Sprawa lalkarza rozdział 1 ścieżka 1 część 2
Dzień: 12.03.2035
Czas: 10:30
Miejsce: Dzielnica 11- Przed blokiem Z.
(Sit Brown)
(Wysiedliśmy z mojego auta. Przed blokiem było kilka radiowozów. Zupełnie niepotrzebne, w końcu to tylko morderstwo. Według mnie jeden, góra dwa samochody wystarczyłyby, ale co poradzić? Ace jest szefem. Podszedłem do jednego z policjantów, którzy stali pod blokiem). Dzień dobry, na którym piętrze jest ciało?
(Policjant)
Na czwartym piętrze Panie Brown. Mieszkanie 42.
(Sit Brown)
Dziękuje, będziemy już szli.
(Policjant)
Proszę poczekać, mam wiadomość dla Pana od Szefa.
(Sit Brown)
Huh? Co się stało?
(Policjant)
Wczorajszej nocy było zwarcie bloku Z, cały budynek został odcięty od elektryczności.
(Sit Brown)
Znaleźliście przyczynę?
(Policjant)
Można tak powiedzieć. Ktoś majstrował przy bezpiecznikach.
(Sit Brown)
Ile czasu trwała przerwa?
(Policjant)
Między 00:50, a 01:00.
(Sit Brown)
(Dziesięć minut, trochę mało).Macie jakieś nagranie z kamer?
(Policjant)
Tak, ale na kamery w okolicy nie mamy nawet co liczyć.
(Blecken White)
Dlaczego?
(Policjant)
Jedyne co zarejestrowały to prawdopodobnie mężczyznę ubranego na czarno.
(Sit Brown)
Możesz coś więcej powiedzieć o tym mężczyźnie?
(Policjant)
Oczywiście. To był wysoki mężczyzna, na oko bym powiedział, że metr 80-85. Mężczyzna był ubrany
całkowicie na czarno.
(Sit Brown)
Nie było nic po czym moglibyśmy go zidentyfikować?
(Policjant)
Niestety, ta gnida zasłoniła sobie całe ciało, a przy bezpieczniku nie znaleźliśmy nawet włosów czy odcisków palców.
(Blecken White)
Innymi słowy to było dosyć zaplanowane, ale mam wątpliwość. Równie dobrze mógłby to być jakiś nastolatek.
(Policjant)
Co prawda młodzież na Crime Island jest dosyć zdemoralizowana, ale raczej nie do tego stopnia....Chyba.
(Sit Brown)
Czy ja wiem? Co powiesz o sektorze Fenda?
(Policjant)
Sektor Fenda to już stan umysłu, więc wole nawet o nim nie myśleć.
(Blecken White)
Czyli możemy założyć, że odcięcie prądu i morderstwo do dwie różne rzeczy, prawda?
(Sit Brown)
Z każdą sekundą twoje zatrudnienie jest coraz dalej od ciebie. Myślisz, że dasz radę zmyć swoje złe wrażenie i skakanie do wniosków bez postaw?
(Blecken White)
Czyli źle mówię?
(Sit Brown)
To pytanie czy odpowiedź? Weź nawet nie odpowiadaj teraz z łaski swojej. W tym przypadku mało prawdopodobny jest brak powiązania między tymi zdarzeniami. Szczególnie, że jest powód dla którego tak myślę. Budynki w dzielnicy 11 są mocno zmechanizowane. Przerwy w dostawie prądu są dla mieszkańców tej części wyspy dosyć kłopotliwe. Ośmieliłbym się nawet o stwierdzenie, że są wtedy jak dzieci we mgle.
(Blecken White)
Rozumiem już co Szef stara się powiedzieć. Według Szefa osoba, która odcięła zasilanie i zabiła jest tym samym człowiekiem, prawda?
(Sit Brown)
Owszem, ale to tylko na ten moment. Wpij sobie do głowy jedną rzecz. Bez dowodów sprawa może mieć nieskończoną ilość wariantów. Moje stanowisko co do tej sprawy będzie się zmieniało wraz z postępem śledztwa, rozumiesz?
(Blecken White)
Oczywiście.
(Sit Brown)
W każdym razie dziękuje ci za informacje Panie władzo. Na pewno bardzo mi się przydadzą.
(Policjant)
Bardzo dziękuje za te słowa Panie Brown. To honor, że mogę pracować z kimś tak wielkim jak Pan.
