Sprawa lalkarza rozdział 3 ścieżka 1 część 5

Autorzy:(Hubert. Z, Shadow).

(Sit Brown)

(Nagle otworzyłem oczy, leżałem, nade mną był Blecken).

(Blecken White)

Szefie!

(Sit Brown)

(Dalej byłem w barze, barman rozmawiał z policją, a ciała Ace'a już nie było). Co jest?

(Blecken White)

Szef nie musi nic mówić, barman wszystko wytłumaczył.

(Sit Brown)

...Czemu tu jesteś?

(Blecken White)

Ktoś z policji zadzwonił do agencji, przyszedłem tu.

(Sit Brown)

Nie masz kluczy, kto pilnuje agencji?

(Blecken White)

Akurat Ricky przyszedł, więc został.

(Sit Brown)

....Rozumiem.

(Blecken White)

Um, wiem, że Szef jest smutny z powodu straty przyjaciela, ale mam ważne wieści.

(Sit Brown)

Co może być takiego ważnego?

(Blecken White)

Gregory von Murd uciekł z "pustki".

(Sit Brown)

...Co? (To nie jest możliwe. Czy ja teraz śnie, to musi być koszmar). Co się stało?

(Blecken White)

W "pustce" nagle padło zasilanie. Cały kompleks wraz z urządzeniami i celami został odcięty od prądu. Oczywiście więźniowie próbowali uciec, ale wszystkich złapali, poza Gregorym von Murdem. Okazało się, że maska, którą miał była uszkodzona. Gregory von Murd kazał jednemu ze strażników zniszczyć bezpieczniki.

(Sit Brown)

Kiedy to było?

(Blecken White)

Jakieś pół godziny po wyjściu Szefa. Podobno nie mogli się do Szef dodzwonić.

(Sit Brown)

Taa, bateria w taksówce mi padła (Mogłem podładować w agencji). Co z posiadaczem umiejętności anulującej?

(Blecken White)

Został zabity przez von Murda. Możemy śmiało powiedzieć, że Gregory von Murd wszystko zaplanował z najdokładniejszymi szczegółami.

(Sit Brown)

Przeszukali jego cele?

(Blecken White)

Tak, znaleźli tam tę listę.

(Sit Brown)

(Blecken dał mi kawałek papieru:

-Carol Fist- 11.03

-April Dabious-12.03

-Ace Cop-13.03

-Sit Brown-14.03

-Olivier Fist-15.03

-On-16.03

Wygląda jak lista celów. Te daty... Mniej więcej na razie wszystko powinno się zgadzać. Jeśli sprawca idzie tym tropem, ja będę następny, co jest martwiące). Która jest?

(Blecken White)

Gdzieś wpół do pierwszej.

Dzień: 14.03.2035

Czas: 00:30

Miejsce: Dzielnica 19- Bar "Alcomind"

(Sit Brown)

(Cholera, trochę pospałem).

(Blecken White)

Szefie, myślę, że powinien Pan zostawić tę sprawę.

(Sit Brown)

...Czemu?

(Blecken White)

Czy to nie jest oczywiste? Jeśli wierzyć tej liście, Szef będzie następną ofiarą.

(Sit Brown)

Właśnie dlatego nie mogę odpuścić. Jeśli teraz nie złapie sprawcy do kiedy? Dzisiaj wszystko się zakończy. (Zupełnie jak wtedy). Jeśli odpuszczę, nie będę mógł sobie tego nigdy wybaczyć.

(Blecken White)

To chyba lepsze niż śmierć, co?

(Sit Brown)

...Rozwiązywanie spraw uczciwie i bez żadnych wątpliwości, to moja duma detektywa.

(Blecken White)

Czy ta twoja duma przewiduje śmierć do cholery?!

(Sit Brown)

Huh? O czym ty mówisz? (Nieźle się wkurzył).

(Blecken White)

Co jest dla ciebie ważniejsze, sprawa czy życie?

(Sit Brown)

Sprawa.

(Blecken White)

Że co?

(Sit Brown)

Bleckenie White, jesteśmy detektywami, dla nas rozwiązanie sprawy powinno być najważniejsze. Crime Island jest rajem dla przestępców, roi się tu od zbrodni, właśnie dlatego detektywi muszą robić wszystko co mogą. Prawda dla detektywa powinna być sensem życia. Musimy ją odkryć, nawet jeśli to oznacza śmierć.

