Sprawa lalkarza rozdział 3 ścieżka 2 część 1

Rozdział 3 ścieżka 2 Przeszłość 

Autor:(Hubert. Z).

Dzień: 14.03.2000  

Czas: 10:41 

Miejsce: Dzielnica 16- Więzienie Crime Island 

(Sit Brown) 

(Jadę autem z Merit. Ja jestem na miejscu pasażera, a Merit jest kierowcą. Trochę ciężko mi uwierzyć, że mimo bycia tą młodszą już ma prawo jazdy, wstyd. Jedziemy do więzienia na widzenie z Nathanem Mistem. Ace nam to załatwił, udało mu się przekonać dyrektora, jest jak mesjasz. Nasze nowa drużyna podzieliła się rolami w następujący sposób. Ja i Merit będziemy zbierać informacje w terenie. Ace w tym czasie będzie załatwiał nam pozwolenia i szukał informacji). 

(Merit Spidium) 

Daleko jeszcze do tego więzienia Sit? 

(Sit Brown) 

Jeszcze jakieś pięć lub siedem minut. 

(Merit Spidium) 

Dlaczego musimy jechać moim autem? Nie mogliśmy pożyczyć jakiegoś radiowozu? 

(Sit Brown) 

Pamiętasz chyba co powiedział o tym Ace, nie? "Jeślibym tak zrobił, na pewno powiesiliby mnie za jajca". 

(Merit Spidium) 

To mógłby być nawet zabawny widok. 

(Sit Brown) 

(Sadystka). W ogóle muszę ci podziękować Merit, że prowadzisz, jesteś jak mesjasz. 

(Merit Spidium) 

Jestem kobietą. 

(Sit Brown) 

Mesjaszką w takim razie. 

(Merit Spidium) 

......Zmieniając temat, powiedz mi Sit, dlaczego musimy jechać do więzienia? 

(Sit Brown) 

Nathan Mist był sprawcą w wypadku, gdzie zginął Gabriele Doll. Jeśli chcemy dowiedzieć się więcej o tamtej sprawie najlepiej byłoby zapytać źródła. Dodatkowo von Murd badał tą sprawę, może uda nam się coś na niego znaleźć. 

(Merit Spidium) 

Wydajesz się zdeterminowany. 

(Sit Brown) 

Czyżby? Może i tak, w końcu dzisiaj jest dzień sądu. 

(Merit Spidium) 

Jeśli nie rozwiążesz do północy sprawy, będziesz zmuszony opuścić Crime Island, nie? 

(Sit Brown) 

Tak. Właśnie dlatego nie mogę dzisiaj przegrać. 

(Merit Spidium) 

Ale pamiętaj, żebyś się nie przepracowywał. Nie chcę cię znowu odwiedzać w szpitalu. 

(Sit Brown) 

Nie będzie takiej potrzeby. (Dopóki się nie dowiesz, to będzie okej). 

(Merit Spidium) 

W każdym razie, tylko dlatego chcesz rozwiązać tą sprawę? 

(Sit Brown) 

Huh? A powinienem mieć jakiś powód? 

(Merit Spidium) 

Cóż, myślę, że jeśli twój cel jest napędzany mocnym powodem to łatwiej będzie go osiągnąć. 

(Sit Brown) 

Czy przetrwanie nie jest wystarczające? 

(Merit Spidium) 

Może, ale nie uważasz, że to trochę samolubne? 

(Sit Brown) 

W jakim sensie? 

(Merit Spidium) 

Wiem, że mówi to osoba, która została tym kim jest dla pieniędzy, ale nasze zawody mają bezpośredni wpływ na los człowieka. Czy w takim razie nie powinniśmy poświęcać się im? 

(Sit Brown) 

Bo ja wiem? Nigdy tak nad tym nie myślałem. Zostałem detektywem, ponieważ chciałem być najlepszy na świecie. 

(Merit Spidium) 

Dlatego tu zamieszkałeś? 