(Sit Brown)
Rozumiem, ale proszę nie przesadzaj. Blecken, chodźmy.(Weszliśmy do bloku. Nacisnąłem przycisk od windy, Winda po chwili przyjechała. Po chwili dodarliśmy na czwarte piętro. Drzwi od mieszkania 42 były otwarte, a obok nich był czytnik kart).
(Sit Brown)
(Weszliśmy do środka. Zatrzymałem się w przedpokoju).Blecken, zadanie bojowe.
(Blecken White)
Jakie? Zrobię wszystko, aby pomóc.
(Sit Brown)
(Jeszcze jedno takie spojrzenie, a będziesz kolejną ofiarą. Wyciągnąłem z kieszeni płaszcza notes i ołówek). Będziesz szkicował diagram tego mieszkania, w porządku? (Nie to, żebyś miał inny wybór, jeśli rzeczywiście zależy ci na tej pracy).
(Blecken White)
Tak jest.
(Ace Cop)
Sit, co tak długo? Zazwyczaj jesteś punktualny.
(Sit Brown)
(To jego głos. Jedyna osoba na tym świecie, której głos brzmi jak połączenie tchórza z kimś kto nie boi się nawet śmierci). Wybacz spóźnienie, zajmowałem się nim. (Wreszcie przyszedł ten, który na mnie czekał. Prawie sześćdziesięcioletni mężczyzna z foliową czapką na głowie. Pierwszorzędny foliarz i komendant policji w Crime Island, Ace Cop). Dawno cię nie widziałem w ubraniu roboczym.
(Ace Cop)
To pewnie dlatego, że dawno nie pracowałeś w terenie.
(Sit Brown)
Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, że przestępcy uciekają przede mną?
(Ace Cop)
Prawda, twoja obecność przynajmniej w twoim sektorze nas odciąża. Jak zwykle masz wdzięczność całego komisariatu Sit.
(Sit Brown)
Hej Ace, weź rozmawiaj ze mną normalnie. Nie mów mi, że starasz się być profesjonalnym przy nowym.
(Ace Cop)
Właśnie, cześć Blecken, trochę minęło, co?
(Blecken White)
Prawda Panie Cop.
(Ace Cop)
Mogę cię na słówko Sit?
(Sit Brown)
Oczywiście, Blecken, ty w tym czasie zajmij się diagramem tego miejsca.
(Blecken White)
Robi się Szefie.
(Ace Cop)
Chodź do salonu.
(Sit Brown)
(Poszedłem do salonu wraz z Ace'em).
(Ace Cop)
Tutaj w salonie odnaleźli ciało Pana Fista.
(Sit Brown)
Biedny Carol Fist. Są jakieś szczegóły co to odnalezienia ciała?
(Ace Cop)
Ciało zostało odnalezione około 9.40 rano. Osobą, która odnalazła ciało jest syn ofiary Olivier Fist. Taka ciekawostka na boku, jego odciski palców znalezione zostały na panelu przy czytniku. Jednakże na każdym z przycisków. Tłumaczył się, że próbował wejść do mieszkania ojca, który mu nie odpowiadał.
(Sit Brown)
Warte zapamiętania, ale co z raportem autopsji?
(Ace Cop)
Musimy najpierw dać ciało do patologa. Ciało jest tam w kącie zdjęliśmy je.
(Sit Brown)
(Czarny worek leżał w rogu pokoju).Zdjęliście? W sensie było powieszone? Gdzie sznur?
(Ace Cop)
Nie chodzi o takie powieszenie. Ciało zostało powieszone na żelaznych linkach. Zwinąłem je, zobacz.
(Sit Brown)
(Żelazne linki? Ciekawe, ale zastanawia mnie jedna rzecz).W takim razie, czy te linki nie byłyby przyczepione do sufitu?
(Ace Cop)
Słuszna uwaga Sit, do sufitu były przymocowane również dwa metalowe krzyżaki? Tak to się nazywa W sumie nazwa nie ma żadnego znaczenia, po prostu zobacz.
(Sit Brown)
(Innymi słowy, linki były przymocowane do tych krzyżaków. O ile dobrze rozumiem).Masz może jakieś pojęcie jak wyglądało ciało przed zdjęciem?
(Ace Cop)
W sumie tak, moment zrobiłem grafikę tego.
(Sit Brown)
Zgaduje, że dla mnie.
(Ace Cop)
Tak, a dla kogo innego? Nekrofilem nie jestem. Przeciwieństwie do pracowników kostnicy.