(Blecken White)

Jesteś szalony...

(Sit Brown)

Szalony? Co ty wiesz o życiu bezczelny dzieciaku... Nie mam zamiaru marnować na ciebie czasu, muszę szukać Dolla. (Zacząłem iść w kierunku wyjścia, chyba muszę użyć oka Boga).

(Blecken White)

Stój!

(Sit Brown)

...Stoisz mi na drodze.

(Blecken White)

O co ci chodzi? Przecież Mario Doll nie żyję, wiem o wynikach badań. Chcę wyjaśnień, teraz.

(Sit Brown)

Przeczucie.

(Blecken White)

Przeczucie? Czy na stare lata, odebrało ci rozum?

(Sit Brown)

Tak się odzywasz do starszych? Czy nie byłem przypadkiem twoim idolem?

(Blecken White)

Właśnie, byłeś. Mam już dość tego wszystkiego, wszyscy jesteście psycholami. Szanowałem twoje umiejętności, ale teraz zachowujesz się bezsensu, sprawcą jest Gregory von Murd!

(Sit Brown)

...Arogancki gówniarz.

(Blecken White)

Coś ty powiedział?

(Sit Brown)

Kwestionujesz moje zdanie? Świeżak posiadający jedynie wadliwą umiejętność, mówi z góry do legendy? Jestem Sit Brown pracuje w tym zawodzie dłużej niż ty żyjesz, więc zejdź mi z drogi!

(Blecken White)

Dla twojego dobra, nie. Musimy znaleźć von Murda, więc przejmuję tą sprawę.

(Sit Brown)

Musimy znaleźć Dolla, więc mnie przepuść. (Nie dogadam się z nim, chyba, że...). Pójdźmy na ugodę Blecken. Jakby to Ricky powiedział, zawalczmy. Spróbuj udowodnić, że sprawcą jest von Murd, w zamian zniszczę twoje rozumowanie. Na końcu zejdziesz mi z drogi.

(Blecken White)

I co tym osiągniesz? Myślisz, że jeśli obronisz von Murda, to cię przepuszczę? Jesteś szalony?

(Sit Brown)

Hmph, mam dar przekonywania, wiesz? Mam swoje sposoby na takich jak ty.

(Blecken White)

Czyżby? Myślisz, że ci się uda? Chcesz dowieść, że sprawcą jest osoba, która nie żyje.

(Sit Brown)

Dawaj, czekam. (Na razie muszę kupić sobie trochę czasu. Kto jest sprawcą? Doll czy Gregory? Logika mówi mi, że von Murd. Jednakże logika nie zawsze jest słuszna. Z drugiej strony mam swoje niepewne przeczucie do Dolla, ale czy to ma sens? Mario Doll jest martwy, ale nie mogę pozbyć się tego uczucia. Muszę wybrać, więc użyję gniewu Bleckena, aby wyjaśnić moje wątpliwości przy okazji oceniając jego możliwości). Boisz się przegranej Blecken? Jesteś pewny swego, więc pokaż, że się mylę. Dlaczego myślisz, że to zrobił Gregory von Murd?

(Blecken White)

Ponieważ ma to sens. Spójrz tylko na całokształt. Pan Cop umarł, po tym jak von Murd uciekł.

(Sit Brown)

Prawda, ale jeśli Lalkarzem jest Gregory, to co z zabójstwem Fista i Dabious? Zginęli na przestrzeni dwóch dni, a Gregory był wtedy w celi. To było niemożliwe dla niego, aby zabić będąc w "pustce". W końcu strażnicy byliby przygotowani.

(Blecken White)

To tylko przy założeniu, że użyto normalnych metod. Istnieje sposób, przy którym mógł uciec, a strażnicy by nie reagowali. Gregory von Murd posiada umiejętność, dzięki której jest wstanie kontrolować ludzi za pomocą słów. Maska, którą miał na sobie była zepsuta, to pozwoliło mu na swobodne używanie umiejętności. Mógł kazać otworzyć swoją cele, a przy tym uciec i wrócić, kiedy dusza by zapragnęła. 

(Sit Brown)

Mylisz się Bleckenie. Pamiętaj kto wszystko zaprojektował w "pustce", maska Gregorego była

również moim projektem. Maska nie była zepsuta, po prostu straciła źródło zasilania. 