(Sit Brown) 

Tak. 

(Merit Spidium) 

I jak idzie w próbach wspinania się na szczyt? 

(Sit Brown) 

Odpuściłem sobie ten cel. 

(Merit Spidium) 

Naprawdę? W takim razie co zamierzasz? 

(Sit Brown) 

Obecnie? Teraz chcę po prostu rozwiązać tą sprawę dla siebie. Chcę pokazać von Murdowi, że ze mną trzeba się liczyć. Chcę go zmiażdżyć. 

(Merit Spidium) 

Cóż, cel jak cel, nie będę oceniać. 

(Sit Brown) 

Dzięki. 

(Merit Spidium) 

Ale mógłbyś sobie zrobić prawko. 

(Sit Brown) 

Wiem. (Zostałem dźgnięty w moją dumę). 

(Merit Spidium) 

Z ciekawości, jeśli nikt cię nie wozi to musisz używać taksówek, prawda? Ile na nie wydajesz? 

(Sit Brown) 

Nic, każe wystawiać rachunek na von Murda. 

(Merit Spidium) 

Skubaniutki się ustawił. 

(Sit Brown) 

Wiem, czasem jestem geniuszem. 

(Merit Spidium) 

Czy to jest ten budynek, Sit? 

(Sit Brown) 

Tak. (Podjechaliśmy pod budynek z wysokimi murami obwiązanymi drutem kolczastym oraz snajperami, którzy czają się na wieżyczkach. To jest więzienie w Crime Island, szacuje się, że około 10% całej wyspy tutaj siedzi. Z czego 9% to są mordercy). Tak to jest ten budynek. (Po kilkunastu minutach byliśmy na miejscu. Ace załatwił nam nawet prywatny pokój. Pomogło w tym wzorowe zachowanie więźnia. Dziwne było jedynie to, że strażnicy patrzyli się na nas z politowaniem, ciekawe czemu? Po chwili przyszedł strażnik z więźniem i natychmiast zrozumiałem co oznaczał ten wzrok pełen politowania. Usiadł przed nami dziwnie wyglądający blondyn. Wyglądał dla mnie dziwnie przez ten szklany wzrok, który nam posyłał). Dzień dobry, Pan Nathan Mist, prawda? 

(Nathan Mist) 

...................... 

(Merit Spidium) 

Panie Mist, wszystko w porządku? 

(Nathan Mist) 

...................... 

(Merit Spidium) 

......................

(Sit Brown) 

......................(Zrobiło się niezręcznie. Co jest z tym typem? Po prostu tępo się na nas patrzy i uśmiecha). 

(Nathan Mist) 

........Detektyw......Wina........Słowa…. 

(Sit Brown) 

(Przemówił! Przemówił jakimiś losowymi słowami. Ten typ ma nie pokolei w głowie. Powinniśmy uciekać? Merit niespodziewanie zaczęła do mnie szeptać). 

(Merit Spidium) 

Sit, ten facet jest obłąkany, uciekajmy, póki możemy. 

(Sit Brown) 

(Wielkie umysły myślą podobnie, co)? Panie strażniku, dlaczego osadzony tak się zachowuje? 

(Strażnik) 

Mist zachowuje się tak od zatrzymania. W sumie przez to ma takie dobre sprawowanie. Jedyne co robi całymi dniami, to mamrotanie do siebie jakiś bredni. Życzę szczęścia, może powie wam coś normalnego. 

(Merit Spidium) 

Możemy odpuścić? 

(Sit Brown) 

Przynajmniej spróbujmy. Panie Mist, zadamy Panu parę pytań, proszę odpowiedzieć, dobrze? 

(Nathan Mist) 

.................................nadzieja? 

(Sit Brown) 

(Czy za tym bełkotem może kryć się coś więcej? Przekonajmy się).  Został Pan tutaj zamknięty za zabicie Gabriela Dolla oraz jazdę pod wpływem alkoholu, proszę to wytłumaczyć. 