(Sit Brown)
Ty znów o tym?
(Ace Cop)
Mówię ci Sit, pracownicy kostnicy pewnie dymają truchła.
(Sit Brown)
Ja ci mówię Ace, że przez ciebie potrzebujemy nakazu, aby wejść do kostnicy.
(Ace Cop)
Przeprosiłem przecież. Za kogo mnie masz w ogóle.
(Sit Brown)
Za foliarza.
(Ace Cop)
Spadaj, chcesz tą grafikę czy nie?
(Sit Brown)
Żartowałem.(Ace od naszego pierwszego spotkania prawie się nie zmienił. Zawsze był tym samym foliarzem szukający paranormalnych rozwiązań... Przyznam, że kilka razy mu się to udało. Po chwili dostałem wiadomość na telefonie. To było zdjęcie).
(Sit Brown)
Boże święty Ace, co to jest?
(Ace Cop)
Dałem się ponieść sztuce.
(Sit Brown)
(Stary, a głupi).Po pierwsze, czemu pokój wygląda z jak jakieś kreskówki ze średnio niskim budżetem?
(Ace Cop)
Akurat taka grafika się trafiła.
(Sit Brown)
Po drugie, czemu w takim razi nie wybrałeś grafiki, która przypomina ten dom?
(Ace Cop)
Szczegóły.
(Sit Brown)
Po trzecie i najważniejsze, czemu ciało się unosi?
(Ace Cop)
To akurat jest prawdziwe.
(Sit Brown)
Że jak?
(Ace Cop)
Przyjechałem trochę później niż reszta, ale udało mi się to zobaczyć. Ciało Pana Fista wyglądało jakby lewitowało. Sit uwierz mi przyjacielu, była szansa, że w tym mieszkaniu mogły być dwa trupy.
(Sit Brown)
Jak to?
(Ace Cop)
Myślałem, że Pan Fist stał się duchem. Mówię ci prawie zszedłem na zawał.
(Sit Brown)
Mimo wszystko jesteś tchórzem.(Ale za to niesamowitym).Dziwi mnie, że jeszcze nie dostałeś tego zawału.
(Ace Cop)
Też się zastanawiam.
(Sit Brown)
Wracając, macie już jakiś podejrzanych?
(Ace Cop)
Nie, ale myślę, że powinieneś porozmawiać z dwiema osobami. Z Panem Olivierem Fistem i kobietą, która mieszka nad ofiarą. Z tego co wiem, to Pan Olivier wezwał policje po tym jak jego ojciec nie odpowiadał na jego próby kontaktu. Mówię ci Sit, nawet nie wiesz jakie to było upierdliwe dostanie się do środka. Przekonanie właściciela było prawdziwą katorgą, pewnie jest reptylianinem. Zupełnie jak Elżbieta druga.
(Sit Brown)
Wierzę ci na słowo, ale powiesz coś więcej o tej kobiecie?
(Ace Cop)
Nazywa się April Dabious i mieszka nad Panem Fistem w mieszkaniu 52.
(Sit Brown)
Czemu sugerujesz, że powinienem z nią porozmawiać?
(Ace Cop)
Ponieważ musimy ustalić gdzie linki zostały przymocowane. Linki przebiły sufit, to oznacza, że muszą zaczynać się piętro wyżej, nie uważasz podobnie, Sit?
(Sit Brown)
Racja. Jednakże krzyżaki są tutaj. Jeśli będą również w mieszkaniu Pani Dabious, to wtedy będziemy mogli mieć pole do podejrzeń. Jednak to byłoby zbyt proste. Nie, lepiej powiedzieć, że zbyt normalne jak na standardy Crime Island.
(Ace Cop)
Widzę, że się zainteresowałeś.
(Sit Brown)
Ostatni raz prowadziłem jakąś sprawę pół roku temu. Po takim czasie dostać tak obiecującą sprawę jest normalnie, jak otrzymania prezentu gwiazdkowego.
(Ace Cop)
Rozumiem, chcesz jeszcze o czymś porozmawiać? Muszę się już zbierać.
(Sit Brown)
A propos tego młodzieńca, Bleckena White.
(Ace Cop)
Blecken, co? Coś ci już mówił?
(Sit Brown)
Powiedział, że poznaliście się przy jednej sprawie. Również powiedział, że to ty go skłoniłeś do stania detektywem.
(Ace Cop)
O czym dokładnie chciałbyś wiedzieć?
(Sit Brown)
Kim on właściwie jest?
