(Machigainai)
Jakim cudem Shinigami to robi?
(Sora)
(Rozumiem, więc to Shinigami. W sumie wiele wyjaśnia).
(Machigainai)
En to musi mieć teraz ciężko. Wciąż nie mogę uwierzyć, że nam się wtedy udało wyjść cało z spotkania z nimi.
(Sora)
Mi też. Z tego co mi mówiliście to zasługa Nogareru.
(Machigainai)
Taa, jak napisze swoją biografie uwzględnię go w podziękowaniach. Specjalne podziękowania dla pijanego gliny, który uratował mnie i bezdomnego oszusta podczas gry w berka przed samurajem, który był z płatnym zabójcą. Ludzie pomyślą, że oszalałem, nie?
(Sora)
Oszusta?
(Machigainai)
Ohh, Sora, więc nie rozumiesz czemu cię tak nazwałem?
(Sora)
(Dziwne, żebym rozumiał).
(Machigainai)
Pozwól, że ci wytłumaczę to. Ty tak naprawdę nie jesteś geniuszem.
(Sora)
Huh?
(Machigainai)
W większości przypadków po prostu uciekasz od pomocy. Ludzie myślą pewnie, że jesteś po prostu bezczelny, ale nie ja. O nie, ja myślę inaczej. Pomogłeś podczas głównej gry Unmei, ponieważ chciałeś oznaczyć terytorium i pokazać na co cię stać, prawda?
(Sora)
Zrobiłem to z kaprysu, więc przestań gadać.
(Machigainai)
Czyżby? Po tym jakoś każdy zaczął cię w jakimś stopniu szanować, a w końcu polegać na twoim osądzie. To nie może być przypadek. Nie dla mnie. W moich oczach zawsze było z tobą coś nie tak, więc zamierzam ci powiedzieć co mam na myśli. Momenty kiedy nie brałeś udziału w głównych grach były spowodowane jedną rzeczą. Ty tak naprawdę nie znałeś odpowiedzi w większości przypadków.
(Sora)
Huh? Skąd taki pomysł, w ogóle?
(Machigainai)
Twoje zachowanie. Podczas głównych gier Kemono i Kugutsu znalazłeś sposób, aby ich uniknąć. W przypadku Kemono to było złamanie zasad, pamiętasz naruszenie mojej nietykalności cielesnej? Jeśli chodzi o główną grę Kugutsu to wtedy akurat mieliśmy wybór. Podczas procesu mogłeś się wykłócać jedynie na części zbrodni, która cię dotyczyła. Konkretniej na temat zabójstwa Gādian. Byłeś nieprzytomny kiedy mówiliśmy o Maou. A propos tej dwójki jeszcze, podczas ich głównej gry pojawiłeś się na koniec. Zresztą jedyne co ty wtedy zrobiłeś to podałeś nam klucz. Widzisz, nawet przekonujący argument stworzyłem.
(Sora)
S-skąd ty...?
(Machigainai)
Skąd wiem? To proste, zawsze cię obserwowałem, więc wiem co umiesz. Nie rozumiesz tego jeszcze? Przegrałeś w momencie kiedy odłączyłem twoje połączenie z porywaczem.
(Sora)
Czekaj! Zwolnij trochę, Machigainai co ty masz na myśli? Nie rozumiem zupełnie nic z tego o czym mówisz. Na przykład tej części o kłamaniu. Skoro nie jestem geniuszem, to jak bez problemu zgadłem znaczenie imienia Unmei? To samo z Kage, czemu dałem dobrą myśl? Jest też Masuku, czemu mogłem znaleźć rozwiązanie, którego nikt nie znalazł? Jak na to odpowiesz? Poza tym jest też mój plan wymyślony na poczekaniu jak było morderstwo. Temu wszystkiemu nie ta się zaprzeczyć, więc twój argument może się w tym momencie schować.
