Sprawa lalkarza rozdział 3 ścieżka 2 część 2

Autor:(Hubert. Z).

Dzień: 14.03.2000  

Czas: 12:29 

Miejsce: Dzielnica 14- Komisariat policji Crime Island 

(Sit Brown) 

(Weszliśmy do budynku, Ace siedział przy swoim biurku z kawą i pączkiem). Bardziej stereotypowo się nie dało? 

(Ace Cop) 

Dało, cześć, jak poszło z Mistem? 

(Merit Spidium) 

Masakra, ledwo udało nam się go zrozumieć. 

(Ace Cop) 

Gdy załatwiałem wam widzenie dyrektor powiedział mi, że będzie ciężko. Nie spodziewałem się jednak, że to będzie takie upierdliwe, musieliście mieć ciężko. 

(Merit Spidium) 

Czyli wiedziałeś i nam nie powiedziałeś? Jesteś okropny. 

(Ace Cop) 

Oj tam, jakoś tak wyszło. 

(Merit Spidium) 

To samo powiedział twój ojciec jak cię przypadkowo spłodził synu pękniętej gumy. 

(Ace Cop) 

W sumie mógłby tak powiedzieć chociaż tego już się nie dowiem. Gdy miałem 10 lat mój ojciec wyszedł po mleko i nie wrócił. 

(Merit Spidium) 

.................. 

(Sit Brown) 

Przegięłaś. (Dziwne, że Ace po takim tekście jest tak spokojny. Z tego co zaobserwowałem podczas kłótni z Merit jest bardziej wybuchowy).  

(Merit Spidium) 

Wybacz, posunęłam się trochę za daleko. 

(Sit Brown) 

(Trochę)? 

(Ace Cop) 

E tam, bez znaczenia. 

(Sit Brown) 

R-Racja, w każdym razie, wiedziałeś, że gdy Merit zdejmuje naszyjnik jej oczy świecą na czerwono? 

(Ace Cop) 

Tak, przecież świeciły, gdy mówiła nam o tych duchach opiekuńczych. Ja się dziwie, że ty o tym mówisz jak ci też świeciły. 

(Sit Brown) 

Co? Mi też się świeciły? Kiedy? 

(Ace Cop) 

To było wtedy, gdy konfrontowaliśmy się z Fistem. Gdy zacząłeś być poważny twoje oczy zaczęły świecić na brązowo. 

(Merit Spidium) 

Czy to ma związek z twoim widzeniem tików nerwowych? 

(Sit Brown) 

Możliwe, ale podczas rozmowy z Fistem nic nie czułem w oczach. 

(Merit Spidium) 

Więc może zacząłeś robić to podświadomie? 

(Sit Brown) 

Huh? Podświadomie? 

(Merit Spidium) 

Czasem mi się zdarzało przywoływać ducha z zaświatów przypadkowo. 

(Sit Brown) 

(Co za moc, jednak media są potężne). 

(Ace Cop) 

To może w takim razie chodzi o praktykę? Merit z czasem opanowała swoje moce. Twoja zdolność Sit dopiero się przebudziła, więc to oczywiste, że nie będziesz go dobrze używał. 

(Sit Brown) 

Fakt, jednak to się zmieni, gdy nabiorę doświadczenia w używaniu jej. Chciałbym móc używać tej umiejętności świadomie i z własnej woli. 

(Merit Spidium) 

Najpierw naucz się jej używać. 

(Sit Brown) 

(Racja). W każdym razie, chciałbym się zapytać o raport autopsji. 

(Ace Cop) 

Hm? Co z nim? 

(Sit Brown) 

Pokazywałeś go komuś? 

(Ace Cop) 

Nie, jedyne osoby, które go widziały do ty, ja, Merit i koroner. 

(Sit Brown) 

A koroner komuś go pokazywał? 

(Ace Cop) 

Tak, mi. 

(Sit Brown) 

A poza tobą? 

(Ace Cop) 

Nie, po co tak drążysz temat? Zachowujesz się jak jakiś paranoik. 

(Merit Spidium) 

A patrzyłeś w lustro? 

(Ace Cop) 

Nie rozumiem co to znaczy. 

