Zabójcza gra - Rozdział 1 część 2
Rozdział 1 Odważny zakład i trudny sojusz -Gdzie jestem? - Otworzyłem oczy, leżałem w przychodni, jak ja się tu znalazłem? -O, wreszcie się Pan obudził Panie Joker - Zauważyła Lisa. -Czemu leżę w przychodni? - Zapytałem się zdezorientowany. -Nie pamięta Pan? - Zdziwiła się Lisa. -Jak przez mgłę. -Ogólnie stracił Pan przytomność z przejedzenia - Powiedziała Lisa. -Jakim cudem? - Zdziwiłem się. -To dobre pytanie, zakładam, że Pański organizm doznał szoku od przyjęcia takiej ilości kalorii na jeden raz. Dodatkowo dochodzi czynnik zewnętrzny zwany stresem wywołany działaniami Pani Harmony i Pana Cyborga - Wytłumaczyła Lisa. -Aha, a gdzie Harmony? - Zapytałem się dziwiąc, że nie ma jej przy mnie. -Wyrzuciłam Panią Harmony za drzwi, przeszkadzała mi - Powiedziała Pani chirurg. -Nawet nie pytam co zrobiła... lub co chciała zrobić. -Woli Pan nie wiedzieć. Zmieniając temat, mam do Pana parę pytań na polecenie Pana Cybo...