(Ace Cop)
Blecken White jest byłym policjantem. Gdy byłem w Waszyngtonie na jakieś konferencji czy innym nudnym wydarzeniu poznałem go. W pewien sposób jest podobny do ciebie Sit.
(Sit Brown)
Niby w jaki?
(Ace Cop)
Posiada umiejętność związaną ze wzrokiem.
(Sit Brown)
....Słucham?(Ten młodzieniec... Ma umiejętność)?
(Ace Cop)
Tak samo jak ty widzisz tiki nerwowe innych ludzi, to Blecken jest wstanie zobaczyć coś czego nikt inny nie zobaczy.
(Sit Brown)
Co to jest?(Zamiast odpowiedzi Ace posłał mi uśmiech).
(Ace Cop)
Obserwuj go. Być może Blecken White okaże się początkiem nowej ery dla detektywów... Cóż zobaczymy w przyszłości. W każdym razie Sit, ja muszę już iść, powodzenia z śledztwem.
(Sit Brown)
Do zobaczenia.(Blecken White początkiem nowej ery? Umiejętność wzrokowa? Ten nowy jest coraz bardziej interesujący. Jednakże nie czas na to, mam śledztwo).
(Blecken White)
Szefie, skończyłem szkicować, zobacz.
(Sit Brown)
Nieźle. Teraz zrób dokładny plan każdego z pokoi, możesz zacząć od salonu. Przy okazji nie szkicuj tego worka w rogu.(Może dzięki temu będę mógł zebrać na spokojnie myśli).
(Blecken White)
Robi się.
(Sit Brown)
(Ja w tym czasie zajmę się ciałem. Rozpiąłem worek, tam zobaczyłem martwą twarz czarnego mężczyzny, Carol Fist, co? Lata minęły odkąd go ostatnio widziałem. Ciekawe czy wciąż był tym samym zimnym draniem, jak przy naszym pierwszym spotkaniu? Cóż zapewne się nie dowiem. Po sprawdzeniu dokładnie jego ciała mogę stwierdzić, że w normalny sposób nie został zabity. Jedyne rany jakie widzę u niego na ciele pochodzą z linek, ale one są jedynie w okolicach rąk. Inną raną było zacięcie na dłoni, jednakże ono wygląda na dosyć płytkie. Na pierwszy rzut oka również nikt by nie zauważył, chyba, żeby przyglądał się ciału. Poza tym, ofiara miała rękawice bokserskie, więc sprawca raczej by o tym nie wiedział. Chyba, że sam by je nałożył, ale po co? Wracając, również widzę stare blizny na rękach, ale one pochodzą najpewniej z kariery bokserskiej ofiary. Podsumowując, ciało nie ma żadnych śmiertelnych ran, więc przyczyna zgonu musi być bez krwawa. Pierwsze co mi przychodzi do głowy gdy myślę o tym, to może być śmierć przez zatrucie, porażenie prądem i uduszenie. To ostatnie bym wykluczył. Na szyi ofiary nie ma żadnych śladów, które wskazywałyby, że został duszony. Innymi słowy, Carol Fist mógł zostać albo otruty lub porażony prądem. Ciekawe czy wczorajsza awaria prądu miała coś z tym wspólnego? No cóż, wszystko wyjaśni się przy raporcie autopsji).Blecken, skończyłeś?
(Blecken White)
Tak Szefie, proszę.
(Sit Brown)
(Hm, te czarne kropki muszą oznaczać dziury spowodowane linkami. W salonie do sprawdzenia został jeszcze balkon. Gdy wszedłem na balkon zauważyłem kawałek białego materiału zaklinowany między kratkami. Centralnie pod balkonem było drzewo. Sąsiedzi z dołu muszą mieć klawe widoki).
(Sit Brown)
(Ciekawe co ten materiał tutaj robi? Być może ktoś zrobił sobie drogę ucieczki. Może ten kawałek materiału był kawałkiem prowizorycznej liny, która pomogła sprawcy uciec? Wtedy pojawia się pytanie jak? Mieszkanie jest na czwartym piętrze, skok z takiej wysokości równa się pewną śmiercią. W sumie, czemu sprawca miałby wyskakiwać z balkonu, jak może wyjść drzwiami? Chyba, że)-
(Blecken White)
Szefie znalazłem coś!
(Sit Brown)
(Nie krzycz tak).Gdzie jesteś?
(Blecken White)
W łazience.