(Sit Brown) 

Martwię się po prostu, że on może dostać tą informacje. 

(Ace Cop) 

On? 

(Merit Spidium) 

Jego szef, Gregory von Murd. 

(Ace Cop) 

Dlaczego pojedyncza informacja miałaby cokolwiek zmienić? 

(Sit Brown) 

Nie znasz go tak dobrze jak ja Ace. On z kawałków informacji potrafił rozwiązać sprawę. Pewnie z raportu autopsji wyciśnie co Justice zjadł na śniadanie 20 lat temu. 

(Merit Spidium) 

Przesadzasz Sit. 

(Ace Cop) 

I to na mnie mówią, że mam paranoje. 

(Merit Spidium) 

Bo masz. 

(Ace Cop) 

Wypraszam sobie, to są jasne pomówienia w moją stronę. 

(Sit Brown) 

Jeśli chodzi o kontakt von Murda z ofiarą, kiedy się zaczął? 

(Ace Cop) 

Nie mam, jak tego sprawdzić. Prawdopodobnie Justice usuwał co jakiś czas historie połączeń. 

(Merit Spidium) 

To jest bardzo możliwe. Wskazywałby na to fakt, że prowadził ustawiane procesy. 

(Sit Brown) 

Czyli nie wiadomo, kiedy wszystko się zaczęło? (Może uda mi się odkryć od kiedy utrzymują kontakt, gdy przeszukam biuro). 

(Merit Spidium) 

Dziwi mnie fakt, że nie skupiasz się na Mario Dollu. 

(Sit Brown) 

Błąd, po prostu nie wiem co mógłbym z nim jeszcze zrobić. 

(Merit Spidium) 

Jak to? 

(Sit Brown) 

Wszystko co było nam potrzebne już zdobyliśmy. Wyczerpaliśmy temat jakim jest Mario Doll, czego chcieć więcej? 

(Merit Spidium) 

A odciski palców? Na narzędziach zbrodni powinno coś być, nie? 

(Ace Cop) 

Taa, jeśli chodzi o to, jest mały problem. Sprawca nosił rękawiczki, więc nie zostawił odcisków. 

(Sit Brown) 

Whoa! Czemu dowiadujemy się o tym dopiero teraz? 

(Ace Cop) 

To chyba proste, nie? Zapomniałem powiedzieć. 

(Merit Spidium) 

Ta foliowa czapka przegrzała ci chyba mózg. 

(Ace Cop) 

No co ty? Jasne, że nie... 

(Merit Spidium) 

Że nie masz mózgu? Jasne też może być. 

(Sit Brown) 

(Jak z dziećmi). W każdym razie, rozdzielmy się. Ja pójdę do biura agencji i pogrzebię trochę. Merit i Ace pójdźcie do domu Justice'a i przetrząśnijcie jego biuro. Możliwe, że robił notatki o von Murdzie. 

(Ace Cop) 

Czemu muszę iść z nią? 

(Sit Brown) 

Abyś rozprostował nogi, nie ma lenienia się w dzień. 

(Ace Cop) 

Jakiego lenienia? A kto wam załatwił widzenie? 

(Sit Brown) 

W każdym razie widzimy się później. 

(Ace Cop) 

Sit odpowiedz. 

(Sit Brown) 

Trzymam kciuki, że się wam uda. (Wybiegłem z komisariatu za nim Ace zadał mi kolejne pytanie. Wezwałem taksówkę, oczywiście użyje mojego genialnego patentu, czyli danie rachunku na von Murda. Taksówka była na szczęście blisko, więc szybciej mogłem ruszyć w podróż. Tak mi się przynajmniej wydawało, taksówkarz oczywiście pojechał okrężną trasą, Bóg wie czy nawet nie przejechał przypadkiem przez inną dzielnice. No po prostu klasyka, ale to nie moje pieniądze, więc jest okej. Po 20 minutach jazdy, a powinno być na spokojnie 5 i kazałem wystawić rachunek na von Murda). 

Część 2 Koniec

Link do części 3

https://proiekt.blogspot.com/2023/09/sprawa-lalkarza-rozdzia-3-sciezka-2_9.html

Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 1 część 1

Rozdział 1 część 4

Postacie