Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2022

Rozdział 4 część 8

Rozdział 4 część 8-Zbrodnia i kara Dzień 0 (PERSPEKTYWA GADIAN) (Gādian) (Jesteśmy w jadalni. Konkretniej w kuchni. Mam dylemat kogo zabrać? Sore czy Mirai? Oboje są takimi pociesznymi dziećmi, ale też mają swoje wady. Mirai jest jakby to ująć? Nieporadna, a Sora? No cóż on jest trochę niemiły. Ciężki wybór. Naprawdę ciężki. Potknęłam się i upadłam. Kątem oka zauważyłam coś). (Mirai) Wszystko w porządku? (Gādian) Tak, po prostu się potknęłam.(Masz punkt ode mnie Mirai za maniery. Na wszelki wypadek muszę ją trzymać od tego z daleka. Tak każe mi przeczucie). (Mirai) Na pewno? W razie czego mogę pójść po Shin'en- (Gādian) Nie musisz się martwić. Zajmę się resztą, więc idź przodem, zaraz dojdę do was.(Jesteś taka miła Mirai, że się troszczysz o innych, ale teraz trochę to przeszkadza). (Mirai) Dobrze. (Gādian) (Poszła sobie. Teraz muszę znaleźć przyczynę mojego upadku. Sprawdziłam uważnie podłogę, w wykładzinie coś było nierównego. To oznacza, że jest coś w podłodze. Ciekawe, co to je...

Rozdział 4 część 7

Rozdział 4 część 7-Proces Dzień 7 (PERSPEKTYWA FUTASHIKA) (Futashika) (Koniec czasu? A tak mieliśmy trzy godziny. Tak szybko ten czas minął, że nawet nie zauważyłam, ale przeszukałam wszystko co się dało. Przynajmniej taką mam nadzieję. Byłam z Sorą i Mirai. Chciałam spytać Sore o to co się stało, ale po jednym spojrzeniu na niego zmieniłam zdanie. Kiedy spojrzałam na niego stałam sobie sprawę, że on nic nikomu nie powie. Dlatego sami będziemy musieli odkryć prawdę. Tylko, czy mi się uda? Czy ktoś tak słaby ta radę? Boję się. Doszłam z nimi pod korytarz). (Ekran) Przyszliście szybciej niż się spodziewałem. Szczerze mówiąc byłem waszej odpowiedzi. Jeśli ona by się nie zmieniła byłby remis, a Futashika miała by ostatni głos. Głos który decyduje o życiu tylu ludzi. W takich głosowaniach zawsze ostatnia osoba ma najgorzej. Dodatkowo jeśli szansę są wyrównane. Zanim zaczniemy, Futashika, jaka jest twoja odpowiedź? Czy chciałabyś zostać tutaj bezpiecznie przez resztę życia, a może chcesz stą...

Rozdział 4 część 6

Rozdział 4 część 6-Śledztwo Dzień 7 (PERSPEKTYWA MACHIGAINAI) (Machigainai) (Komunikat odkrycia ciała? Wreszcie ktoś kogo zabił. Coś tak czułem będąc szczerym. Sam rozważałem zabicie jednego z tych głupców. Po tym utknąłem nad pytaniem, kogo? Szczerze mówiąc każdy mnie denerwuje w mniejszym lub większym stopniu. Wyszedłem z pokoju i skierowałem się do zsypu na śmieci. Tam gdzie odkryto ciała. Mój krok był wolniejszy, więc miałem okazje ujrzeć zmartwione lub spokojne twarze ludzi z którymi musiałem tu utknąć. Pod drzwiami do zsypu była grupka ludzi. Żałosne, czy boją się zwykłego trupa? Przecież widzieli ich już dużo. Przepchnąłem się przez ludzi i zajrzałem do pokoju. Trupami są Maou, Gādian i... Sora! Wreszcie, ten który mnie tak irytuje jest, jest martwy. Uśmiechnąłem się pod nosem na jego widok). (Mirai) Sora........ Gādian....... (Machigainai) (Racja ta dwójka była dosyć blisko z nią. To dziwne, nie sądziłem, że ktoś taki jak Sora może być dla kogoś ważny).Porywaczu, powiedz nam co...

Rozdział 4 część 5

Rozdział 4 część 5-Tragedia Dzień 5 (PERSPEKTYWA SHINIGAMI) (Ekran) Witam was w porannym ogłoszeniu. Ogłaszam, że jest 6.00 rano, a co za tym idzie kończy się cisza nocna. Życzę miłego dnia. (Shinigami) (Wstałem. Dzisiaj nie mam dyżuru na niczym, więc mogę robić co chcę. Usiadłem do biurka. Jestem teraz zajęty robieniem kombinezonu. To mojego pokoju dostałem swoje narzędzia pracy, więc jestem stanie stworzyć coś mocnego. W składziku był poliester, a on pomoże z poruszaniem się. Coś Lekkiego i rozciągliwego będzie dobre dla mnie. Może będzie cięższej oddychać, ale to nie będzie problemem. Muszę też zrobić rękawice. Mam pomysł, żeby pazury były wysuwane, a one sama były nasączone w truciźnie. Jeśli przędne skórę, to będzie oznaczało bezpośrednie zatrucie, a trucizna jest nawet mocna. Jej charakterystyczną oznaką jest piana z ust podczas przyjmowania. Ta trucizna nie ma nazwy, ponieważ jest stworzona przeze mnie. Przydałaby się też jakaś kurtka lub bluza, żebym mógł chować swoją broń. W w...