Sprawa lalkarza rozdział 2 ścieżka 2 część 3
Dzień: 13.03.2000
Czas: 12:50
Miejsce: Dzielnica 11- Mieszkanie 42 bloku Z
(Sit Brown)
(Zapukałem do drzwi mieszkania Carola Fista. Po chwili otworzył mi ten sam mężczyzna z chłodnym spojrzeniem).
(Carol Fist)
Znowu ty? Wynocha stąd po wezwę gliny i zgłoszę cię za nachodzenie.
(Ace Cop)
Policja już tu jest. Funkcjonariusz Ace Cop.
(Sit Brown)
(Jak służbowo, nawet pokazał odznakę. Czyli potrafi być profesjonalny).
(Ace Cop)
Panie Fist, proszę uważać na słowa, Pan Brown może Pana zgłosić za pobicie i być może uszczerbek na zdrowiu. Proszę zobaczyć jego twarz.
(Carol Fist)
......Detektywie, jesteś chytrą szują. Dobra, wygrałeś, wchodźcie, syna nie ma w domu, akurat jest w szkole.
(Sit Brown)
(Weszliśmy do domu boksera. Zaprowadził nas do salonu).
(Carol Fist)
Jesteście kolejnymi, którzy chcą mnie przesłuchać? Od razu mówię, że nie mam nic do ukrycia. Dodatkowo, czemu policjant ma folię na głowie? Teraz wygląda jak członek KKK.
(Ace Cop)
Tajemnica służbowa i nie wyglądam, chcę Pan dostać mandat za obrazę funkcjonariusza?
(Sit Brown)
(Czy on takim zachowaniem coś sobie rekompensuje)? Co zeznałeś prokurator Spidium?
(Carol Fist)
Więc się znacie? W sumie co się dziwie? Oboje jesteście szurnięci. Powiedziałem jej prawdę, czyli, że widziałem morderstwo, ale nie mogłem rozpoznać twarzy. W końcu było ciemno.
(Sit Brown)
Ja myślę inaczej Panie Fist.
(Carol Fist)
Czyżby?
(Sit Brown)
Tak. (Pozbądź się strachu. Nie bój się go. Oczyść swój umysł, a droga do prawdy utoruje się sama). Osobą, którą Pan tak naprawdę widział był Mario Doll.
(Carol Fist)
......Mario Doll, kto to jest? Brzmi włosko.
(Sit Brown)
Proszę nie udawać, wszystko już wiem.
(Carol Fist)
Doprawdy, w takim razie gadaj mi tu jak na spowiedzi, skąd mam znać tego Dolla?
(Sit Brown)
Czy to nie oczywiste? Z rozprawy. W końcu Pan Doll oskarżył o morderstwo Pańskiego syna.
(Carol Fist)
Co ty pieprzysz?
(Sit Brown)
(Carol Fist wstał, czy to czas na kolejne uderzenie)?
(Ace Cop)
Panie Fist, proszę o spokój, nie będę tolerował takich zachowań. Zaraz przesłuchanie przeniesiemy na komendę.
(Carol Fist)
Więc to, dlatego przyszedłeś z gliną? Tchórzowskie taktyki.
(Ace Cop)
To i tak o niebo lepsze niż używanie argumentu siły, Panie Fist
(Sit Brown)
(Wiedziałem, że dobrym pomysłem będzie zabranie Ace'a, dzięki jego pomocy nie mam co się bać Fista. We dwójkę damy radę). Wierzę w dowody Panie Fist, jeśli Pan odrzuca oskarżenie, proszę o pokazanie czegoś co odrzuci moje stwierdzenie.
(Carol Fist)
Czemu mój syn miałby kogoś zabić? To nie ma sensu, siedmiolatek mordujący drugiego człowieka? Nie tak go wychowałem.
(Sit Brown)
Pański syn prawdopodobnie zupełnym przypadkiem zabił Gabriele'a Dolla. Przypadkowo zepchnął go na ulicę, a auto dokończyło robotę.
(Carol Fist)
Dlaczego miałby to zrobić?