(Machigainai)
Pft, jak już to ty możesz się schować. Zrozumiałem jakie może być dobre wytłumaczenie tego. Choć przyznaje, że jak o tym myślałem to się trochę zgubiłem, ale rzecz, którą zrobiłem nie tak dawno utwierdziła mnie w moim przekonaniu.
(Sora)
(Ma odpowiedź?! Jakim cudem? Nie to musi być blef).Co w takim razie wymyśliłeś?
(Machigainai)
Słuchaj uważnie, a może zrozumiesz.
(Sora)
Mówisz czy nie?(Czemu się obawiam jego odpowiedzi)?
(Machigainai)
Co jeśli ktoś ci wysyła odpowiedzi do głowy?
(Sora)
........Co? Możesz powtórzyć?(To jest jego teoria? To są jeszcze większe głupoty niż ja wygaduje).
(Machigainai)
Dobrze słyszysz Sora. To moja teoria i ja w nią wierzę.
(Sora)
A-Absurd nie teoria.
(Machigainai)
W takim razie pomyślmy trochę. Czy nigdy nie czułeś w głowie czegoś dziwnego przy udzielaniu odpowiedzi?
(Sora)
(Chwila.... Te ukłucia w głowie... Za każdym razem kiedy coś wymyślę to czuję ukłucie w głowie. Chwila, teraz tego nie mam).Nawet jeśli to co?
(Machigainai)
Czyli tak jest... Powiem wprost. Myślę, że porywaczowi zależy bardzo na twoim przeżyciu. Pomaga ci jak tylko może... Nawet daję ci odpowiedzi do twojego chipa.
(Sora)
Huh?(Głowa mnie zaczyna boleć z natłoku informacji). To bez sensu. Jestem tylko bezdomnym nastolatkiem.
(Machigainai)
Wiesz coś o swoich rodzicach?
(Sora)
Nawet nie wiem czy mam rodzinę.
(Machigainai)
Taa..... Moim ostatnim argumentem na ten temat jest odcięciem zasięgu. Zacząłeś udzielać złych odpowiedzi wtedy gdy odciąłem porywacza od zasięgu. To samo zrobiłem z chipami. Porywacz nie ma teraz dostępu do naszych głów. Dokończmy pojedynek póki możemy.
(Sora)
.......................(Nie rozumiem).
Machigainai
(Machigainai)
(Wygląda na coraz bardziej pokonanego. Powiedziałem mu wszystko co chciałem, teraz czas na prawdziwą walkę. Shīrudo to tarcza. Shīrudo był tym typem człowieka, który za wszelką cenę ochroniłby każdego. Jednakże, jak mówił wtedy o tym wypadku, w głosie miał smutek. To oznacza, że ten wypadek zabrał ze sobą więcej ofiar niż tylko kilku cywili. Od jakiego kąta mam się za niego zabrać? Nie mogę zapomnieć, że prawdopodobnie starał się ochronić Taorete, nawet za cenę życia. Spróbuje tego).Shīrudo dostał imię oznaczające tarcze, ponieważ był jak ona. Shīrudo jak znajdzie coś co chcę chroni to zrobi nawet za własne życie, niczym tarcza.
(Ekran)
Odpowiedź jest dobra. Machigainai zdobywa punkt. Jest 2:4 dla Machigainaia. Ruch Sory, tym razem masz Futashike.
(Machigainai)
Poddaj się już. To i tak dla ciebie bez znaczenia czy umrzesz, prawda? Ten pojedynek jest mój.
(Sora)
Nie powiedziałbym.
(Machigainai)
Co?