(Blecken White)

Słucham?

(Sit Brown)

Nie zapomniałeś, chyba jak działa umiejętność Gregorego, prawda? Jest wstanie manipulować wolą ludzi, którzy go usłyszą, to prawda, ale ta umiejętność ma wady. Na początek, nie może używać umiejętności, kiedy ma zasłonięte usta. Jego głos musi być czysty, niczym nie skrępowany.

(Blecken White)

I co to zmienia?

(Sit Brown)

Hmph, tu wychodzi twój brak doświadczenia. Pomijając "zepsutą" maskę jest też zabezpieczenie w postaci szklanej celi. Umiejętność Gregorego z pozoru jest potężna, ale to tylko w przypadku, gdy się jej nie zna. Tak naprawdę można ją pokonać przez nawet zwykłe zatyczki do uszu.

(Blecken White)

...Jedzenie więźniom dają, prawda? To oznacza, że muszą otworzyć cele, prawda? Nie wiemy, kiedy dokładnie maska została uszkodzona, więc może było tak, że von Murd kiedyś w ten sposób zmanipulował strażnika.

(Sit Brown)

To jest niemożliwe.

(Blecken White)

Dlaczego?

(Sit Brown)

Już zapomniałeś? Ja robiłem tą maskę.

(Blecken White)

Jaki jest jej sens w ogóle?

(Sit Brown)

Zasłanianie ust. Tak naprawdę to zwykła maska na twarz, ale specjalnie wzmocniona. "Pustka" posiada nieskończoną ilość energii odkąd zaczęliśmy używać jako zasilacza osadzonego z umiejętnością generowania elektryczności. Skoro prąd wysiadł to oznacza, że coś mu się stało.

(Blecken White)

Moment, to znaczy, że używaliście żywego człowieka jako baterii.

(Sit Brown)

Generalnie, tak.

(Blecken White)

Jesteś potworem.

(Sit Brown)

Uwierz Blecken, na moim miejscu zrobiłbyś podobnie. Wracając, zamek w masce mógłby się otworzyć w przypadku śmierci von Murda lub braku elektryczności.

(Blecken White)

Z ciekawości, co z obrożami?

(Sit Brown)

Także są na prąd.(Z perspektywy czasu robienie wszystkiego na prąd to był średni pomysł).

(Blecken White)

Innymi słowy von Murd miał drogę ucieczki.

(Sit Brown)

Ale nie mógł z niej skorzystać.

(Blecken White)

Chyba, że wcześniej był inny przypadek braku prądu.

(Sit Brown)

Nigdy wcześniej nie było braku prądu. Wcześniej Gregorego trzymali w izolatce w zwykłym więzieniu. Strażnicy przychodzili do niego z zatyczkami w uszach. Pierwszym więźniem w "pustce" był obdarzony umiejętnością generowania prądu. Skrótowo mówiąc to był pierwszy przypadek braku prądu. Ergo nie ma możliwości, żeby Gregory von Murd uciekł.

(Blecken White)

....Szlag.

(Sit Brown)

Nie martw się, byłeś nawet niezły. Przegrałeś, ponieważ nie wiedziałeś o dokładnych ograniczeniach umiejętności Gregorego. Jednak nie było źle.

(Blecken White)

Testowałeś mnie?

(Sit Brown)

Częściowo. Teraz rozumiesz dlaczego Gregory nie może być sprawcą, co? Fakt, że jest na wolności pokazuję jedną rzecz. Powinniśmy dać sobie spokój z tą kłótnią i zacząć szukać lalkarza oraz Gregorego.

(Blecken White)

...Jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa. Prawda, możliwość, że zrobił to von Murd jest niska, ale wciąż bardziej prawdopodobna niż trup będący sprawcą.

(Sit Brown)

Hmph, czyli teraz odpijamy piłeczkę?

(Blecken White)

Skąd pomysł, że Mario Doll jest sprawcą? On przecież nie żyje od cholernych 10 lat. Wiesz, ja cię nie rozumiem, mimo zachowywania się jak idiota, wydajesz się być pewny swego.

(Sit Brown)

Moje ideały nie pozwalają mi na inne myślenie. Gdy dochodzisz do konkluzji trzymaj się jej. Nieważne jak szalenie lub głupio brzmi, broń jej dopóki nie zostanie obalona, pamiętasz?

(Blecken White)

I tylko tyle ci wystarczy?