(Sit Brown)
Przez zazdrość, Gabriele miał coś czego chciał Olivier, chodzi Mr. Time'a. Biorąc pod uwagę jaki Pan jest wobec syna, to Olivier musiał być zazdrosny wobec więzi jaką Gabriele miał ze swoim ojcem. Na logikę, gdy ktoś ma lepiej od ciebie naturalne, że będziesz odczuwał zazdrość. (Jednakże ukradziona więź nigdy nie będzie prawdziwa).
(Carol Fist)
Dobra przyznaje, znam Dolla i pamiętam, jak wnosił oskarżenie. Chciałem mu zapłacić, aby się zamknął, nie chciałem syna w poprawczaku, czy to dziwne?
(Sit Brown)
Nie. Zupełnie nie. Jednakże Pan Doll się nie zgodził i wniósł pozew. Od Pana Dolla wiem, że wygrał Pan proces tylko dzięki pomocy ofiary. Sędzia Justice jakoś zrobił, że wygrał Pan proces.
(Carol Fist)
Warto było poświęcić 20 tysięcy.
(Sit Brown)
Kiedy Pan miał je dać?
(Carol Fist)
Czwartego marca.
(Sit Brown)
Zmieniając temat, ciekawi mnie jak Pan zmusił kierowcę do przyznania się?
(Carol Fist)
Ja tego nie zrobiłem, Justice za wygraną licytacje pozbył się wszystkich dowodów. Poprosiłem moją przyjaciółkę, aby zutylizowała odpady w sensie dowody. Jednakże nie widziałem mordercy Justice'a.
(Sit Brown)
Panie Fist, proszę przyznać, że to był Mario Doll. Boi się Pan o syna, prawda?
(Carol Fist)
Skąd ty...?
(Sit Brown)
Wskazuje na to Pańska nie spokojna mowa ciała. Zgaduje, że Pan sobie wtedy pomyślał, że Mario Doll zaczął się mścić. Jednakże Pan nie mógł powiedzieć tego co widział przez obawy o syna. Gdyby Pan powiedział co widział, mogłaby wyjść na jaw prawda o morderstwie. Mimo maski zimnego drania, Pan bardzo drożdży się o syna, co?
(Carol Fist)
Oczywiście, że tak.... Mimo wszystko jest ostatnią rzeczą, która mi o niej przypomina.
(Sit Brown)
Co ma Pan na myśli?
(Carol Fist)
Nieważne, hipotetycznie, co bym zyskał gdybym potwierdził twoją teorie?
(Sit Brown)
Obiecałbym, że Olivierowi nic by się nie stało. Proszę mi zaufać.
(Carol Fist)
.......Tam był Doll.
(Sit Brown)
Huh?
(Carol Fist)
Gdy wracałem z walki widziałem moment morderstwa. Przewoźnik zakrył wzrok, a Doll dźgnął kilka razy pod brodę Justice'a, a chwilę później gdy on próbował uciec uderzył go kamieniem chyba w chyba potylice. Zanim odszedł popatrzył się na mnie. Poczułem, że mogę mieć problem, to wszystko co widziałem.
(Ace Cop)
Czyli mamy już podstawę do zatrzymania Mario Dolla.
(Sit Brown)
Chyba tak. (Nie całkiem. Fist nic nie powiedział o dźgnięciu. Muszę o to zapy- Huh? Nagle zakręciło mi się w głowie, a wszystko zrobiło się czarne. Jednak mogłem iść do tego szpitala).
*
(Sit Brown)
(Obudziłem się w szpitalu, wnioskuje po wystroju. Wokół mnie byli Ace i Merit). Huh?
(Merit Spidium)
Sit!
(Ace Cop)
Dzięki Bogu! Obudziłeś się!
(Sit Brown)
Nie tak głośno, głowa mi bęka. Co się stało?
(Ace Cop)
Zasłabłeś stary. Lekarz powiedział, że byłeś niedożywiony i przemęczony.
(Merit Spidium)
Jak ty dbasz o siebie?
(Sit Brown)
Czasem zapominam, że trzeba spać i jeść.
(Merit Spidium)
Przecież ty się wykończysz takim trybem życia.
(Sit Brown)
Może, w ogóle która jest?
(Ace Cop)
jest już po ósmej. Trochę sobie pospałeś.