Sora
(Sora)
Dopóki jest nadzieja to są szanse. Zobaczysz ta walka skończy się moją wygraną. Tylko obserwuj!(Futashika... Trochę dziwnie jest o niej gadać jak leży przede mną martwa, ale co z tego? Futashika oznacza niepewny lub niepewność. Futashika była taka na początku, ale zmieniła się. Udało mi się ją zmienić. To, że Machigainai ją zabił można podciągnąć pod to, że zmarnował mój czas względem tej kobiety. Wracając, Futashike trochę znam, więc może popatrzę na naszą relacje? Tak to będzie dobre. Była niepewna, ale skończyła będąc pewną swoich umiejętności. Szanowaliśmy się nawzajem, więc jeśli źle zgadnę jej imię to będzie zła na mnie).Futashika dostała imię oznaczające niepewny, ponieważ wyszła z tego. Ona z niepewnej siebie osoby stała się kimś kto jest pewny swoich umiejętności!
(Ekran)
Odpowiedź jest dobra. Sora zdobywa punkt. Jest 3:4 Wciąż dla Machigainaia. Teraz En dla Machigainaia.
(Sora)
Czas na moją kontrę. Tam z siebie wszystko, aby zwyciężyć, więc lepiej zrób to samo Machigainai.
(Machigainai)
Pomimo tych wszystkich słów to wciąż walczysz. Niesamowite, ty naprawdę wszystko masz gdzieś.
(Sora)
...To nie tak, że mam gdzieś. Ja po prostu nauczyłem się przez te pięć lat, że rzeczy nie trwają wiecznie. Ty też powinieneś o tym wiedzieć, prawda? Jak jesteś sam nie możesz nikomu ufać. Dzisiejszy przyjaciel może być jutro twoim wrogiem. Ja zawsze żyłem w tym przekonaniu, aby przetrwać. Dla przetrwania robiłem wiele rzeczy: Zabijałem, kradłem, oszukiwałem, poświęcałem. Po tym wszystkim wizja przegrania z tobą jest odrażająca.
Machigainai
(Machigainai)
To samo dla mnie. Po tym wszystkim co przeszedłem, przegrana z tobą będzie oznaczać, że cały mój trud był bez znaczenia. Zobaczmy dokąd zaprowadzą nas nasze determinacje!(En to jest ostrze. Jedyny raz kiedy widziałem En w akcji było wtedy gdy mieliśmy kajdanki. En przecięła lecący pocisk jakby był kawałkiem papieru. Umiejętności ma, więc może tam taką odpowiedź: En dostała imię oznaczające ostrze, ponieważ jest jak ono. Niezłe, chociaż czegoś mi brakuje. Ostrza zazwyczaj służą do zadawania cierpienia, a czy En taka jest? Walczyła z Shinigamim i przegrała. Podobno podczas ich pierwszej potyczki nie mogła go zabić, więc może chodzi o to).En dostała imię oznaczające ostrze, ponieważ jest jak jego stępiona wersja. Pomimo umiejętności bitewnych En nie jest wstanie zadać śmiertelnej rany przeciwnikowi. Tak samo jak stępione ostrze nie jest wstanie zadać porządnej rany.
(Ekran)
Odpowiedź jest dobra. Machigainai zdobywa punkt. Jest 3:5 dla Machigainaia. Kolei Sory, masz teraz Shinigamiego.
Sora
(Sora)
(Wliczając teraz Shinigamiego to zostało jeszcze tylko pięć osób. Ja, Machigainai, Mirai, Taoreta i Shinigami. Ja mam jeszcze trzy ruchy, a Machigainai dwa. Mam jeszcze szanse na wygraną, ale one są dosyć niskie, ponieważ wiele zależy od mojego szczęścia. Nawet jeśli dobrze odpowiem trzy razy to moje punkty wtedy będą wynosić sześć. Abym mógł wygrać Machigainai musi odpowiedzieć dwa razy źle. Teraz są możliwe trzy opcje. Pierwsza zakłada, że moje założenie się spełnia i wygrywam. Druga, że remisujemy i obaj umieramy. Trzecią najbardziej niepożądaną przeze mnie jest moja przegrana. Teraz muszę dobrze odpowiadać i liczyć, że Machigainai będzie udzielał złych odpowiedzi. Czy to możliwe? On cały czas odpowiada dobrze...... Przyznaje, że go cały czas lekceważyłem. Machigainai naprawdę zasłużył na swój tytuł. Ale! Teraz nie pora na takie myślenie. Skoro wciąż mam szanse to oznacza, że dalej mogę wygrać. Shinigami, to dosyć prosty przypadek. Tak prosty, że nie muszę nawet specjalnie myśleć).Shinigami dostał imię oznaczające ponurego żniwiarza, ponieważ jest praktycznie Bogiem śmierci. Przez wzgląd na jego moc można go praktycznie uznać za Boga śmierci.