(Sit Brown)
(Ciekawe co znalazł. Mam nadzieję, że coś wartościowego, byłem bliski przełomu akurat. Poszedłem do łazienki).Co tam znalazłeś?
(Blecken White)
Najpierw niech Szef trzyma, kolejny diagram.
(Blecken White)
Teraz niech Szef spojrzy na to, znalazłem je w szafce z lekami.
(Sit Brown)
(Dwie butelki z lekami)?Co to do cholery jest Bleckenie?
(Blecken White)
Chyba dowód?
(Sit Brown)
Chyba?
(Blecken White)
Po widzi Szef, uznałem to za dowód, ponieważ ma kolory.
(Sit Brown)
Moje poranne potrzeby też mają kolor, a jednak nie są dowodem.(W sumie raz były, ale to już inna sprawa o której nie musi wiedzieć. Wyszedłbym na hipokrytę).
(Blecken White)
Ale zazwyczaj nie widzę kolorów.
(Sit Brown)
Co?
(Blecken White)
Widzi Szef, jestem specyficznym przypadkiem daltonisty. W moim świecie istnieje tylko czarny, biały i szary oraz ich odcienie. Jednakże co jakiś czas widzę kolory, dzieje się to podczas badania miejsc zbrodni.
(Sit Brown)
(Rozumiem, więc to miałeś na myśli Ace. Umiejętność Bleckena White'a... Jest niesamowita. Blecken White to jest daltonistą, który widzi kolory dowodów).Bleckenie, proszę dać mi te buteleczki.
(Blecken White)
Trzymaj Szefie.
(Sit Brown)
(Otworzyłem buteleczki, ich zawartość była taka sama, czyli białe tabletki. Nie wiem co dokładnie znajduję się w buteleczkach, ale wezmę je na wszelki wypadek).Dobra robota Blecken, być może to będzie ważny dowód w tej sprawie.(Później podejdę na komendę i zlecę badanie tych tabletek. Wyszliśmy z łazienki i poszliśmy do kuchni. Blecken wręczył mi jej diagram).
(Sit Brown)
(Nie było żadnego białego materiału w kuchni. Poszedłem z Bleckenem sprawdzić pokój ofiary. W pokoju było dosyć mało rzeczy. Widocznie Carol Fist, stawiał na minimalizm, szanuje to. Spojrzałem na jego gablotę z trofeami, była imponująca. Pamiętam, że gdy Carol Fist był u szczytu swej kariery mógł walczyć z każdym w tym zwierzętami. Takich jak on nazywają cudownymi dziećmi. Na tym polu ja i on jesteśmy podobni. W oczy rzucił mi się jeden puchar).
(Blecken White)
"Dupek #1", ciekawe od kogo to dostał?
(Sit Brown)
Dowiemy się później.(Moja intuicja podpowiada mi, abym nie zapomniał o tym pucharze. Poszedłem sprawdzić co Carol Fist ma w szafkach. Znalazłem tam dwie rzeczy. Kartę magnetyczną i notkę).
(Sit Brown)
To musi być kod do drzwi.
(Blecken White)
Drzwi są otwierane przez tą kartę?
(Sit Brown)
Tak. Jak już mówiłem budynki w dzielnicy 11 są mocno zmechanizowana. Przerwy w dostawie prądu pozwalają złodziejom na swobodne działanie, ponieważ zabezpieczenia zawodzą.
(Blecken White)
Zabezpieczenia?
(Sit Brown)
Budynki w dzielnicy 11 posiadają pewne skuteczne zabezpieczenie. Przy w pisaniu dwa razy złego kodu czytnik pryska w ciebie gazem pieprzowym i puszcza sygnał policji. Jednakże bez prądu czytnik kart i zamek automatyczny w drzwiach wyłączają się. Innymi słowy gdy wysiada prąd drzwi się otwierają.
(Blecken White)
A gdzie klucze?
(Sit Brown)
Zrezygnowano z nich w momencie założenia czytników. Do mieszkania można wejść albo przez przeciągnięcie karty lub wpisanie kodu dostępu. W każdym razie, sprawca prawdopodobnie uciekł z miejsca zbrodni w przeciągu 10 minut od spowodowania awarii przez zamordowanie do ucieczki.
(Blecken White)
Myśli Szef, że sprawca wyrobiłby się w tym czasie?