(Nathan Mist) 

...Alkohol......Wróg......Trzeźwość….Przyjaciel.......Wina......Demona... 

(Sit Brown) 

(Jak mam to rozumieć)? 

(Merit Spidium) 

Chcę Pan powiedzieć, że jest abstynentem? 

(Nathan Mist) 

.....Kobieta….Rozumna….Facet….Down.... 

(Sit Brown) 

(Czy zostałem właśnie zwyzywany przez jakiegoś dziwaka, który nie umie nawet wypowiedzieć normalnego zdania)? Merit, jakim cudem go zrozumiałaś? 

(Merit Spidium) 

Grałeś kiedyś w skojarzenia? Próbuje z jego słów ułożyć zdanie. Tym razem miałam szczęście, więc pomożesz mi. 

(Sit Brown) 

(Czemu czuję się jakbym został zdegradowany do roli pomocnika)? Dobra. Panie Mist, czy Pan celowo potrącił tamte dziecko? 

(Nathan Mist) 

.....Dziecko.......Wypchnięte.............Auto.........Walnąłem..............Drugie dziecko. 

(Sit Brown) 

(Wow, tym razem powiedział na raz więcej niż jedno słowo). 

(Merit Spidium) 

Dziecko zostało wypchnięte na jezdnie, a ja uderzyłem je autem. Winne jest drugie dziecko, to chcę Pan powiedzieć? 

(Sit Brown) 

(Nathan Mist przytaknął ruchem głowy). 

(Merit Spidium) 

Tak jest! Jestem najlepsza w tą grę. 

(Sit Brown) 

To zdanie odnosi się do tego, że Olivier wypchnął syna Dolla na jezdnie. W takim razie czemu Pan zeznawał na własną winę? Z tego co wiem, to Pan nic nie powiedział o tym, że syn Dolla został wypchnięty na jezdnie, więc czemu? (Co prawda nigdzie nie jest tak napisane, ale można było się tego domyślić). 

(Nathan Mist) 

.... Chcieć........Nie móc......... Wina... Słów....... 

(Merit Spidium) 

Czyżby został Pan zaszantażowany? 

(Sit Brown) 

(Nathan Mist zaprzeczył ruchem głowy). 

(Nathan Mist) 

Błąd......Demon... Demon... Demon......Demon! 

(Sit Brown) 

Huh? (Nagle Nathan Mist zaczął się trząść. Strażnik do niego podszedł i próbował wynieść z pokoju). 

(Strażnik) 

Przykro mi, koniec odwiedzin. 

(Merit Spidium) 

Moment! Proszę go odstawić na miejsce, dalej mamy czas przypominam. 

(Strażnik) 

Że też każesz temu człowiekowi tak się męczyć. Kobiety to potwory. 

(Sit Brown) 

(A faceci trupy przez takie teksty). Merit, masz jakiś pomysł? 

(Merit Spidium) 

Pamiętaj, że dalej posiadam swojego asa. 

(Sit Brown) 

Ale Ace'a tutaj nie ma. 

(Merit Spidium) 

Nie o to chodzi. Pamiętaj, że widzę duchy opiekuńcze. Duchy opiekuńcze zdradzają prawdziwe uczucia i emocje ludzi, pamiętasz? 

(Sit Brown) 

Rozumiem, chcesz sprawdzić jak będzie reagował. 

(Merit Spidium) 

Może na podstawie jego ducha uda nam się odkryć czemu stał się taki. 

(Sit Brown) 

To ty go nie widziałaś od początku? Nie wiedziałem, że możesz wyłączyć widzenie duchów? 

(Merit Spidium) 

Można powiedzieć, że jest sposób, którego używam. Widzisz, ten kamień, który mam w naszyjniku? On hamuje moce spirytystyczne, przechowasz go dla mnie? 