(Ekran)
Odpowiedź jest dobra. Sora zdobywa punkt. Jest 4:5 dla Machigainaia. Kolei Machigainaia, Taoreta.
(Sora)
Doganiam cię.
(Machigainai)
Hmph, nie na długo.
Machigainai
(Machigainai)
(Jeszcze tylko dwa punkty i wygram z nim. Musisz to zrobić Machigainai. To sprawa twojego honoru. Prawda, on jest równym przeciwnikiem i jako jeden z nielicznych ludzi zasłużył na twój szacunek, ale to twój wróg. Pokonasz go! Taoreta oznacza upadły. Jedyne co mi się kojarzy z tym słowem to upadły anioł. Wątpię jednak czy Taoreta się zbuntowała przeciw Bogu. To bardziej pasuje do Maou. Cholera, nie mam pomysłów. Spróbuje czegokolwiek).Taoreta dostała imię oznaczające upadły, ponieważ zbuntowała się jak szatan.
(Ekran)
Odpowiedź jest zła. Taoreta dostała imię oznaczające upadły, ponieważ takim jest człowiekiem. Kiedy jej siostry umarły jej moralność i życie stało się dosyć niemoralne. Głównie przez jej roztrojenie jaźni. Dalej mamy 4:5 wciąż dla Machigainaia. Sora dostaje Mirai.
(Machigainai)
Tch!(To jeden z powodów dla których Taoreta mnie wkurza. Przeszkadza bardzo).
(Sora)
Po tym ruchu będziemy mieli remis.
(Ekran)
Zgadnijcie kto wrócił.
(Machigainai)
Cholera...(Wrócił. Mam problem).
(Ekran)
Gratuluje Sora wygrałeś przez śmierć twojego przeciwnika. Machigainai szykuj się na ołów w cielę.
(Machigainai)
(Ze ściany wysunęło się działko obrotowe. Jest naprawdę źle).
(Ekran)
Jakieś ostatnie słowa?
(Sora)
Stój!
(Ekran)
Huh?
(Machigainai)
Sora?
(Sora)
Nie zabijaj go.
(Ekran)
Czemu? On zginie tak czy siak. Zginie albo przez przegraną z tobą lub rozstrzelanie. To bez różnicy.
(Sora)
Jest różnica. Ta walka jest moja. Nie mam zamiaru pozwolić ci go zabijać. Zginie ten z mniejszą ilością punktów. Jeszcze jedno, nie dawaj mi do głowy żadnych odpowiedzi. Wygram samemu.
(Machigainai)
(Czy on wstawia się za mną? Doprawdy jest dziwakiem... Jednak ja też nim chyba jestem).
(Ekran)
Niech będzie, dokończcie. Sora masz teraz Mirai.
Sora
(Sora)
Pamiętam.
(Ekran)
No to walcz!
(Sora)
(Mirai to przyszłość. W sumie od tego jak odpowiem teraz zależy moja przyszłość. Uwierzę w swoje wyobrażenia o tobie Mirai).Mirai dostała imię oznaczające przyszłość, ponieważ jest wstanie ją stworzyć. Mirai ma coś sobie, co pozwala jej zmieniać ludzi w jakimś stopniu. Przy okazji ich przyszłość. To samo spotkało i mnie. Zmieniłem się głównie dlatego, ponieważ Mirai mnie zaczepiała.