(Sit Brown)
Szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem. Wszystko wyjaśni się w momencie gdy będę wiedział więcej o sprawie.(Popatrzyłem raz jeszcze na puchar, coś mi nie daje spokoju. Podniosłem puchar, ciekawe. Gruba warstwa kurzu była pod nim. To musi oznaczać, że ten puchar nie stał tutaj wcześniej. Ergo to sprowadza mnie to konkluzji. Ktoś musiał podrzucić ten puchar wcześniej, prawdopodobnie sprawdza lub osoba, która miała urazę do ofiary. W sumie tak na dobrą sprawę to może być jedna i ta sama osoba).
(Blecken White)
Szefie tak z ciekawości, po widziałem jeszcze czytnik wewnątrz mieszkania. Czy trzeba odblokować zabezpieczenia również ze środka?
(Sit Brown)
Tak, można powiedzieć, że od środka zamyka się mieszkanie.
(Blecken White)
W takim razie a propos zwarcia. Jeśli drzwi były zamknięte przed zwarciem, to czy po odzyskaniu prądu również takie będą?
(Sit Brown)
Wydaje mi się, że tak.(Zadaje ciekawe pytania, podoba mi się to).
(Blecken White)
Czy coś jeszcze musimy tutaj sprawdzić?
(Sit Brown)
Jestem ciekawy drugiego pokoju oraz rękawic Pana Fista
(Blecken White)
Jego rękawic? Przy okazji diagram.
(Sit Brown)
Tak. Na grafice, którą dał mi Ace, widać było, że ofiara ma na sobie rękawice bokserskie. Jednakże gdy sprawdzałem ciało nie widziałem żadnych rękawic. Prawdopodobnie przenieśli je gdzieś indziej.
(Sit Brown)
(Sprawdziliśmy drugi pokój, ale nie było tam nic co mogłoby być związane ze sprawą. Następnie poszukałem rękawic. Jakiś idiota umieścił je pod ciałem).
(Sit Brown)
(Przyznaje, że ma fajne te rękawice. Założyłem je, rękawice były bardzo wygodne, pewnie robione na zamówienie. W takim razie to oznacza, że ja i Carol Fist mamy podobne dłonie? Mimo, że rękawice były wygodne, czułem jakby coś mi się wpijało. Moment, coś jest w tych rękawicach. Bardzo nie sportowe zachowanie Panie Carolu. Dobra, teraz na serio. Zbadałem rękawice dotykiem, jedna część była zaszyta to oznacza, że ktoś musiał coś tam włożyć). Blecken, proszę poszukać jakiegoś policjanta i poinformować go o tym, że będę naruszał dowód.
(Blecken White)
O-Okej?
(Sit Brown)
Jakby co będę w kuchni.(Poszedłem do kuchni w celu poszukania noża. Rozciąłem rękawice i wygrzebałem z niej klucz).
(Sit Brown)
(Intrygujące. Klucz do mieszkania ofiary, niby nic niezwykłego, ale nie w tym przypadku. Po pierwsze, co klucz do cholery robił w rękawicy bokserskiej? Carol Fist od dwóch dekad nie walczy, więc mogę wykluczyć, że to jest domowy kastet. Po drugie po co klucz w mieszkaniu działające na kartę magnetyczną? Kolejna zagadka).
(Blecken White)
Szefie poinformowałem tego samego policjanta, który mówił nam o zwarciu.
(Sit Brown)
I co on na to?
(Blecken White)
Zadzwonił do Pana Copa.
(Sit Brown)
Jak Ace to skomentował?
(Blecken White)
Powiedział cytuje "znowu?".
(Sit Brown)
W takim razie nie ma najmniejszego problemu. Chodźmy Blecken, w tym miejscu już skończyliśmy.
(Blecken White)
Tak jest. Gdzie teraz?
(Sit Brown)
Do mieszkania 52. Tam mieszka sąsiadka ofiary, mam do niej parę pytań.(Wyszliśmy z mieszkania Carola Fista i udaliśmy się do windy).
(Blecken White)
Szefie, ale to tylko jedno piętro. Mogliśmy użyć schodów.
(Sit Brown)
Sam spróbuj chodzić z tym kolanem.(Przeklinam cię za to Fend. Walić poprawność polityczną i opinie publiczną zrobię z ciebie szofera. Po chwili dojechaliśmy na piąte piętro).
Część 2 Koniec
Link do części 3
https://proiekt.blogspot.com/2023/09/sprawa-lalkarza-rozdzia-1-sciezka-1_9.html
Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia



















Komentarze
Prześlij komentarz