(Sit Brown)

Jesteś wciąż młody i nowy w zawodzie Blecken, poznasz życie, a zrozumiesz.

(Blecken White)

.................

(Sit Brown)

Czemu sądzę, że Mario Doll jest sprawcą? Odpowiedź jest prosta, przeczucie.

(Blecken White)

Czyli nie masz nic logicznego do powiedzenia.

(Sit Brown)

Tego nie powiedziałem. Mario Doll miał motyw, aby zabić Carola Fista i April Dabious.

(Blecken White)

Racja, chodzi o sprawę, gdzie Fist próbował przykryć zabójstwo swojego syna. Dabious również pomagała. Ricky dał mi akta Pańskiej pierwszej sprawy. Nie powiem, lubi Pan się rozpisywać.

(Sit Brown)

Szczegóły są ważne. Czyli rozumiesz, że Doll miał motyw.

(Blecken White)

Może, ale jest jeden problem. Dlaczego miałby zabijać Pana Copa? Z tego co wyczytałem, to Pan Cop pomagał w sprawie. W aktach było napisane o dwóch podejrzanych. Musiałeś wybrać między von Murdem a Dollem. Wykazałeś zbrodnie von Murda, więc Mario Doll powinien być wdzięczny, prawda? Jednakże Pańskie imię jest na liście, która zresztą była w celi von Murda.

(Sit Brown)

Innymi słowy sugerujesz motyw Gregorego.

(Blecken White)

Gregory von Murd był gwiazdą w świecie detektywów, która jednak została pokonana przez trójkę żółtodziobów. Chyba każdy szukałby zemsty, po czymś takim.

(Sit Brown)

Gregory zaakceptował swój los.

(Blecken White)

Jaką masz pewność, że mówił prawdę?

(Sit Brown)

Racja, nikt nie zna drugiego człowieka w 100%, ale mogę ci powiedzieć, że był szczery. Znam go o wielu dłużej niż ty.

(Blecken White)

Czemu niczego nie rozumiesz?

(Sit Brown)

Ponieważ sprawcą jest Doll.

(Blecken White)

W takim razie co z listą? Ona wskazuje na to, że von Murd planował to.

(Sit Brown)

Pytaniem jest skąd ma tą listę.

(Blecken White)

Co? Przecież to jasne, że ją zrobił.

(Sit Brown)

Akurat to jest mało możliwe. W "pustce" więźniowie nie mają dostępu do innego papieru niż toaletowego, a jak widzisz ta lista jest zrobiona na normalnym papierze A4.

(Blecken White)

W takim razie, skąd von Murd ma tą listę?

(Sit Brown)

To chyba oczywiste, lalkarz mu ją podrzucił. Pamiętaj, że był nieźle poinformowany o tym, kto już umarł. Myśleliśmy, że ma sposób na kontakt z światem na zewnątrz, a w rzeczywistości miał listę od lalkarza.

(Blecken White)

Ale to nie ma sensu! Mówisz, że ktoś wdarł się do najbardziej strzeżonego więzienia na globie tylko po to, aby podrzucić kawałek papieru?

(Sit Brown)

Tak. Zrobił to lalkarz, czyli Mario Doll.

(Blecken White)

Pomijając fakt, że Mario Doll jest do cholery martwy, to jak miałby podrzucić listę von Murdowi? Musiałby wejść do jego celi w "pustce". Prawdopodobnie zostałbyś powiadomiony o tym.

(Sit Brown)

Ale to się nie stało.

(Blecken White)

Więc to jest niemożliwe.

(Sit Brown)

Chyba, że jesteś lalkarzem.

(Blecken White)

Huh?

(Sit Brown)

Nie było cię tutaj gdy to się stało, ale barman może potwierdzić moje słowa. Ace zginął w mniej niż sekundę. Dosłownie żyjącego człowieka stał martwą lalką na linkach.

(Blecken White)

To niemożliwe.

(Sit Brown)

Racja, ale to jest Crime Island. Tutaj mamy wszystko, magie, wysoce rozwiniętą technologie, a także psychopatycznych zabójców łamiących to co normalni ludzie uważają za normalne.

(Blecken White)

Co teraz zrobimy?

(Sit Brown)

Wyczerpaliśmy temat, nazwijmy to remisem. Ci nie udało się dowieść, że to była wina Gregorego.