(Ekran)
Dobra odpowiedź Sora! Nareszcie mamy remis 5:5. Tak naprawdę teraz przechodzimy do tej decydującej części. Machigainai odpowiesz na znaczenie imienia Sory.
Machigainai
(Machigainai)
Robi się. Sora myślę, że dostałeś imię oznaczające pusty, ponieważ przestałeś taki być. Znalazłeś coś co można nazwać twoim wypełniaczem. Mirai zrobiła swoje, co? Przestałeś być pusty. Pokazałeś mi dosyć dużo różnych emocji. To moja odpowiedź.(Proszę, niech będzie dobra. Nie mogę teraz przegrać).
(Ekran)
Twoja odpowiedź Machigainai jest......ZŁA! Dalej mamy remis 5:5
(Machigainai)
Huh? Jak to?
(Sora)
Widzisz Machigainai, akurat wiem czemu mam na imię Sora. Pewnie dostałem te imię, ponieważ zawsze będę pusty w środku. Nieważne co by się działo ja zawsze będę pusty.
Sora
(Sora)
Jeśli chodzi o ciebie Machigainai, dostałeś swoje imię, ponieważ jesteś nieomylnym, który się pomylił. Nie ma na świecie ludzi nieomylnych. Przykro mi, wygrałem uczciwie.
(Ekran)
Sora, twoja odpowiedź jest.....DOBRA! Kończymy ten pojedynek z wynikiem 6:5 dla Sory. Machigainai zaraz umrze, więc masz jakieś ostatnie słowa?
Machigainai
(Machigainai)
Przegrałem? To niemożliwe........Jestem słaby, prawda? Przegrałem z tobą znowu. Dałem z siebie wszystko, a i tak przegrałem. Jestem słaby, co?
(Sora)
.......Mylisz się.
(Machigainai)
Huh?
(Sora)
Jeśli wszystko co powiedziałeś podczas walki było prawdą, to oznacza, że nie jestem geniuszem. Za to ty nim jesteś. Walczyłeś mimo bycia w gorszej pozycji. Prawda nie wiemy na co stać dokładnie Futashike, ale jestem pewien, że pokonałbyś ją. W końcu przez te pięć lat, to ty jesteś jedyną osobą, która wymusiła na mnie taką presję. To, że z tobą wygrałem napawa mnie dumą. Żegnaj Machigainai.
(Machigainai)
(Kajdany Sory się otworzyły. On już mógł wyjść. Skoro mam tu umrzeć, to on idzie ze mną).POCZEKAJ!
(Sora)
Huh?
(Machigainai)
(Wyciągnąłem pistolet z tylnej kieszeni spodni i wycelowałem w stronę Sory. Na szczęście przewidziałem taką sytuacje).Nawet ty nie przetrwasz pocisku w głowie.(Gdy pociągnąłem za spust... Broń wybuchła mi w ręce masakrując ją całkowicie)......Co to cholery?
(Ekran)
Taki plan B. W każdej broni tutaj umieściłam ładunek wybuchowy na wypadek gdyby było coś co by mi się nie spodobało. Na przykład teraz. Było przyjąć porażkę z godnością Machigainai. Teraz wyglądasz najbardziej żałośnie. Sora otwieram ci przejście.
(Machigainai)
(Przejście Sory się otworzyło. To samo przejście przez jakie En przeszła).
(Sora)
Machigainai.
(Machigainai)
...Czego?
(Sora)
...Raz jeszcze żegnaj.
(Ekran)
Żegnaj Machigainai. Osobiście cieszę się, że w końcu umierasz. Jesteś jedną z trzech osób, która mogłaby mnie powstrzymać. Teraz moje plany mogą spokojnie dojść do końca.
(Machigainai)
(Piła tarczowa zaczęła się do mnie zbliżać. Tym samym Sora zaczął się oddalać, aż zniknął w mrokach korytarza).Sora....Sora!
Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia
Komentarze
Prześlij komentarz