(Sit Brown) 

Jasne. (Wziąłem od Merit wisiorek, a jej oczy zaczęły świecić się na czerwono). Powodzenia. 

(Merit Spidium) 

No to jedziemy..........Intrygujące. 

(Sit Brown) 

Co widzisz? 

(Merit Spidium) 

Jego duchem opiekuńczym jest orzeł, ale wydaje się on jakiś...dziwny? 

(Sit Brown) 

Co masz na myśli? (To duchy opiekuńcze mogą być zwierzętami)? 

(Merit Spidium) 

Jego duch wydaje się być złamany? 

(Sit Brown) 

Złamany? Co przez to rozumiesz? 

(Merit Spidium) 

Z tego co wiem to, gdy człowiek przeżywa szok, jego psychika zostaje zaatakowana. Te same czynniki co wpływają na psychikę działają również w sferze duchowej. Innymi słowy nie tylko Pan Mist ucierpiał, ale również jego duch i dusza. 

(Sit Brown) 

A to nas odnosi do? 

(Merit Spidium) 

Do tego, że Pan Mist musiał przeżyć duży szok. Dodatkowo ten szok musiał być na tyle duży, że uszkodził jego ducha i dusze. Myślisz, że to jest związane z potrąceniem tamtego dziecka? 

(Sit Brown) 

Najlepiej zapytać źródła. Panie Mist, proszę powiedzieć o tym co się Panu stało. 

(Nathan Mist) 

… Wypadek.... Przyszedł......Demon.... Słowa.......Nie pamiętam...... 

(Sit Brown) 

Co Pan rozumie przez "demona"? 

(Nathan Mist) 

Wypadek.... Przepytany........Detektyw...... 

(Merit Spidium) 

Jakiś detektyw jest demonem?   

(Nathan Mist) 

...Tak! Demon.... Detektyw......To samo.......Powstrzymać...........Sprawiedliwość....Chcę. 

(Sit Brown) 

(Więc demonem jest detektyw, być może chodzi o ciebie von Murd). Dobra, dowiedzieliśmy się ciekawej rzeczy dzięki Panu, dziękuje za współpracę. 

(Merit Spidium) 

Sit?

(Sit Brown) 

Ja i moja koleżanka będziemy już iść, więc proszę być zdrów. 

(Nathan Mist) 

......Facet....Może nie down......Może rozumny.......Może bohater......? 

(Sit Brown) 

(Czy to ma być komplement? W sumie lepszy taki komplement niż pocisk. Wróciliśmy z Merit do auta i zaczęliśmy jechać do komisariatu, aby spotkać się z Ace'em). 

(Merit Spidium) 

Sit, dlaczego tak nagle skończyłeś? Nie rozumiem. 

(Sit Brown) 

Naszymi głównymi podejrzanymi są Mario Doll oraz Gregory von Murd. Alibi Dolla nie istnieje oraz był widziany przez Fista. 

(Merit Spidium) 

To zrozumiałe, ale czemu podejrzewasz własnego Szefa? 

(Sit Brown) 

Jak pamiętasz na telefonie ofiary znaleziono numer mojego Szefa, ale podpisany jako "szantaż", to daję mu motyw. Mam wątpliwości co do jego niewinności, więc chcę je wyjaśnić. (Sprawca, co? Który z nich będzie nim na końcu? Po co z tym teraz tak wyskakuje? Przecież jest szansa, że się mylę i mordercą jest ktoś inny. Może przez działanie zbyt pochopnie przegram? Tego nie wiem, dlatego się boję. Boję się jaki będzie koniec sprawy, ale muszę iść na przód. Muszę to zaprowadzić do gorzkiego końca, ponieważ od tego zależy moja przyszłość). 

Część 1 Koniec

Link do części 2

https://proiekt.blogspot.com/2023/09/sprawa-lalkarza-rozdzia-3-sciezka-2.html

Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 1 część 1

Rozdział 1 część 4

Postacie