(Blecken White)

A tobie, że sprawcą jest Doll. Chociaż i tak lepiej mi poszło, przynajmniej według mnie.

(Sit Brown)

Błąd, to był remis, ponieważ walczyliśmy używając w większości przypuszczeń.

(Blecken White)

Tch! Moje przypuszczenia są przynajmniej realne. Chcesz wrobić trupa i to tylko na podstawie jakiegoś wątpliwego przeczucia.

(Sit Brown)

Motywem obu Panów mogłaby być zemsta.

(Blecken White)

Nie zmieniaj tematu. Dlaczego tak ci zależy na tej sprawie? Czy to kolejna część twojej dumy?

(Sit Brown)

Ta sprawa... to dla mnie coś więcej. Czuję, że ta sprawa jest dla mnie zwieńczeniem mojej kariery jako detektywa.

(Blecken White)

Co masz na myśli?

(Sit Brown)

Ponieważ ta sytuacja była już wcześniej. 35 lat temu również miałem dylemat, Doll czy Gregory?

(Blecken White)

Czyli tym razem to również von Murd.

(Sit Brown)

Tego nie wiemy.

(Blecken White)

A jaką mamy inną opcje? Trzecia osoba?

(Sit Brown)

To nie miałoby sensu. Kto byłby tą osobą? Musiałby być połączony z moją pierwszą sprawą i żywić do mnie urazę.

(Blecken White)

No to klops.

(Sit Brown)

I to jeszcze jaki.(Nagle rozbrzmiał telefon Bleckena).

(Blecken White)

Halo, White z tej strony. Huh?! Ricky? Sit? Głośnomówiący? Już, ale co to za hałas jak na wojnie i skąd masz mój numer?

(Sit Brown)

(Blecken włączył głośnomówiący. Nagle rozbrzmiał dźwięk strzelania).Co jest?!

(Ricky)

Sit, parówo jedna, czemu nie odbierasz?!

(Sit Brown)

Co się u ciebie do diabła dzieje?!(Będę musiał krzyczeć, aby móc się porozumieć).

(Ricky)

Atakują bazę! Strzelam się z tym gnojem od paru minut! Przyjeżdżać natychmiast!

(Sit Brown)

Huh?! Ale nie mam auta!

(Ricky)

Wysłałem po was Fenda! Powinien zaraz być!

(Blecken White)

Skąd wziąłeś mój numer telefonu?!

(Ricky)

Nie twój interes!

(Sit Brown)

Uciekaj z tego budynku zanim coś ci się stanie!

(Ricky)

Nie! Wolę umrzeć niż pozwolić temu budynkowi upaść!

(Sit Brown)

Cholera rozłączył się.

(Blecken White)

Skąd ten dzieciak ma broń.

(Sit Brown)

W biurku trzymam swoją berrete 93R.

(Blecken White)

Masz broń?

(Sit Brown)

Spokojnie, mam pozwolenie.

(Fend Path)

Brown!

(Sit Brown)

Fend!

(Fend Path)

Dawajcie do auta! Ricky potrzebuje pomocy!

(Sit i Blecken)

Wiemy.

(Sit Brown)

Biegnijmy. (Pobiegliśmy do samochodu, cholera jasna to moje auto). Nie będę tego komentował.

(Fend Path)

Prowadzę.

(Sit Brown)

(Wsiedliśmy do mojego auta, a następnie ruszyliśmy łamiąc przy okazji parę przepisów i niszcząc kilka hydrantów). Pokrywasz wszystkie szkody.

(Fend Path)

Cholera!

(Blecken White)

Szefie, czy ty nie mówiłeś, że masz problem z kolanem?

(Sit Brown)

(Teraz Szefie? A przedtem mnie wyzywałeś). Parę tygodni po tym jak Fend mnie postrzelił załatwiłem sobie protezę.

(Fend Path)

Potem musiałem to odpracować.

(Blecken White)

W takim razie czemu Szef używa laski?

(Sit Brown)

Mam w niej paralizator, udawanie kaleki to przykrywka. Pamiętaj samoobrona to podstawa. W sumie gdybyś mnie nie puścił to ciebie bym poraził.

(Fend Path)

Widzę, że prezent, który ci dałem jest przydatny.

(Sit Brown)

W każdym razie, skąd wiesz jak wygląda sytuacja?

