Sprawa lalkarza rozdział 0 ścieżka 0
Rozdział 0 ścieżka 0 Początek
Dzień: 10.05.2036
Czas: 15 minut po północy
Miejsce: Dzielnica 6
(???)
(Sprawdziłem telefon. Tak, nie ma mowy o jakieś pomyłce, dobrze trafiłem. Stara posiadłość rodu von Murd, ale czemu mnie tu sprowadzono? Przypomnijmy sobie jak do tego doszło. Krótko po mojej imprezie dostałem wiadomość z zagadką. Po rozwiązaniu owej zagadki pojawiły mi się współrzędne, a one doprowadziły mnie w to miejsce. Z tego wszystkiego pojawiają mi się pytania. Kim jest osoba, która do mnie napisała? Czemu kazała mi przyjść w to właśnie miejsce? Czy to żart, a może wyzwanie w moją stronę? Moim zadaniem jest znaleźć odpowiedź na wszystkie nierozwiązane pytania. W końcu jestem detektywem. Przyznaje, że czuję się trochę podekscytowany. Już od jakiegoś czasu czułem znudzenie. Od dawna nie miałem sprawy, która sprawiłaby, że moje serce zapłonęłoby, więc mam kolejne pytanie. Czy nadawca tej wiadomości będzie zabawny? Na pewno nie dowiem się, dopóki będę stał w przed bramą jak głupi. Wspiąłem się po murze, minęło zaledwie kilka sekund, a ja już byłem na terenie posiadłości. Naprawdę jestem dobrym parkourowcem. Wszedłem do posiadłości. Jak zwykle śmierdziało tam zgnilizną i trupem, ale czego się spodziewać? Ten budynek stoi od lat w takim stanie. Ciekawym jest fakt, że jeden z dwóch rodów, które założył Crime Island upadł w taki sposób. Niegdyś nazwisko von Murd budziło szacunek, ale teraz wzbudza w ludziach jedynie nienawiść. No cóż, obecnie to nie jest nic więcej jak bezwartościowa przeszłość. Dosyć dobrze widzę w ciemnościach, więc powinienem zauważyć, jeśli ktoś tu się pojawi).
(Mężczyzna)
Nie musisz być tak ostrożny, mój młody detektywie.
(???)
.........!
(Mężczyzna)
Co się stało? Odebrałem ci mowę? Jeśli tak, to proszę przyjąć moje najszczersze przeprosiny. Wiedz, że to nie był mój zamiar. Liczyłem na twoje oczy.
(???)
Jestem zdziwiony, że cię nie zauważyłem. Myślałem, że dobrze widzę w ciemnościach, ponieważ zazwyczaj poruszam się po zmroku, ale widocznie przeceniłem własne umiejętności. W progu do jednego z pokoi stał mężczyzna w kapeluszu kowbojskim. Przyznaje, że wygląda fajnie, ale przez to nie mogę zobaczyć jego twarzy. Widziałem jedynie jego usta, miał na nich bliznę, najprawdopodobniej spowodowaną od jakiegoś ostrza. Co ważniejsze on coś o mnie może wiedzieć. Tylko członkowie agencji wiedzą o moim dobrym wzroku. Teraz jestem jeszcze bardziej podekscytowany.
(Mężczyzna)
Nie ważne jak dobry masz wzrok, twoje oczy w porównaniu z oczami Sita Browna wypadają dosyć blado. W końcu światło prawdy, które wydziela się z oczu legendarnego Sita Browna potrafi przeszyć nawet najgłębszą ciemność.
(???)
Czemu wspomniałeś o Szefie? (Mężczyzna uśmiechnął się do mnie).
(Mężczyzna)
... Myślę, że powinniśmy pójść w jakieś lepsze miejsce. Rozmowa na korytarzu nie jest zbyt dobra. Szczególnie biorąc pod uwagę temat jaki chciałbym z tobą poruszyć. Myślę, że gabinet pana von Murda będzie o wiele lepszym miejscem, czyż nie młody detektywie?
(???)
Myślę, że masz rację. (Poszliśmy na piętro posiadłości, dokładniej do gabinetu głowy rodu von Murd. Pokój był ciemny i brudny).
(Mężczyzna)
Pozwolisz, że zapalę świecę?
(???)
Ależ proszę cię bardzo. (Mężczyzna zrobił jak powiedział. Po tym obaj usiedliśmy na krzesłach. Dzieliło nas jedynie stare drewniane biurko).
(Mężczyzna)
Dziękuje ci młody detektywie.
(???)
Hej, jestem pewien, że wiesz, jak mam na imię. Jeśli nie to wiedz, że nazywam się-
(Mężczyzna)
Zatrzymaj się w tym momencie.
(???)