Dzień: 14.03.2000
Czas: 08:02
Miejsce: Dzielnica 2- Szpital główny Crime Island.
(Sit Brown)
(Szlag zmarnowałem za dużo czasu). Gdzie jest doktor?
(Merit Spidium)
Pogorszyło ci się?
(Sit Brown)
Muszę się wypisać na żądanie.
(Merit Spidium)
Ale twój stan-
(Sit Brown)
Odpocznę jak tylko rozwiąże sprawę, jestem blisko.
(Ace Cop)
Sit!
(Sit Brown)
Ace?
(Ace Cop)
Ile razy już tak zemdlałeś?
(Sit Brown)
Nie wiem, może siedem?
(Ace Cop)
Siedem? Ja się dziwie, że jeszcze żyjesz.
(Merit Spidium)
Zgadzam się z Ace'em, powiedział mi o co się założyłeś z Gregorym von Murdem. Wiem, że ryzykujesz karierą, ale to bez znaczenia, jeśli umrzesz.
(Sit Brown)
Niby prawda, ale muszę działać. Jeśli tego nie zrobię, dalej będę jego pachołkiem. Chcę przewyższyć von Murda.
(Ace Cop)
Jesteś początkującym, samemu nie dasz rady.
(Sit Brown)
Właśnie dlatego muszę ciężej praco-
(Ace Cop)
Ale może we trójkę nam się uda.
(Sit Brown)
Huh?
(Merit Spidium)
Rozmawialiśmy o tym z Ace'em i szanujemy twojego ducha. Jednak to zbyt wiele nawet dla ciebie, próbując samemu tylko umrzesz. Właśnie dlatego nasza trójka będzie zespołem, który na sobie polega.
(Ace Cop)
Jeśli jedno ma kłopot, reszta mu pomoże. Ty masz problem, więc cię trochę odciążymy.
(Sit Brown)
Zespół, hę?(W sumie Ace'owi powiedziałem, że będziemy partnerami, a tylko mu rozkazywałem. Widocznie byłem zaślepiony wizją pokonania Gregorego.... Chociaż jego robotą była pomoc mnie i Merit). Racja, sam nie zrobię wszystkiego, więc proszę pomóżcie mi. Jaki mamy plan? Od razu mówię, że i tak pójdę badać dalej.
(Merit Spidium)
Ja będę cię pilnowała, żebyś sobie czegoś nie zrobił, a Ace w razie czego będzie pomagał.
(Sit Brown)
A czy ty nie masz własnego śledztwa?
(Merit Spidium)
To w porządku, ponieważ badamy tą samą sprawę. Zresztą mogę wszystko, dopóki biuro prokuratury się nie dowie.
(Sit Brown)
Rozumiem, coś się zmieniło w sprawie jak spałem? Fist coś jeszcze powiedział?
(Ace Cop)
Kazał ci przekazać, "Obyś dotrzymał obietnicy detektywie. Jeśli tego nie zrobisz połamie cię. Mam również nadzieję, że już więcej się nie zobaczymy".
(Sit Brown)
(Groźny). Coś jeszcze było?
(Ace Cop)
Zdobyłem dane z telefonu.
(Sit Brown)
Świetnie, co na nich było?
(Ace Cop)
Lista ostatnich kontaktów, widocznie to był telefon służbowy.
(Sit Brown)
Myślę, że wiem do kogo należą wszystkie numery. "Klient", to pewnie Fist. "Frajer", to Doll. "Żona", to jego żona, chodzi o pani Justice.
(Merit Spidium)
Skąd masz takie przypuszczenia?
(Sit Brown)
Biorąc pod uwagę, okres w jakim był incydent z synem Dolla. Wypadek miał miejsce 16 lutego, negocjacje miały miejsce 26, a zapłata za "usługi" czwartego marca.
(Ace Cop)
Kim jest w takim razie "Szantaż"?
(Sit Brown)
Kimś, kto daję nam nową możliwość. Teraz mamy dwóch głównych podejrzanych. Mario Dolla i Pana "Szantaż", choć lepiej powiedzieć, Gregorego von Murda.
Część 3 Koniec
Rozdział 2 ścieżka 2 koniec
Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia


Komentarze
Prześlij komentarz