Rozdział 5 część 6
Rozdział 5 część 6-Pracodawca (PERSPEKTYWA ???) (???) (Poczułem jak, coś mnie zachodzi od tyłu. Odwróciłem się). (Nieznajomy) Dzień dobry... Chociaż lepiej powiedzieć dobry wieczór? Szczerze sam nie wiem, która godzina, może pan mi pomóc? (???) Potrzebujesz czegoś? (Nieznajomy) Tak, potrzebuje usług pana. (???) Moich usług? (Nieznajomy) W końcu jest pan tym legendarnym żniwiarzem. (Żniwiarz) Musiało ci się coś pomylić, daj mi spokój. (Nieznajomy) Dobrze zostawię pana w spokoju, ale przy tym pokaże filmik, który zrobiłem policji lub lepiej FBI. (Żniwiarz) Filmik?(Niemożliwe, czy on nagrał moje zabójstwo)? (Nieznajomy) No, a co innego? Filmik na którym pan morduje tego człowieka i robi scenę zbrodni tak, aby wyglądało jak samobójstwo. Na pewno się tym ktoś zainteresuje. (Żniwiarz) Rozumiem to zmienia postać rzeczy.(Wyciągnąłem nóż z kieszeni i przyłożyłem do jego gardła).Najpierw wysyłałeś mi jakieś dziwne wiadomości, a teraz mnie szantażujesz? Nie masz pojęcia z kim właśnie zadarłeś...