(Fend Path)

Graliśmy w pokera z Rickym, aż nagle jakiś drań zaczął do nas strzelać. Przy okazji, Ricky pożyczył twoją broń.

(Sit Brown)

Wiem.

(Fend Path)

Ricky kazał mi pojechać po was. Blecken, pod twoim siedzeniem są dwa pistolety.

(Sit Brown)

Naprawdę?

(Blecken White)

Co? Nie wiedziałeś? To twoje auto, nie?

(Fend Path)

Kiedyś z Rickym ukryliśmy tam trochę broni na wypadek strzelaniny.

(Sit Brown)

Udam, że tego nie było, tylko dlatego, że to się teraz przyda.(Dojechaliśmy pod agencje do której strzelano z budynku na przeciw. każdy z nas miał broń w ręku).

(Fend Path)

Dziwne, napastnik strzela tylko w jednym kierunku, chwila moment... Dobra panowie idziemy bezpośrednio do tamtego budynku.

(Blecken White)

A co jeśli ten typ nas zastrzeli?

(Fend Path)

Spokojnie Blecken, zostaliśmy tylko wydymani, a ja muszę pokryć koszty za nic de facto. 

(Blecken White)

Co?

(Sit Brown)

Po prostu chodźmy.(Wbiegliśmy do budynku na przeciw agencji, to był budynek do rozbiórki, więc żadnego włamania tym razem nie było. Strzelano do części biurowej agencji, więc musimy iść na drugie piętro. Gdy dodarliśmy na drugie piętro przekonałem się, że Fend miał rację z tym wydymaniem. Napastnik zostawił jedynie trzy działka automatyczne). Co robimy Fend!?

(Fend Path)

Po prostu je wyrzućmy przez okno! Uważajcie, żeby was nie postrzeliło!

(Sit Brown)

(Nagle działka przestały strzelać). Skończyła się amunicja?

(Ricky)

Nie, po prostu zagłuszyłem sygnał. Fend, weź te działka, będzie na handel. Zysk przeznaczymy na remont agencji. Mówię wam do cholery, że jak znajdę gnoja to osobiście połamie. Tak niszczyć ten budynek.

(Sit Brown)

Spokojnie, ubezpieczenie powinno załatwić sprawę. 

(Ricky)

Całe szczęście, no to zysk z działek podzielimy na trzech.

(Blecken White)

Stało się coś w środku?

(Ricky)

Szczęście w nieszczęściu, tylko ściany ucierpiały. W sumie chodźcie sami zobaczyć.

(Sit Brown)

(Poszliśmy do budynku agencji, aby ocenić straty. Jedynie ucierpiały ściany).Nie ma co, będzie trzeba wezwać ubezpieczyciela.

(Fend Path)

Zrobimy to na spokojnie rano.

(Ricky)

Jak idzie śledztwo?

(Sit Brown)

Kłóciłem się z Bleckenem o to kto jest sprawcą.

(Ricky)

I?

(Sit Brown)

Uznałem to za remis przez brak możliwości.

(Ricky)

Spodziewałem się, ale i tak trochę żałośnie z twojej strony.

(Fend Path)

Hej Ricky, te dwie koperty były tutaj jak graliśmy?

(Ricky)

Nie, jakie koperty?

(Sit Brown)

(Na moim biurku były dwie koperty. Jedna z nazwą "von Murd", druga "Doll").

(Ricky)

Lalkarz musiał się tu włamać gdy dołączyłem do was.

(Fend Path)

Ten twój sprawca z ciebie szydzi, co zrobisz Brown?

(Blecken White)

Sprawcą jest von Murd. Odłóż swoją dumę i zaufaj logice.

(Sit Brown)

.................(Który z nich)?

(Ricky)

Sit, jesteś legendarnym detektywem, więc przy wyborze użyj całego swojego doświadczenia.

(Sit Brown)

......Sprawcą jest-


-Ścieżka 4 zaufanie https://proiekt.blogspot.com/2023/08/sprawa-lalkarza-rozdzia-4-sciezka-4.html


-Ścieżka 5 Duma https://proiekt.blogspot.com/2023/08/sprawa-lalkarza-rozdzia-4-sciezka-5.html


Część 5 Koniec

Rozdział 3 ścieżka 1 Koniec


Od twórcy: Jeśli się podobało zachęcam do udostępnienia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 1 część 1

Rozdział 1 część 4

Postacie