Huh? (Głos mężczyzny zrobił się bardziej stanowczy w tym momencie. Wcześniej był bardziej zrelaksowany). Zgaduje, że z jakiegoś powodu nie mogę powiedzieć swojego imienia, prawda?
(Mężczyzna)
Przenikliwy umysł jest dobrą bronią dla detektywa. Masz rację, jeszcze nie możesz ujawnić swojego imienia. To samo dotyczy mnie, przez jakiś czas nie poznasz mojej tożsamości. Jednakże jestem pewny, że się jej domyślisz, w końcu to TY.
(???)
To niesprawiedliwe, ponieważ ty wiesz kim ja jestem, prawda?
(Mężczyzna)
Owszem wiem. Jednakże sprawa jest dosyć poważna, przynajmniej według mnie. Nie możemy się IM ujawnić.
(???)
"Im"?
(Mężczyzna)
Zrozumiesz w swoim czasie młody detektywie.
(???)
W takim razie jak mam się do ciebie zwracać?
(Mężczyzna)
Dobry punkt, pomyślmy... Co powiesz na narratora?
(???)
Narrator?
(Narrator)
Tak. Pozwól, że przez jakiś czas będę twoim narratorem.
(???)
Narrator to osoba, która opowiada historię z książki, prawda? Jaką ty mi opowiesz historię?
(Narrator)
Ostatni rok przyniósł kilka spraw wartych opowiedzenia, jeśli chodzi o waszą agencje.
(???)
Trochę dziwne jest opowiadać historię osobie, która na co dzień przebywa w agencji.
(Narrator)
W takim razie chcesz mi powiedzieć, że pamiętasz każdą sprawę w 100% dokładnie?
(???)
Wystarczy, że mniej więcej pamiętam.
(Narrator)
Otóż nie. Nie w tym przypadku. Zaprosiłem cię tutaj, ponieważ potrzebuje twojej pomocy, młody detektywie. Pojawiła się sprawa, której tylko ty możesz podołać.
(???)
Interesujące, mów więcej.
(Narrator)
Sprawa, którą mam na myśli odbiega od wszelkich norm, ale ty powinieneś mieć aż nazbyt dużo doświadczenia w tego typu sytuacjach. Przechodząc do konkretów, pojawił się problem. Ten problem jest powiązany z przedmiotem, który zdobył Sit Brown, podczas jednej z jego spraw. Pamiętasz zegar nieskończoności?
(???)
Oczywiście, został w biurze, ale czemu o nim wspominasz? (Zegar nieskończoności... Osobliwy przedmiot, który przyniósł dziwne skutki w kilku sprawach, również dla mnie).
(Narrator)
Ponieważ on jest kluczem, który umożliwi nam rozwiązanie mojego problemu. Pomożesz mi młody detektywie?
(???)
(Chłopie, to na kilometr cuchnie oszustwem, ale z drugiej strony nie mam 100% pewności, że kłamie. Co zrobię)?
(Narrator)
Proszę, pamiętaj o jednej rzeczy, jakakolwiek będzie twoja decyzja, ja ją uszanuje.
(???)
(Co mi szkodzi? Bez ryzyka, nie ma zabawy). Zgadzam się.
(Narrator)
Bardzo dobrze. Opowiem ci o czterech sprawach, których znajomość będzie kluczowa. Na początek będzie sprawa lalkarza, prowadzona przez Sita Browna.
(???)
Dlaczego właśnie od tej zaczynamy?
(Narrator)
Ponieważ wydarzenia z niej dały początek mojemu problemowi. Sprawa lalkarza jest o tyle specyficzna, że jej wydarzenia rozgrywają się w dwóch czasach. Można powiedzieć, że to pierwsza i ostatnia sprawa Sita Browna jako detektywa. Sprawa została doprowadzona do końca po dopiero 35 latach.
(???)
Innymi słowy chcesz mi opowiedzieć również o pierwszej sprawie mojego Szefa, prawda?
(Narrator)
To już zależy od ciebie. Opowiem ci o sprawach z obu czasów, ale ty zdecydujesz od której najpierw zaczniemy. Chcesz zacząć od przeszłości czy teraźniejszości?
-Ścieżka pierwsza teraźniejszość https://proiekt.blogspot.com/2023/06/sprawa-lalkarza-rozdzia-1-sciezka-1.html
-Ścieżka druga przeszłość https://proiekt.blogspot.com/2023/06/sprawa-lalkarza-rozdzia-1-sciezka-2.html
Od twórcy: Hej ludzie! Trochę minęło odkąd ostatni raz coś wrzuciłem, co? Wynagradzam to wam z trzema rozdziałami. Mam nadzieję, że seria dobrze się przyjmie. Zachęcam do udostępniania jeśli się wam spodobało.
Komentarze
Prześlij komentarz